Fidel Castro nie żyje. Zmarł w wieku 90 lat. Był symbolem kubańskiej rewolucji

Sylwia Arlak, WR AIP
Fidel Castro nie żyje. W wieku 90 lat zmarł były przywódca Kuby
Fidel Castro nie żyje. W wieku 90 lat zmarł były przywódca Kuby Zdjęcie archiwalne
Były przywódca Kuby, Fidel Castro zmarł wieku 90 lat – podają światowe agencje powołując się na obecnego przywódcę kraju, Raula Castro. Symbol kubańskiej rewolucji rządził krajem przez prawie 50 lat.

Fidel Castro nie żyje. Zmarł w wieku 90 lat. Rządził Kubą przez prawie 50

- Komendant i przywódca rewolucji kubańskiej zmarł wieczorem (w piątek – red) o godz. 22.29 w Hawanie – oświadczył młodszy brat Fidela, Raul Castro na antenie państwowej telewizji cytowany m.in. przez agencję Reutersa. Raul Castro dodał, że ciało Fidela zostanie skremowane w sobotę. W kraju ma zostać ogłoszona żałoba narodowa.

Fidel Castro, działacz państwowy i polityczny, urodził się 13 sierpnia 1926 roku w prowincji Oriente. Sprawował władzę na Kubie w latach 1959- 2008 - był najdłużej panującym niekoronowanym przywódcą na świecie w XX wieku. W 2012 roku polityk znalazł się na liście „Time” jako jedna ze 100 najbardziej wpływowych osób wszechczasów.

W 1953 roku poprowadził grupę rewolucjonistów do ataku na koszary wojskowe Mocada w Santiago de Cuba. Wówczas został aresztowany i skazany na 15 lat więzienia, ale dwa lata później wypuszczono go na łamach amnestii. W 1956 roku z grupą rewolucjonistów (w tym z bratem Raúlem i Che Guevarą) rozpoczął antyrządową rewolucję. W styczniu 1959 roku ogłosił się naczelnym dowódcą sił zbrojnych, miesiąc później - premierem.

Fidel Castro nie żyje: Fidel Castro's death sparks celebrations in Miami (Youtube)

Jego zdrowie pod koniec życia zaczęło się pogarszać. W 2008 roku ze względów zdrowotnych - cierpiał na dolegliwości jelitowe - oddał władzę swojemu bratu Raulowi. Od tego czasu zajmował się głównie pisaniem cotygodniowych felietonów na temat spraw międzynarodowych publikowanych w dzienniku „Granma.” Sam od czasu do czasu wypowiadał się publicznie w mediach lub na wiecach. Jak przypomina BBC, ostatnio - w kwietniu tego roku - wystąpił na kongresie partii komunistycznej i powiedział, że komunistyczne idee są wciąż aktualne i że naród kubański zwycięży. Dodał wówczas, że nigdy nie spodziewał się, iż dożyje 90 lat oraz, że jego czas - podobnie jak innych - "musi nadejść".

Zmarł Fidel Castro, kubański dyktator

Castro wspierał komunistów na całym świecie. Nawiązując ścisłe relacje ze Związkiem Radzieckim, naraził na szwank stosunki z Amerykanami. Ci próbowali obalić jego rządy podczas inwazji w Zatoce Świń w 1961 roku. Rok później doprowadził do kryzysu kubańskiego, kiedy wyraził zgodę na umieszczenie na Kubie radzieckich rakiet nuklearnych. Na mocy porozumienia wynegocjowanego przez Amerykanów i Sowietów, mocarstwa ostatecznie wycofały broń. Pozbyć się kubańskiego przywódcy wielokrotnie próbowała CIA – organizacja planowała przeprowadzenie około 100 zamachów na jego życie.

Fidel Castro nie żyje (RUPTLY/x-news)

Przywódca znacjonalizował gospodarkę, którą wkrótce zaczęły trapić problemy typowe dla krajów socjalistycznych. Dodatkowo trudną sytuację ekonomiczną pogłębiało embargo gospodarcze ze strony Stanów Zjednoczonych. Z wyspy uciekały do USA przed kryzysem i prześladowaniami ze strony komunistycznego reżimu tysiące uchodźców. To pieniądze przysyłane przez nich do swoich rodzin częściowo utrzymywały gospodarkę kraju. Po upadku ZSRR w latach 90 skończył się napływ pomocy ekonomicznej ze strony dawnego sojusznika i Kuba zaczęła się w błyskawicznym tempie staczać w potężny kryzys gospodarczy.

Castro, który słynął z żelaznego zdrowia i wielogodzinnych przemówień na wiecach partyjnych do końca głosił hasła, że "rewolucja zwycięży" i "socjalizm albo śmierć". W więzieniach trzymał do końca swych rządów setki opozycjonistów, a ich rodziny szykanował.

Pod wpływem zmian demokratycznych w Europie wschodniej zgodził się na pewne liberalne kroki. W 1998 roku odbyła się historyczna wizyta papieża Jana Pawła II w komunistycznej Kubie.

Wideo

Materiał oryginalny: Fidel Castro nie żyje. Zmarł w wieku 90 lat. Był symbolem kubańskiej rewolucji - Gazeta Współczesna

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 26.11.2016 o 23:56, . Castro napisał:

I dobrze ze zdechl

 


Wstdz się...o zmarłych mowi się tylko dobrze albo wcale, a poza tym to znales go, byles na Kubie , bądź pewien, ze ludzie zyja tam lepiej niż w szmatławych Lapach i na pewno nie grzebią w śmietnikach,

A ty ...to pewnie niedługo sam zdechniesz...

G
Gość

Okazja Kijowskiemu, Nowoczesnej ,Michnikowi ,Komorowskiemu, i innym do zaprowadzanie demokracji na Kubie i niech tam pozostaną.

G
Gość

petru mówi, że będzie ''wiecznie żywy''

G
Gość
W dniu 26.11.2016 o 23:56, . Castro napisał:

I dobrze ze zdechl

 

żył dłużej niż JP2 i za to należy mu się wieczna chwała

J
Jebac Castro

I dobrze ze zdechl

Dodaj ogłoszenie