sportowy24
    NASZE
    STUDNIÓWKI

    Studniówki w 2019 roku!

    Rozwiń
    EURO 2012. Tomasz Frankowski: Musimy być cierpliwi

    EURO 2012. Tomasz Frankowski: Musimy być cierpliwi

    Wojciech Konończuk

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Grosik był objawieniem zgrupowania w Austrii, ale teraz trochę przygasł - mówi Tomasz Frankowski, trener napastników reprezentacji Polski.
    Tomasz Frankowski odpowiada w kadrze za napastników. Oby efekty jego pracy były widoczne w dzisiejszym meczu z Grecją, inaugurującym EURO 12012

    Tomasz Frankowski odpowiada w kadrze za napastników. Oby efekty jego pracy były widoczne w dzisiejszym meczu z Grecją, inaugurującym EURO 12012 ©Anatol Chomicz

    Kurier Poranny: Która rola jest bardziej stresująca - szkoleniowca napastników, czy reprezentanta Polski?

    Tomasz Frankowski, trener napastników reprezentacji Polski: Zdecydowanie bardziej denerwowałem się jako piłkarz, niż jako trener. Wtedy jest dużo większa odpowiedzialność za wynik. Teraz nie ma aż takiego stresu, co nie znaczy, że go nie odczuwam.

    A nie korci Cię czasami, by wybiec na murawę i pokazać, jak się strzela gole? Przecież wciąż jesteś czynnymi piłkarzem i zdobywanie bramek to Twoja specjalność.

    - Od początku było wiadomo, w jakiej roli będę pracować w sztabie trenerskim Franciszka Smudy. Zaakceptowałem to i nie narzekam. Skupiam się na tym, co do mnie należy i kibicuje młodszym kolegom, którzy grają.

    Panuje powszechne przekonanie, że musimy chuchać i dmuchać na Roberta Lewandowskiego, bo jeśli mu coś się stanie, to zostaniemy bez ataku.Zgadzasz się z tym?

    - Nie. Robert to piłkarz światowej klasy, numer jeden w reprezentacji i nie ma co z tym polemizować. Ale nie uważam, żeby Paweł Brożek i Artur Sobiech byli za nim aż tak w tyle, by nie można było im w razie potrzeby zaufać. Przeciwnie, to także bardzo groźni napastnicy. Poza tym gole mogą strzelać także inni ofensywni piłkarze, czy obrońcy. Ważne, żebyśmy mieli na koniec więcej trafień niż rywale.
    W reprezentacji jest Twój były kolega z ataku Jagiellonii Białystok Kamil Grosicki. Czy może on zostać czarnym koniem naszej drużyny?

    - Grosik był objawieniem zgrupowania w Austrii, ale teraz trochę przygasł. Mam nadzieję, że wróci do dobrej dyspozycji i jeśli dostanie szansę, to ją wykorzysta.

    Czy to prawda, że w kadrze jest tak dobra atmosfera, czy to tylko wizerunek na użytek mediów?

    - Dobra atmosfera to żadna fikcja. Skoro po zajęciach piłkarze spotykają się po kilkunastu, razem piją kawę, śmieją się, dyskutują, to znaczy, że tworzą zgraną grupę.

    Jak daleko możemy zajść na EURO 2012?

    - Nie powiem, że zdobędziemy mistrzostwo, czy że wejdziemy do finału. Tak naprawdę liczy się w tej chwili tylko pierwszy mecz. Musimy się skupić wyłącznie na Grekach, a nie na tym, co będzie potem.

    Zgadzasz się z opinią, że Grecja to rywal bardzo niewygodny?

    - Na sto procent. Oni z ostatnich 20 spotkań przegrali tylko jedno, w eliminacjach wyprzedzili Chorwatów, co wystawia im jak najlepsze świadectwo. To będzie bardzo ciężki mecz.

    Czego potrzebujemy, by wygrać?

    - Przede wszystkim cierpliwości przy konstruowaniu ataków pozycyjnych i staranności przy ich kończeniu. Nie przewiduję, by okazji było zbyt wiele, bo Grecy są dobrze zorganizowani w obronie. Musimy wykorzystać te, które sobie stworzymy.


    Czytaj e-wydanie »
    Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Poranny.pl poleca

    Podlaskie przesądy i zabobony. W co wierzono i wierzy się w naszym regionie?

    Podlaskie przesądy i zabobony. W co wierzono i wierzy się w naszym regionie?

    Podlaskie miasta i wsie w latach 90. Poznajecie te miejsca i tych ludzi?

    Podlaskie miasta i wsie w latach 90. Poznajecie te miejsca i tych ludzi?

    Ogromny sukces szpitala! Jest w pierwszej dziesiątce najlepszych placówek w Polsce

    Ogromny sukces szpitala! Jest w pierwszej dziesiątce najlepszych placówek w Polsce

    Hotel Traugutta 3. Kolejne cztery gwiazdki rozbłysły w Białymstoku. Niezwykły design nawiązuje do historii

    Hotel Traugutta 3. Kolejne cztery gwiazdki rozbłysły w Białymstoku. Niezwykły design nawiązuje do historii

    Pierwsza pomoc w wypadkach drogowych