Fiat zderzył się z volkswagenem i stanął w płomieniach. Jedna osoba nie żyje. (zdjęcia)

(mak)
Jedna osoba nie przeżyła wypadku.
Jedna osoba nie przeżyła wypadku. Fot. KWP Białystok
Fiatem pandą prawdopodobnie podróżowała rodzina. Jedna z kobiet zmarła w szpitalu. Mężczyzna i druga kobieta są ranni.

[galeria_glowna]
Auta zderzyły się wczoraj przed godz. 19. Drogą nr 64, z Bożejewa do Wizny jechał pandą 32 -latek z rodziną. Kierowca chciał wyprzedzić jadące przed nim polo. Jednak w tym samym momencie 27- letni kierowca volkswagena zaczął skręcać w lewo.

- Panda uderzyła w bok volkswagena. A potem zjechała na lewą stronę i uderzyła w drzewo - mówi podkom. Kamil Tomaszczuk, z biura prasowego podlaskiej policji.

Rozbity fiat zaczął się palić.

Trzy osoby podróżujące pandą trafiły do szpitala. Mężczyzna ma uraz głowy i klatki piersiowej, a jedna z kobiet złamaną rękę. Druga kobieta zmarła w szpitalu.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
anonimsasa
szkoda że nie wspomnieli o tych osobach co wyciągli te osoby z tego płonącego auta
v
vicheer
to se wyprzedzil. po h.ja ludzie sie wyprzedaja na takich drogach? przeciez na odcinku 100 kilometrow nawet cala trase jadac za ciezarowka stracimy tylko kilka minut. polacy to w wiekszosci debile bez wyobrazni co najlepiej widac na drogach.
s
swiadek
wydaje mi sie ze mezczyzna nie mogl miec polamanych nog bo normalnie chodzil, ps wyrazy wspolczucia dla tego pana i jego malej coreczki z powodu straty zony.
D
Darek
Te Fiaty Pandy czesto się palą
c
co za nieszczęście
Poranny pisze bzdury. Na miejscu zginęła 33 letnia matka, 3,5 letnia córka, która ma złamany obojczyk została przewieziona do DSK w Białymstoku, a ojciec ma połamane nogi i jest w szpitalu w Łomży.
Dodaj ogłoszenie