Exlibris - Aftereal (2014, wideo)

Jerzy Doroszkiewicz
Exlibris – Aftereal
Exlibris – Aftereal Metal Mind Productions
Warszawska formacja Exlibris gra najprawdziwszy power metal. Bez zahamowań pisze chwytliwe melodie, a przy tym po prostu umie grać na światowym poziomie.

Mroczne "The Continuum" jako intro to jakby wyprowadzenie w pole przeciwnika. Bo kiedy do głosu dojdzie gitara Daniela Lechmańskiego, szybko zdominuje dość ponure harmonie klawiszy Piotra Sikory, a kiedy z gardła Krzysztofa Sokołowskiego wydobędą się nuty refrenu "Escape Velocity" mimo wspomnianych harmonii trudno nie uśmiechnąć się. To współczesny power metal, znakomicie osadzony w tradycji przełomu lat 70. i 80. XX wieku. Przecież takie chórki wręcz chce się śpiewać wspólnie z grupą. A jednocześnie jest w tym graniu miejsce na oddech i współczesną surowość i zadziorność. O wirtuozerskim solo Lechmańskiego można tylko wspomnieć, bo jego gitara to jeden z wyróżników jakości Exlibris i jak wspomniany znak odciska się na całym krążku.

Potężnie brzmiące riffy rozpoczynają utwór "The Day Of Burning". Ale oczywiście Exlibris nie zawodzi. Błyskawicznie pojawiają się melodie, wzmacniane ostrymi riffami syntezatora, który pracuje tu na sukces na równi z gitarą. Ale jest jeszcze jeden partner tego sukcesu. To lwiogrzywy Zbigniew Wodecki - tu w roli szalejącego skrzypka. Możliwe i wiarygodne, bo gwiazdor popu używa skrzypiec elektrycznych z nie mniejszą wprawą niż Michał Jelonek.

Od przestrzennych, niemal fizjologicznie naturalnych riffów rozpoczyna się "In The Darkest Hour". I tu kolejna niespodzianka. Exlibris po progresywnym bridge zwalnia tempo i gra nad wyraz ciężko., stopniowo łagodząc brzmienie pieśni za to podkręcając tempo i obdarowując słuchaczy melodyjnym solem gitarowym i rzężącymi w najlepszym stylu hammondami.

W nagraniu "Omega Point" panowie wreszcie zabrali się do solidnej pracy motorycznej i całemu utworowi narzuci obłędne tempo. Brzmi to wyśmienicie, a hymnowość tego killera urzeka niespodziewaną lekkością. Mistrzostwo prostej formy.

W klimatycznym "Before The Storm" pojawia się głos Maksymiliany Kuzianik i oto odpowiednio bombastycznie rozpoczyna się "King Of The Pit". Ściany drżą od mocy bębnów, a gościnnie z gitarą pojawia się Piotr Chancewicz, gitarzysta zespołu Mech. Ma w palcach i szybkość i melodię i z powodzeniem posługuje się tremolo. Gitary momentami ujmująco współbrzmią, wspierane przez nie mniej biegłego Piotra Sikorę na klawiszach.

Niemal singlowy czas "Darker Than Black" dostarcza energii momentami kojarzącej się z najagresywniejszymi piosenkami szwedzkiego Europe. I to nie kpina, tylko dowód uznania dla melodycznych zdolności warszawskiej ekipy.

W pięknej pieśni "Closer" w roli wokalisty wystąpił Tom Englund ze szwedzkiego zespołu Evergrey. Jakby tego było mało, na gitarze Exlibris wspiera Piotr Rutkowski znany z zespołu Corruption. Utwór ma umiarkowane tempo, świetnie nadaje się do wspólnego, koncertowego śpiewania, nie wspominając o stadionowym, bombastycznym refrenie. Są też elementy progresywnego grania, z solówką basisty Piotra Torbicza i fantastycznym pasażem fortepianu.

Pracowicie zorkiestrowany został wstęp do "False Messiah" a i w brzmieniu bębnów oraz klawiszy słychać ślad niemal industrialnej obróbki. Na to wszystko nałożony falset Sokołowskiego daje wrażenie idealnego mariażu współczesności z tradycją sięgającą połowy lat 70. XX wieku.

Podobnie progresywno-metalowym można określić wstęp do "The Mental Crusade". Ten zespół brzmi jak sprawnie pracujący system parowych młotów wykuwających najszlachetniejszy i najtwardszy metal. Do tego pełne technicznych mrugnięć okiem solo i mamy fantastyczną, epicką opowieść.

Krążek kończy "Suspended Animation" i bynajmniej nie jest to łzawa ballady, tylko porządne, lekko mroczne heavy metalowe granie. Niemal łobuzerskie, wspólnie wykrzykiwane zwrotki sygnalizują, że w tych świetnie grających muzykach tkwią dusze rebeliantów.

Exlibris nie burzy zastanego porządku. Paradoksalnie - daje oparcie w świecie ciągłych zmian. Pozwala uwierzyć, ze można grać muzykę głęboko osadzoną w tradycji, melodyjnie i z młodzieńczą świeżością. Natychmiast powinien ruszyć w trasę.

Czytaj e-wydanie »

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie