Finał projektu Historia naszego podwórka - miejska gra w teatr przedmiotu (zdjęcia)

Urszula Krutul [email protected] tel. 85 748 74 66
W piątek w Podwórkowym Domu Kultury zobaczyliśmy m.in. historię o dzielnych strażakach, którzy ugasili pożar. Na kilka chwil podwórko przy kamienicy na ul. Warszawskiej zamieniło się w scenę teatralną. Aktorzy i warsztatowicze sprawili, że widz mógł przenieść się w czasie.
W piątek w Podwórkowym Domu Kultury zobaczyliśmy m.in. historię o dzielnych strażakach, którzy ugasili pożar. Na kilka chwil podwórko przy kamienicy na ul. Warszawskiej zamieniło się w scenę teatralną. Aktorzy i warsztatowicze sprawili, że widz mógł przenieść się w czasie. Andrzej Zgiet
Udostępnij:
Kulturalne i twórcze oblicze starego podwórka przy kamienicy na ulicy Warszawskiej

[galeria_glowna]
Stare podwórko przy ul. Warszawskiej 5 znów tętni życiem. Wszystko za sprawą Fundacji Flap People i Podwórkowego Domu Kultury. W piątek, podczas finału projektu "Historia naszego podwórka - miejska gra w teatr przedmiotu", te życie widać było wręcz namacalnie.

Grupka warsztatowiczów pod czujnym okiem instruktorów - Pauliny Karczewskiej, Moniki Kwiatkowskiej i Mateusza Tymury przygotowała przedstawienie, jakiego nie powstydziłby się prawdziwy teatr. Zobaczyć mogliśmy kilka etiud, wykorzystujących praktycznie wszystkie środki teatralnego wyrazu. Było bardzo dużo zabawy konwencją, trochę historii, gry w planie zarówno żywym, jak i lalkowym, a także elementów pantomimy i slow motion.

W działania aktorskie wpleciono fragmenty autentycznych wypowiedzi dawnych mieszkańców kamienicy przy Warszawskiej 5, jej sympatyków, jak i historyka - Andrzeja Lechowskiego.

Wśród historii, które opowiedziano w przedstawieniu, znalazła się między innymi opowieść traktująca o pożarze na podwórku przy Warszawskiej i dzielnych, gaszących go strażakach. O Żydówce, która się tam ukrywała i wpadła w ręce Niemców (tu prawdziwym bohaterem okazał się pies siedzący na widowni, który dzielnie na niemieckich oficerów szczekał i gotów był w każdej chwili do ataku). Zobaczyliśmy też gry, w które kiedyś bawiły się dzieci, malowanie krawężników w czynie społecznym na 1 maja i łapanie sygnału w telewizorze, aby móc obejrzeć wspólnie, na podwórku mecz. Wszystko w scenerii Podwórkowego Domu Kultury, który idealnie nadaje się do prezentacji spektakli.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie