Zespół Szkół Gastronomicznych w Białymstoku był gospodarzem międzynarodowego konkursu skierowanego do uczniów kształcących się w zawodach gastronomicznych. W rywalizacji wzięli udział przyszli kucharze, cukiernicy i kelnerzy, którzy prezentowali swoje umiejętności przed profesjonalnym jury.
- Chcemy integrować szkoły - zarówno z regionu, jak i spoza niego. Zależy nam też na tym, aby promować nasze produkty regionalne, żeby spotykali się nauczyciele i żeby utrzymywać kontakt z pracodawcami, czyli z rynkiem. To także dobra okazja do rywalizacji, a wiadomo, że ona motywuje uczniów do ciągłego rozwoju - mówi Agnieszka Świercz, wicedyrektor Zespołu Szkół Gastronomicznych w Białymstoku.
W części kulinarnej uczestnicy przygotowywali dwa dania: przystawkę z wykorzystaniem sera korycińskiego oraz danie główne z karkówki.
- Bardzo ważne jest połączenie kompozycji smakowych. Składniki dania mogą smakować inaczej pojedynczo, a zupełnie inaczej wtedy, gdy połączymy je razem i spróbujemy jako całość. Ale na ocenę składa wiele innych czynników, takich jak tekstury, struktury i temperatura. Liczy się także umiejętność zaaranżowania tego, co podaje się na talerzu - przyznaje Marek Rybacki, przewodniczący jury w kategorii kulinarnej.
Katarzyna Blinkiewicz z Zespołu Szkół Technicznych im. Generała Andersa w Białymstoku zdecydowała się na przygotowanie pieczonej karkówki w sosie słodko-kwaśnym.
- Do tego puree ziemniaczane, a na przystawkę - ser koryciński z gruszką, mus z buraka, esencja ze szczypiorku i chips z batata - opowiada. - Przepisy powstawały ponad tydzień. A od momentu zgłoszenia, do konkursu, ćwiczyłyśmy te dania nawet dwa razy w tygodniu.
Równolegle odbywała się rywalizacja w kategorii cukierniczej. Zadaniem uczestników było przygotowanie deseru talerzowego z wykorzystaniem dwóch składników - orzechów włoskich i rokitnika.
- Oprócz wykorzystania tych składników zwracamy też uwagę na zastosowanie różnych technik cukierniczych. Oceniamy także wygląd deseru i patrzymy na przebieg pracy - jak wygląda jej organizacja i czy wszystko powstaje zgodnie z recepturami - tłumaczy Kinga Poskrobko-Nieradka, przewodnicząca jury cukierniczego.
W konkursie nie zabrakło również konkurencji dla przyszłych kelnerów. W tej części rywalizowało pięć zespołów, które musiały wykazać się m.in. przygotowaniem koktajlu, obsługą gości przy stoliku oraz dekantacją wina.
Uczniowie, którzy nie brali udziału w konkursie, mogli uczestniczyć w odbywających się w tym samym czasie warsztatach. W tym roku były one poświęcone olejom tłoczonym na zimno oraz diecie bezglutenowej.
Łącznie w wydarzeniu uczestniczyło 12 drużyn kucharskich, 11 drużyn cukierniczych i 6 drużyn kelnerskich. Młodzież reprezentowała szkoły z Podlasia, Mazowsza, Lubelszczyzny oraz Litwy i Łotwy.





