MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Faworytem jest Real Madryt, ale Polska modli się za Barcelonę. Jan Urban, który ustrzelił hat-tricka na Bernabeu, tylko dla nas!

Jacek Kmiecik
Jacek Kmiecik
Robert Lewandowski przeszedł do Barcelony, aby rywalizować z Karimem Benzemą o Złotą Piłkę
Robert Lewandowski przeszedł do Barcelony, aby rywalizować z Karimem Benzemą o Złotą Piłkę EPA/PAP
Już w najbliższą niedzielę El Clasico: Real Madryt - FC Barcelona - mecz, który elektyzuje ponad pół świata. Tym razem z udziałem polskiego napastnika Roberta Lewandowskiego! A więc oczy całej piłkarskiej Polski zwrócone będą na Santiago Bernabeu. W Madrycie 32 lata temu inny polski napastnik ustrzelił hat-tricka. Był to zawodnik skromnej Osasuny Pampeluna, która rozgromiła wówczas Real aż 4:0 - to Jan Urban. Teraz 60-letni Jan Urban, 57-krotny reprezentant Polski, uczestnik mundialu 1986 w Meksyku, snajper Górnika Zabrze i Osasuny, trener Legii Warszawa, Osasuny, Lecha Poznań, Śląska Wrocław i Górnika, specjalnie dla nas zapowiada Gran Derbi.

Wybiera się na El Clasico?
Tak, jadę. Zaprosił mnie Canal Plus. Będę gościem w studio, wypowiem się we wstawkach wokółmeczowych.

Czyli zacznie pan konkurować z pańskim synem Piotrem, który występuje w roli eksperta w Polsacie przy meczach Ligi Mistrzów?
Nie konkuruję z Piotrkiem. Nie za dużo udzielam się w telewizji. Stacje zapraszają mnie sporadycznie, między innymi przy okazji takich meczów, jak niedzielne El Clasico. Wiadomo, dlaczego...

No, tak. Z powodu tego pamiętnego hat-tricka ustrzelonego w meczu Osasuny Pampeluna z Realem Madryt na Santiago Bernabeu, kiedy pańska drużyna wygrała 4:0. Zabierze pan ze sobą do Madrytu tygodnik „Don Balon” z pana zdjęciem na okładce po tym niezwykłym występie czy może ktoś będzie miał tę pamiątkę na miejscu?
Nie wiem, czy ktoś coś przygotuje? Być może nadarzy się okazja, aby przypomnieć tamto wydarzenie. To było jednak już 32 lata temu... A ja nie żyję historią. Górnik też grał kiedyś w finale Pucharu Zdobywców Pucharów, a Legia w półfinale Pucharu Europy. Kto dzisiaj o tym pamięta?

Ma pan faworyta najliższego Gran Derbi?
Dla mnie faworytem jest Real Madryt! Nie tylko przez to, że Barcelona oberwała z Interem w dwumeczu Ligi Mistrzów. Mimo tego, że Barcelona się podniosła w końcówce meczu i doprowadziła do remisu 3:3, to jednak dla niej to porażka. Awans już nie zależy od niej samej, ale od Viktorii Pilzno, która musiałaby urwać punkty Interowi w Mediolanie. Teoretycznie to możliwe, ale... nie łudźmy się.

Barcelona może więc skoncentrować się na LaLiga i wszystko poświęcić na zdobycie mistrzostwa Hiszpanii?
Celem była LaLiga i dobry występ w Lidze Mistrzów, czyli awans co najmniej do ćwierćfinału tych najbardziej prestiżowych rozgrywek. Pewnie, że może odrobić stratę 20 milionów euro, zdobywając choćby Ligę Europy. Ale to już nie to samo. Nadszarpnięty został wizerunek klubu. Rok po roku Barcelona nie potrafi wyjść z grupy. W tym roku zbudowano taką kadrę, która miała powalczyć nie tylko w LaLiga, ale i w Europie. A w tej Europie praktycznie nie ma już Barcy.

Zawiódł Robert Lewandowski?
Nie można mieć do niego żadnych pretensji, jeśli chodzi o grę. Wprawdzie wszyscy oczekiwali, że poprowadzi Barcelonę do sukcesów w Lidze Mistrzów. Zawsze to, co przydarzyło się mu w Mediolanie, może się zdarzyć. On te bramki dla Barcelony zdobywa, choćby w ostatnim meczu z Interem.

Trener Jan Urban, niegdyś napastnik Górnika Zabrze i Osasuny Pampeluna, w której ustrzelił hat-tricka w wyjazdowym meczu z Realem Madryt (4:0)
Trener Jan Urban, niegdyś napastnik Górnika Zabrze i Osasuny Pampeluna, w której ustrzelił hat-tricka w wyjazdowym meczu z Realem Madryt (4:0) Arkadiusz Gola

Niemniej skrzydłowi Ousmane Dembele i Raphinha jakoś nie bardzo chcą z „Lewym” współpracować. Jak mu dogrywają, to strzela gole, a jak przestają, to Barcelona zawodzi.
To są młodzi chłopcy, chcą się pokzać, chcą sami coś strzelić, glowy nie podnoszą... A jeśli podniosą, to Robert potrafi wykończyć podania, co pokazał w końcówce spotkania z Interem.

Czy sędzia Szymon Marciniak nie powinien przy trzeciej bramce dla Interu odgwizdać spalonego?
Absolunie nie. Podanie od bramkrza było jeszcze na własnej połowie. Sędzia prowadził zawody w zasadzie bezbłęddnie. Jeśli już, to mógłby zamiast żółtej kartki pokazać czerwoną za faul Dembele. Ale to było zupełnie inne sędziowanie, jak w Mediolanie. Tam skoro arbiter podyktował rzut karny za rękę dla Interu, to powinien także wskazać na jedenasty metr za to samo przewinienia dla Barcelony. Ale nie to zadecydowało o porażce Barcy w dwumeczu z Interem, ale błędy w defensywie. Barcelona może mieć pretensje tylko do siebie. Nie może pozwolić sobie na takie pomyłki, jakie popełnił Gerard Pique.

Pique zagrał tylko dlatego, że inni środkowi obrońcy Barcelony byli kontuzjowani.
To jest Barcelona! Taki klub nie ma prawa mieć braków w żadnej formacji.

Wracając do El Clasico. Na czym opiera pan swoją wiarę w Real, skoro w Warszawie z Szachtarem Donieck ledwo co, w doliczonym czasie gry, uratował remis?
Wiadomo przecież, że trener Carlo Ancelotti dał odpocząć kilku podstawowym zawodnikom. Awans do play-offów mieli w zasadzie pewny, więc grali rezerwą. Real gra stabilnie w LaLiga i Lidze Mistrzów, najlepiej i najpewniej spośród drużyn hiszpańskich - Atletico Madryt, Sevilla i Barcelona w Champions League nie spisują się w tym roku najlepiej. Real jest w znacznie lepszej dyspozycji, w jakiej Barcelona była choćby do meczów w Madiolanie i z Celtą Vigo, przeciwko której okrutnie męczyła się po przerwie. Dlatego stawiam na Real.

Czy trener Xavi utrzyma posadę w Barcelonie?
Cieszy się pełnym zaufaniem prezesa Joana Laporty. Pod wodzą Xaviego Barcelona miała się szybko odrodzić i wygrywać rywalizację z mocnymi zespołami. Chyba jednak trzeba będzie trochę poczekać aż nowy trener i nowi zawodnicy się dotrą i zaczną regularnie wygrywać. Okazuje się, że świetni zawodnicy w przeszłości, tacy jak Xavi, którzy nigdy wcześniej nie trenowali mocnej drużyny, potrzebują trochę czasu. I ten czas pokaże, czy Xavi, jako wybitny zawodnik sprawdzi się w roli trenera wybitnej drużyny i będzie odpowiednim trenerem w odpowiednim miejscu.

Najbliższe El Clasico to też rywalizacja Roberta Lewandowskiego i Karima Benzemy.
Tak, to też napędza tę konfrontację. Ostatnio brakowało takiej rywalizacji. Choć jest to wojna światów, regionów, miast, klubów i kibiców, to jednak potrzebuje także gwiazd, indywidualności. Leo Messi i Cristiano Ronaldo wynieśli tę rywalizację na najwyższy poziom. Przez lata ścigali się o Złote Piłki i między sobą je dzielili. W LaLiga ostatnio brakowało gwiazd tego formatu. Benzema znakomicie wypełnił w Madrycie lukę po Cristiano Ronaldo. I wreszcie objawił się Lewandowski, najważniejsze ogniwo w projekcie Xaviego. Ten pojedynek na pewno podniesie prestiż i temperaturę El Clasico. Z pewnością w Polsce zainteresuje jeszcze więcej kibiców. To będzie rywalizacja o króla strzelców i Złotą Piłkę. Może nie w tym roku, bo Złota Piłka 2022 trafi najpewniej do Benzemy, ale w przyszłym roku sprawa pozostaje otwarta. Po to przecież Robert przeszedł do Barcelony.

Rozmawiał Jacek Kmiecik

Faworytem jest Real Madryt, ale Polska modli się za Barcelonę. Jan Urban, który ustrzelił hat-tricka na Bernabeu, tylko dla nas!
Eleven Sports/materiały promocyjne
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Faworytem jest Real Madryt, ale Polska modli się za Barcelonę. Jan Urban, który ustrzelił hat-tricka na Bernabeu, tylko dla nas! - Sportowy24

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny