Faszyn from Śląskie. Te stylizacje uliczne są zaskakujące. Raz zobaczysz i zapamiętasz modę na całe życie

Magdalena Hoła
Moda na Śląsku - fashion from śląskieZobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Marzena Bugała-Azarko/Faszyn from Śląskie/Facbook
Moda uliczna na Śląsku: Faszyn from Śląskie. Choć Ślązacy potrafią się dobrze ubrać i mają naprawdę dobry gust, czasami zdarza im się popełnić modowe faux pas. Źle dobrane skarpetki, zbyt obcisłe ubrania, nadmiar frędzli i piór to tylko niektóre perełki, jakie możemy podziwiać w naszym regionie. Oczywiście nie ocenia się książki po okładce, ale strój jest przecież naszą wizytówką i w dużej mierze decyduje o pierwszym wrażeniu, jakie robimy na innych

Moda na Śląsku. Ulica powie Ci wszystko

Za długie, za grube, kolorowe, w rażące wzory i podciągnięte do połowy łydek skarpetki to nadal nasz najczęstszy grzech. Zapominamy, że nie każde fuzekle pasują do każdego stroju. Karygodnym błędem jest zakładanie ich do klapek, sandałów czy butów na obcasie. Panowie: białe skarpetki nie oczyszczają Was z winy. Jeśli ubieracie sandały, po prostu włóżcie je na gołe stopy.

Za małe i za ciasne ubrania dodają nam kilogramów, a wystające części ciała (które wystawać nie powinny) wprawiają w niesmak nasze otoczenie. Lepiej założyć na siebie coś luźniejszego niż dosłownie “wylewać się” ze swojego stroju.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Chodzenie w samej bieliźnie jest bardzo wygodne, ale na taką przyjemność można pozwolić sobie w domu. Na spacer po mieście radzimy jednak założyć spodnie - przyzwoitej długości. Prześwitujące przez leginsy majtki też nie dodadzą nam gracji.

Faszyn from Śląskie

Łączenie stylu eleganckiego ze sportowym staje się coraz bardziej powszechne i nie powinno już nikogo dziwić. Jednak taki strój warto dobrać z wyczuciem i smakiem. Lekki, wakacyjny styl gryzie się z lakierkami, nie wspominając o podkolanówkach…

Wysoka temperatura nie jest powodem do obnażania się, choć uliczne fontanny i zbiorniki wodne podstępnie zapraszają do kąpieli. Paradowanie w stroju kąpielowym w centrum Katowic sprawi, że nasze zdjęcie znajdziemy w mediach społecznościowych, a kąpiel pod palmą na rynku może nas dodatkowo “ubrać” w chorobę skórną.

Faszyn from Śląskie - "stylizacje" prosto z naszych ulic [ZDJĘCIA]

Moda na Śląsku. Jaki styl mają Ślązacy

Tatiana Szczęch, stylistka, komentuje styl Ślązaków:

Trudno mi jednoznacznie ocenić styl Ślązaków. Często na naszych ulicach zauważam obojętność wobec mody czy też brak wiedzy podstawowej w zakresie ubioru. Bo jak inaczej nazwać noszenie skarpetek do sandałów czy krawatów do koszul z krótkimi rękawami? A u nas to, niestety, norma.

Warto zapamiętać, że koszula z krótkim rękawem nigdy elegancka nie była i nie będzie. W ogóle dziwi mnie, że taka jej wersja istnieje i jest w ofercie niektórych marek. W tym także upatruję problem, ponieważ one - te marki - także w jakimś stopniu kreują nasze gusta i powinny się czuć za nie odpowiedzialne.

W ogóle myślę, że problem jest głębszy i nie chodzi tylko o ubrania. Dla nas kwestie estetyki są mało istotne i zwykle spychamy je na plan dalszy. Widać to w architekturze i przestrzeni miejskiej. Zawsze z zachwytem myślę o Skandynawii, w której nawet kosze na śmieci są ładne i stoją w tych miejscach, w których powinny. Akurat Skandynawowie w kwestii mody nie są ekspertami, ale podoba mi się w nich to, że traktują ją z przymrużeniem oka. Zawsze jednak są to świadome wybory.

Latem na naszych ulicach razi mnie też negliż lub niektóre nadruki na koszulach, czasem nawet obraźliwe dla innych. Owszem, nie mogę ganić nikogo za to, że nie zna swojego typu kolorystycznego czy sylwetki, ale... dbałość o dopasowanie stroju do okazji, okoliczności i osób, z którymi się spotykamy to podstawa. Polecam wszystkim traktować ubrania jako wyraz naszego szacunku wobec innych.

Obejrzyj dokładnie

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Ustawa "o dobrym Samarytaninie"

Wideo

Materiał oryginalny: Faszyn from Śląskie. Te stylizacje uliczne są zaskakujące. Raz zobaczysz i zapamiętasz modę na całe życie - Dziennik Zachodni

Komentarze 52

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Patriota

Nie rozumiem, dlaczego przeszkadzają komuś skarpetki w sandałach.... Jeżeli ktoś lubi i dobrze się tak czuje, to chyba jego sprawa. Ale oczywiście różnego rodzaju "zyeby and shmaty" czyli pseudoznawcy muszą się wymądrzać, tak jak mój znajomy, który porusza się, jakby miał kołek w odbycie i na wszystkim się zna...

k
kola

Przez lata elegancka kobieta nie włożyła butów (także sandałów!!) na gołe stopy, więc dlaczego osoby, które tym starym zwyczajom hołdują nie nazywać po prostu konserwatystami modowymi? Facet, szczególnie starszy pan, też w lecie w mieście do przewiewnego obuwia bosej stopy nie wkładał (klapki to nowy pomysł), tak jak i dzieci. Bose stopy można było zobaczyć tylko w okolicznościach urlopowych, nad morzem, jeziorem, rzeką, ale nie w mieście. Jeszcze 50 lat temu osoba bez skarpetek czy pończoch z gołymi nogami byłaby postrzegana, jako nie potrafiąca się ubrać zgodnie z miejskimi zwyczajami. Pooglądajcie stare filmy, niekoniecznie te przedwojenne, powojenne także. Pani Tatiana Szczęch jest w sporej grupie lansujących lekceważenie dla starego stylu i propagujących wkładanie szpilek na bose stopy - robi to wodę z mózgu tak młodym, jak i tym, którzy nigdy panujących niegdyś zasad nie znali. Co do "nieeleganckich" koszul z krótkim rękawem - czy to nie pozostałość po męskich sportowych, letnich ubraniach, których marynarka miała krótki rękaw? Krawat oczywiście nie zaistniał przy takim garniturze, ale koszula miała rękaw krótki i nikt nie uważał, że nie powinna istnieć. Owszem, wszystko się zmienia, zasady elegancji jednak trwają i (abstrahując od sandałów) na balach, rautach, przyjęciach bosa stopa nie jest oznaką współczesnej mody, a brakiem znajomości dress codu.`Pani Magdalenie i Tatianie polecam więcej wiedzy i mniej stadnej wręcz zapalczywości w zwalczaniu trendów, których wyznawcy jeszcze żyją, tak jak panie, noszące w lecie rękawiczki i cały rok kapelusze. To nie ciżba wyznacza elegancję, ona wyznacza tylko styl. Swoją drogą nikt nie walczy z szortami wielkości majtek w mieście, czyżby to było "eleganckie" tylko z powodu bosych stóp w szpilkach? :) pozdrawiam obie Panie i życzę szerszego spojrzenia.

b
bombon

wciągać skarpetki do japonek wygodne to i modne:)

Y
Yjwald

problem w tym,
ze oni są u siebie na swoim,
a takie wsiowe bydlo jak ty,
zje, balo im sie na leb

Y
Yjwald

to w wiekszosci przyjezdne wsioki, takie jak ty

Y
Yjwald

eeee tam w Sosnowcu, to do dzisiaj szelki na ortalion zakladają,
no i plaszcz do gaci wtykają.

Y
Yjwald

a gdzie tam,
to twoje wsioki z za Brynicy przytargaly

777

GUST ZALERZY OD KASY MAJONTKU UKŁADU WYKSZTAuceCENia I SSTAtusU ssP0łeEg0.

H
Hanys

Koszula z krótkimi rękawami i krawatem pasuje do np. kierowcy autobusu czy motorniczego tramwaju, albo sprzedawcy w markecie. To ubiór elegancki, ale niskiej rangi.

M
Magda

W Holandii, Anglii nikt nikogo nie krytykuje za wyglad, kazdy ubiera sie jak chce., Wstydem to jest autorko artykulu umieszczac zdjecia ludzi,ktorzy nie maja o tym pojecia, wstydem jest komentowac kogos wyglad.
NIECH KAZDY NOSI TO CO CHCE

M
Magda

Jakby jakaś "celebrytka" tak się przeszła po Katowicach to by było och i ach i ech... Niech każdy chodzi jak mu wygodnie. Nie poniżajmy ludzi dlatego że noszą skarpetki, to jest chore...

o
olo

tradycyjnie pseudo znafcy przeszkadzają skarpetki krawaty a pewnie sama ubiera się jak ostatnia pseudo modelka czy te osoby wyraziły zgodę na publikację swoich fotek nawet bez twarzy trzeba najpierw popatrzeć na siebie a potem krytykować innych

O
Obserwator

Nie widziałem aby ludzie w Europie zachodniej nosili skarpetki do sandałów ,oczywiście zdarzy się ale to albo murzyn albo arabus ,faceci noszą raczej mokasyny .A w śród turystów ze wschodu u kacapów ,banderowców ,u Polaków też się zdarza to częsty widok .

P
Petru

Niezły wyczes to chyba najnowsze trendy od szwaba przywędrowały wprost na ślunsk haha !

M
Meg

Tylko w Polsce i Czechach noszenie skarpetek do sandałów jest obciachem...
W Nowym Yorku, Pekinie czy Rzymie to normalne.
Więc nie dajcie się zwariować.
Skarpetki chronią stopy m.in. przed otarciami, kamyczkami (piaskiem).
Po za tym nie każdy chce pokazywać swoje stopy.

Jak ktoś lubi chodzić bez skarpetek - proszę bardzo.
Jak ktoś chodzi ze skarpetkami - co to komu przeszkadza?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3