Fałszywe recepty. Troje białostockich onkologów przed sądem.

(mw)
Kolejna rozprawa w połowie kwietnia
Kolejna rozprawa w połowie kwietnia Archiwum
Udostępnij:
Zdaniem śledczych, onkolodzy bez wiedzy pacjentów, wypisywali recepty na drogie leki wspomagające walkę z nowotworem. Jednak nie wręczali ich chorym, a sami je realizowali.

Mam o oskarżonych jak najlepsze zdanie. Jako dyrektor otrzymuję wiele pochwał pod ich adresem, dotyczących ich stosunku do pacjentów - mówiła w ponidziałek Marzena Juczewska, dyrektorka Białostockiego Centrum Onkologii.

Była świadkiem w procesie swoich trzech pracowników, którym prokuratura zarzuciła fałszowanie recept. Proces Tomasza M., Anny T. i Elżbiety D. toczy się przed Sądem Rejonowym w Białymstoku.

Zdaniem śledczych, bez wiedzy pacjentów, onkolodzy wypisywali recepty na drogie leki wspomagające walkę z nowotworem. Jednak nie wręczali ich chorym, a sami je realizowali. Prokuratura ustaliła, że większość recept oskarżeni wystawiali na nazwiska inwalidów wojennych lub wojskowych, którym przysługiwały bezpłatne leki. W śledztwie okazało się też, że niektóre recepty wystawiane były nawet po śmierci pacjentów. Pojawiały się na nich nazwiska osób, które nie były hospitalizowane w Białostockim Ośrodku Onkologicznym, brakowało pieczątek, nie zgadzały się podpisy lekarzy.

Przez działanie oskarżonych Podlaski Oddział NFZ miał stracić blisko 19 tysięcy złotych. Zarzuty prokuratury obejmują 1998 i 1999 rok.

Kolejna rozprawa w połowie kwietnia. Sąd ma przesłuchać ostatnich świadków sprawie. Oskarżonym grozi osiem lat więzienia.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie