Fingerboard. Minideskorolka w SP nr 1 (zdjęcia, wideo)

Adrian Kuźmiuk
W fingerboardzie trzeba mieć refleks i wyćwiczone palce. Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 potrafią robić niesamowite ewolucje z pomocą miniaturowej deskorolki.
W fingerboardzie trzeba mieć refleks i wyćwiczone palce. Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 potrafią robić niesamowite ewolucje z pomocą miniaturowej deskorolki. Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Udostępnij:
Młodzież robi triki na deskorolce podczas przerw. Wystarczą sprawne palce i mała deska.

[galeria_glowna]

Stół na sali gimnastycznej i własnoręcznie wykonana makieta miniaturowych przeszkód wystarczyły uczniom ZSOMS Szkoły Podstawowej nr 1 do zorganizowania pierwszych Mistrzostw w Fingerboardzie. Trzynastu zawodników pokazywało przed publicznością najciekawsze tricki wykonywane z pomocą miniaturowej deskorolki.

- Nie różni się ona niczym od normalnej deskorolki - mówi Kamil Jarocki, jeden z uczestników. - Składa się z profilowanej sklejki, metalowych tracków, plastikowych podkładek i kółek.

- Palcami wykonujemy te same triki, co na normalnej desce nogami - dodaje Bartek Miltyk.

Moda na fingearboard powróciła po dziesięciu latach. Do zabawy potrzebna jest miniaturowa deskorolka, przeszkoda, sprawne palce i refleks. Tę zabawkę możemy kupić już za dwadzieścia złotych. Jednak profesjonaliści potrafią zapłacić nawet kilkaset złotych, aby ulepszyć minideskę. W Szkole Podstawowej fingerboardem bawi się cała szkoła. Uczniowie spotykają się przed lekcjami i na przerwach, aby doskonalić triki. Często aby wykonać jedną ewolucję potrzeba wielu godzin ćwiczeń.

Fingerboard popularny wśród nauczycieli

- Jest to świetna zabawa, którą powinniśmy wspierać - mówi Mariola Sakowicz, wicedyrektor ZSOMS Szkoły Podstawowej nr 1. - Integruje młodzież i pozwala wyrobić refleks. Dzięki tej pasji dzieci spotykają się i wymieniają doświadczeniami, zamiast siedzieć domu przed komputerem.

Dzięki temu młodzież nie alienuje się, a szuka kontaktu z rówieśnikami.

- Mają pasję, którą przez cały czas rozwijają - dodaje Piotr Tomecki, nauczyciel wychowania fizycznego, który pomógł uczniom w organizacji mistrzostw. - Ćwiczą na przerwach, więc w żaden sposób nie przeszkadzają nauczycielom w prowadzeniu zajęć.

Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 są bardzo kreatywni i nieraz już z pomocą nauczycieli organizowali różnego rodzaju gry i konkursy.

- Świetnie wypadli podczas szkolnego "You can dance" i "Idola" - mówi Piotr Tomecki. - Wciąż zaskakują nas nowymi pomysłami.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie