Fabio Stassi - Ostatni taniec Chaplina

Jerzy Doroszkiewicz
Charlie Chaplin - legenda kina, to nie tylko komik i aktor, ale także reżyser i kompozytor o bardzo bujnym życiu prywatnym
Charlie Chaplin - legenda kina, to nie tylko komik i aktor, ale także reżyser i kompozytor o bardzo bujnym życiu prywatnym Wydawnictwo Marginesy
Włoski pisarz twórczo przetwarza biografię Charlie Chaplina pozwalając mu wadzić się ze śmiercią i inaczej opowiedzieć historię najsławniejszego kinowego włóczęgi.

Któż nie zna postaci w starym wytartym garniturze, w wielkich buciorach, człapiącego na całych stopach, ale w meloniku i z laseczką. Charlie Chaplin stał się już za życia jedną z największych legend, wręcz symbolem światowej kinematografii. Zaczynając od błahych komedii, szybko potrafił pokazać, że kino oprócz taniej rozrywki i dostarczania łzawych wzruszeń, może być bronią w walce z totalitaryzmem i antysemityzmem.

Konstruując swoją powieść Stassi wykorzystał bergmanowski motyw rozgrywki ze śmiercią - wygrana przedłuża życie wiekowego komika i pozwala mu w formie dygresyjnych listów, kolejnych rozdziałów, opowiedzieć o kulisach dzieciństwa, niezwykłych wynalazkach, tułaczce po USA i wejściu do konstelacji największych gwiazd światowej kinematografii.

Żywe dialogi, nie pozbawione słownej ekwilibrystyki charakterystyki postaci i zdarzeń opisywanych przez włoskiego pisarza czynią lekturę powieści o narodzinach kina nad wyraz atrakcyjną. Zapomniany dziś nieco John Steinbeck w pewien sposób mógłby być dumny, że znalazł w osobie Stassiego spadkobiercę powieści o drodze ubogiego imigranta do mitycznej Kalifornii. Ba, w przeciwieństwie do bohaterów "Gron gniewu", podróż Chaplina zakończyła się wszechświatowym sukcesem. Jednak nie należy się obawiać, że to kolejna próba biografii wielkiego komika, aktora i kompozytora. To raczej bardzo udana gawęda, sprawnie i z polotem przetłumaczona przez Krzysztofa Żaboklickiego dla wydawnictwa Marginesy.

"Ostatni taniec Chaplina" najlepiej potraktować jak cykl opowieści, których kiedyś słuchało się w długie zimowe wieczory przy kominku. Niekoniecznie prawdziwych, ale zawsze ciekawych i zajmująco opowiedzianych. Bo tylko takie mają szansę pozostać w pamięci.

Czytaj e-wydanie »

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie