Festiwal Kultury Żydowskiej Zachor - Kolor i Dźwięk już w tę niedzielę. Zobacz program

Alicja Olchanowska
Alicja Olchanowska
„Gdybym był bogaczem…’’  – koncert na podstawie musicalu "Skrzypek na dachu’’, zawiera wszystkie główne wątki i piosenki, światowe bestsellery. Wykonają go aktorzy z warszawskich teatrów.
„Gdybym był bogaczem…’’ – koncert na podstawie musicalu "Skrzypek na dachu’’, zawiera wszystkie główne wątki i piosenki, światowe bestsellery. Wykonają go aktorzy z warszawskich teatrów. Materiały prasowe
W tym roku organizatorzy festiwalu postawili na muzykę. W programie jest aż 5 koncertów artystów z Polski i z zagranicy. Festiwal odbędzie się w dniach 6-8 czerwca. Wstęp na wydarzenia jest wolny.

To już 14. edycja Festiwalu Kultury Żydowskiej Zachor - Kolor i Dźwięk. Organizują go Centrum Edukacji Obywatelskiej Polska-Izrael i Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie. Wydarzenie nawiązuje do żydowskiej tradycji Białegostoku i stwarza okazję do głębszego poznania kultury tego narodu.

Bohaterem tegorocznej odsłony jest Mishka Zilberstein. Urodził się w 1928 roku w Białymstoku, zmarł w 2016 roku w Izraelu. Autor przejmujących wspomnień „Życie bez pamięci" („Chaim le-lo zikaron").

W pierwszy dzień festiwalu (6 czerwca) przy białostockim Ratuszu odbędą się 3 koncerty. Najpierw aktorzy z warszawskich teatrów zaprezentują występ pt. "Gdybym był bogaczem..." inspirowany musicalem "Skrzypek na dachu".

Zaraz później na scenie pojawi się gwiazda muzyki sefardyjskiej - Gerard Ederly. Jest wirtuozem gitary i popularnego w Azji Mniejszej instrumentu strunowego – Sazu. Twórczość Edery’ego oscyluje pomiędzy jazzem, muzyką klasyczną i muzyką ludową z różnych stron świata. Za swoje wykonania pieśni sefardyjskich otrzymał nagrodę – Sephardic Musical Heritage Award.

Niedzielny wieczór zakończy się koncertem Kapeli Jankiela. Formacja występowała na festiwalu we wcześniejszych edycjach. Kapela Jankiela to 5 muzyków zainspirowanych żydowskimi brzmieniami. Na scenie istnieją już od 1999 roku.

W poniedziałek o godzinie 18 w auli Pałacu Branickich Anna Riveiro i Michał Pindakiewicz wykonają "Najpiękniejsze pieśni sefardyjskie". Ze powodu reżimu sanitarnego liczba miejsc na ten koncert jest ograniczona. Wejściówki można dostać u organizatorów podczas niedzielnych wydarzeń.

Festiwal zakończy się występem wirtuoza organów Marka Kulikowskiego. Odbędzie się o godz. 19 w Kościele pod wezwaniem Matki Bożej Fatimskiej.

Program:

Niedziela - 06.06.2021 r.

Plac przy Ratuszu 17.00 - 22.00

„Gdybym był bogaczem” - koncert w wykonaniu aktorów teatrów warszawskich

Tewje – Marek Szydło

Gołda – Ewa Dąbrowska

Cejtł i Fruma Sara - Monika Chrząstowska

Chudł – Izabela Rzeszowska

Perczyk – Piotr Chomik

Morł – Piotr Sierecki

Lejzer Wolf i Rabin – Henryk Rajfer

Koncert Sephardic Soul Music – Gerard Edery (USA)

Artyście towarzyszą:

Marcin Dawid Król - skrzypce

Lucjan Szaliński-Bałwas - altówka, skrzypce

Arad Emamgholi - perkusja

Melodie żydowskie – Kapela Jankiela

Alicja Głódź - skrzypce

Zdzisław Wasilewski - kontrabas

Wojciech Cis - gitara akustyczna

Wiesław Doliński - akordeon

Jan Mlejnek - klarnet

Poniedziałek – 07.06.2021 r.

18.00 Aula Pałacu Branickich

POD NIEBEM SEFARAD - Najpiękniejsze pieśni sefardyjskie

Anna Riveiro - śpiew, gitara, tłumaczenia i scenariusz koncertu

Michał Pindakiewicz - gitara, udu, aranżacje

Wtorek - 08.06.2021 r.

19.00 – Kościół pod wezwaniem Matki Bożej Fatimskiej (ul. Kraszewskiego 15B)

Koncert organowy - Marek Kulikowski

PROGRAM
1. C. Franck - Fantasie A-dur
2. J. Brahms - Choral „Es ist ein Ros' entsprungen”
3. C. Franck - Prélude, Fugue et Variation h-moll op.18
4. J. Brahms - Choral „Herzlich tut mich verlangen”
5. C. Franck - Piece heroique h-moll

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
6 czerwca, 17:52, Abadon:

rzydzi

Autorem wiersza jest Julian Tuwim

Czar­ni, chy­trzy, bro­da­ci,

Z obłą­ka­ny­mi oczy­ma,

W któ­rych jest wiecz­ny lęk,

W któ­rych jest wie­ków spu­ści­zna,

Lu­dzie,

Któ­rzy nie wie­dzą, co zna­czy oj­czy­zna,

Bo żyją wszę­dy,

Tra­gicz­ni, ner­wo­wi lu­dzie,

Przy­błę­dy.

Szwar­go­cą, wiecz­nie szwar­go­cą

Wy­ma­chu­jąc dłu­gi­mi rę­ko­ma,

Opo­wia­da­ją so­bie ja­kieś trwoż­ne rze­czy

I uśmie­cha­ją się chy­trze,

Taj­nie po­sie­dli naj­skryt­sze

Z mi­liar­da czar­nych, po­kracz­nych li­te­rek

Ci cho­rzy obłą­kań­cy,

Wy­bra­ny Ród czło­wie­czy!

Po­ma­zań­cy!

Po­gła­dzą mo­kre bro­dy

I zno­wu ra­dzą, ra­dzą...

- Tego na bok od­pro­wa­dzą,

Tego wo­ła­ją na stro­nę,

Trzę­są się... oczy str­wo­żo­ne

Rzu­cą szyb­ko przed sie­bie,

Czy ktoś nie sły­szy...

Wie­ki wy­ry­ły im na twa­rzach

Bo­le­sny gry­mas cier­pie­nia,

Bo no­szą w du­szy wspo­mnie­nia

O mu­rach Je­ro­zo­li­my,

O ja­kimś czar­nym po­grze­bie,

O ry­kach na cmen­ta­rzach...

...Ja­kaś sza­tań­ska Msza,

Ja­kieś ukry­te zbrod­nie

(...pod okna­mi... w piąt­ki... prze­chod­nie...

Goje... zaj­rzą do okien... Sza! Sza-a-a!)

Kiedy przyjdą splugawić twój dom

ten w którym mieszkasz - Polskę

Gdy poczujesz ich niemyty srom

Kiedy runą trolli głupich wojskiem

i pod drzwiami staną , i nocą

antysemityzmem w drzwi załomocą -

ty , ze snu podnosząc skroń

spuść im taki mega wprdol

i Polskę przed gnoyem Abadonem

chroń , chroń , chroń .

A
Abadon

rzydzi

Autorem wiersza jest Julian Tuwim

Czar­ni, chy­trzy, bro­da­ci,

Z obłą­ka­ny­mi oczy­ma,

W któ­rych jest wiecz­ny lęk,

W któ­rych jest wie­ków spu­ści­zna,

Lu­dzie,

Któ­rzy nie wie­dzą, co zna­czy oj­czy­zna,

Bo żyją wszę­dy,

Tra­gicz­ni, ner­wo­wi lu­dzie,

Przy­błę­dy.

Szwar­go­cą, wiecz­nie szwar­go­cą

Wy­ma­chu­jąc dłu­gi­mi rę­ko­ma,

Opo­wia­da­ją so­bie ja­kieś trwoż­ne rze­czy

I uśmie­cha­ją się chy­trze,

Taj­nie po­sie­dli naj­skryt­sze

Z mi­liar­da czar­nych, po­kracz­nych li­te­rek

Ci cho­rzy obłą­kań­cy,

Wy­bra­ny Ród czło­wie­czy!

Po­ma­zań­cy!

Po­gła­dzą mo­kre bro­dy

I zno­wu ra­dzą, ra­dzą...

- Tego na bok od­pro­wa­dzą,

Tego wo­ła­ją na stro­nę,

Trzę­są się... oczy str­wo­żo­ne

Rzu­cą szyb­ko przed sie­bie,

Czy ktoś nie sły­szy...

Wie­ki wy­ry­ły im na twa­rzach

Bo­le­sny gry­mas cier­pie­nia,

Bo no­szą w du­szy wspo­mnie­nia

O mu­rach Je­ro­zo­li­my,

O ja­kimś czar­nym po­grze­bie,

O ry­kach na cmen­ta­rzach...

...Ja­kaś sza­tań­ska Msza,

Ja­kieś ukry­te zbrod­nie

(...pod okna­mi... w piąt­ki... prze­chod­nie...

Goje... zaj­rzą do okien... Sza! Sza-a-a!)

Dodaj ogłoszenie