Epidemia koronawirusa. Sklepy w Białymstoku przeżywają oblężenie. Z półek znika żywność trwała (ZDJĘCIA)

Magda Ciasnowska
Magda Ciasnowska
Olga Goździewska-Marszałek
Olga Goździewska-Marszałek
Koszyki wypchane po brzegi, kolejki i przetrzebione półki. Białostoczanie robią zapasy.
Koszyki wypchane po brzegi, kolejki i przetrzebione półki. Białostoczanie robią zapasy. Polska Press
Udostępnij:
Choć w Białymstoku wciąż nie ma potwierdzonego przypadku zakażenia koronawirusem, mieszkańcy zaczęli robić zapasy. Zarówno w dużych dyskontach, jak też w mniejszych sklepach spożywczych jest więcej klientów niż zwykle. Najczęściej wykupywane produkty to makaron, ryż, kasze i wszelkiego rodzaju konserwy. Dyrektor sieci sklepów Chorten apeluje: nie ma potrzeby robienia wielkich zapasów. Towaru nie zabraknie.

- Czasami nie nadążamy z wykładaniem towaru. Ale tylko w niektórych alejkach jest taki problem. Głównie klienci są zainteresowani ryżem, mąką, kaszą, papierem toaletowym i oczywiście mydłem i wszelkimi tego typu środkami - mówiła w środę wieczorem pracownica jednego z białostockich Auchan. W alejkach stoją dodatkowe palety z produktami, które najczęściej znikają z półek. W dyskoncie wykupione zostały niektóre środki z półki nazwanej "stop grypie". Wieczorem nie było tam jednak tłumów.

Zupełnie inną sytuację zastajemy dziś (środa 11 marca) w Lidlu, Auchan i sklepie PPS Społem "Bojary". Klientów jest znacznie więcej niż zwykle. Półki w alejkach m. in. z trwałą żywnością są przetrzebione. W Auchan przy ul. Produkcyjnej ok. godz. 18 otwarte były wszystkie kasy, do każdej stała kolejka kilkunastu osób.

- Po dzisiejszych informacjach zauważamy duży wzrost klientów. Kupują szczególnie mięso i pieczywo. Na godzinę 16 tych produktów już praktycznie nie ma. Bardzo schodzą też makarony - przyznaje Radosław, pracownik jednego z białostockich sklepów.

SPRAWDŹ: Koronawirus w Białymstoku i woj. podlaskim - RAPORT. Już 317 osób pod nadzorem epidemiologicznym

Osoby, które spotykamy przyznają, że w związku z aktualną sytuacją odczuwają pewien niepokój. To właśnie dlatego kupują więcej niż zwykle.

- Zdecydowaliśmy się na większe zakupy. Bo jak nie teraz, to właściwie nie wiadomo kiedy - przyznaje małżeństwo, spotkane przez nas w sklepie Auchan. Niemal wszędzie kolejki przy kasach są duże, a koszyki wypełnione po brzegi.

- Codziennie robię zakupy, ale teraz są one zdecydowanie większe. Po dzisiejszych informacjach jest trochę stresu. Trzeba uzupełniać zapasy. W końcu dzieci zostają w domu, będą chciały jeść - przyznaje Karol, klient sklepu PPS Społem "Bojary".

Tu oglądasz: Epidemia koronawirusa. Jak wygląda kwarantanna w Polsce

Klienci robiący zapasy na wypadek epidemii to często widok nawet w mniejszych sklepach. Lawinowe wizyty w sklepach spowodował prawdopodobnie poranny komunikat premiera, w którym informuje o zamknięciu szkół i uczelni. Poza tym stale rośnie liczba zachorowań na COVID-19 w Polsce.

Trwa głosowanie...

Czy boisz się koronawirusa?

- W tym momencie panikę widać już we wszystkich sklepach. Najczęściej ludzie kupują kasze, makarony, ryżem papier toaletowy. Wszystko, co da się przechować - przyznaje Sylwia Olechno, dyrektor generalny Grupy Chorten. - Oczywiście są kolejki i atmosfera jest dość nieciekawa. Niektórzy klienci zachowują się nieracjonalnie powodowani lękiem. Brakuje świadomości i realnej oceny zagrożenia. Nie ma potrzeby robienia zapasów. Zapewniam, że towaru nie zabraknie - podkreśla.

Dodaje, że pracownicy Chortenów zostali zapoznani z zaleceniami Głównego Inspektora Sanitarnego i przestrzegają zasad dbania o higienę i bezpieczeństwo zarówno swoje, jak też klientów.

O sytuacji w sklepach pisaliśmy tydzień temu. Porównaj: Koronawirus w Podlaskiem. Mydła, płyny i żele do dezynfekcji masowo znikają z półek. Podobnie jak żywność trwała (ZDJĘCIA)

Według GIS pracownicy każdego sklepu powinni regularnie i dokładnie myć ręce wodą z mydłem lub dezynfekować je środkiem na bazie alkoholu (min. 60 proc.). Powinni też regularnie czyścić kasy samoobsługowe, blaty, lady i stoły, klamki, włączniki światła, poręcze i inne przedmioty (np. telefony, klawiatury, terminale płatnicze), a także wózki i koszyki. Starannie z użyciem wody z detergentem, powinny być myte toalety oraz inne pomieszczenia wspólne.

Zarówno pracownicy sklepów, jak też klienci powinni nosić jednorazowe rękawiczki. Szczególnie, jeśli biorą z półki nieopakowany chleb czy bułki.

Zobacz też:

TOP 100 najlepszych memów o koronawirusie. Żartów z chińskiego wirusa nie ma końca! [NOWE MEMY, ŚMIESZNE OBRAZKI, MEMY KORONAWIRUS W POLSCE]

MEMY o koronawirusie w Polsce - TOP 100. Najnowsze i najleps...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 100

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

c
chwała hołocie

Nażarli się ,obkupili? Pełne gardła?

To teraz podziękujmy tej hołocie za podwyżki do których doprowadzili.

G
Gość
12 marca, 10:55, Gość:

Co za tępa yebana masa, myślałem, że po wygranej pisu nic mnie już bardziej nie przerazi, a jednak się myliłem....co za bezmiar ciemniactwa motłochu.....

12 marca, 14:25, Gość:

W pełni się zgadzam nie ma nic gorszego od pełzającej masy, motłochu idiotów POwskich siejącego spustoszenie . .

12 marca, 18:16, Gość:

A pisiorskie idioty to nic nie kupują.

Na mszę polecą!!!

12 marca, 20:35, Gość:

a ty pewnie zboczeńcu podlaski nie wychodzisz z domu, a jak wyjdziesz to zasłaniasz swoja gębe własnymi gaciami

Jestes zwyklym chamem nie ublizaj

R
Rtyt

Zakłady powinny zwiększyć oftę wyrobów sterylizowanych jak te https://www.bnt-sigma.pl/procesy-termiczne

G
Gość

Czemu nie ma mięsa w Biedrach i Społem? Post?

G
Gość
12 marca, 10:55, Gość:

Co za tępa yebana masa, myślałem, że po wygranej pisu nic mnie już bardziej nie przerazi, a jednak się myliłem....co za bezmiar ciemniactwa motłochu.....

12 marca, 14:25, Gość:

W pełni się zgadzam nie ma nic gorszego od pełzającej masy, motłochu idiotów POwskich siejącego spustoszenie . .

12 marca, 18:16, Gość:

A pisiorskie idioty to nic nie kupują.

Na mszę polecą!!!

12 marca, 20:35, Gość:

a ty pewnie zboczeńcu podlaski nie wychodzisz z domu, a jak wyjdziesz to zasłaniasz swoja gębe własnymi gaciami

Pisior

Pisior

Pisior

A
Adam

w Chortenach dużych braków nie ma... poco ta panika... ludzie ogarnijcie się

G
Gość

W sklepach osiedlowych niczego nie brakuje... wystarczy ruszyć głową a nie iść za bydłem...

G
Gośka

Ja kupiłam osiemdziesiąt różnego rodzaju konserw mięsnych i rybnych. Dziś widzę, że połowa z nich ma termin ważności do lipca 2020 roku. Oszustwo!

M
Magda

Ja jestem dobrze przygotowana na koronawirusa. Udało mi się kupić w kilku sklepach czterdzieści osiem opakowań papieru toaletowego. W sobotę będą dostawy, myślę, że uda mi się kupić następne czterdzieści.

G
Gość

Smacznego?

G
Gość
12 marca, 10:55, Gość:

Co za tępa yebana masa, myślałem, że po wygranej pisu nic mnie już bardziej nie przerazi, a jednak się myliłem....co za bezmiar ciemniactwa motłochu.....

12 marca, 14:25, Gość:

W pełni się zgadzam nie ma nic gorszego od pełzającej masy, motłochu idiotów POwskich siejącego spustoszenie . .

12 marca, 18:16, Gość:

A pisiorskie idioty to nic nie kupują.

Na mszę polecą!!!

a ty pewnie zboczeńcu podlaski nie wychodzisz z domu, a jak wyjdziesz to zasłaniasz swoja gębe własnymi gaciami

G
Gość

Potem robactwo zaatakuje wasze zapasy i was samych BARANY.

G
Gość
12 marca, 10:10, Gość:

Nie rozumiem podejścia ludzi. To znaczy że jak wypuki wszystko i schowa w domu to w razie braku żywności to rozumiem że bedzie w spokoju patrzył jak ludzie dookoła umierają z głodu a on ma zapas na rok?? Po c to zapasy robić? Taki bufor to sklep, hurtownia. Oczywiście jak wszyscy wykupią to zabraknie bo producenci nie wyrabiają z produkcją.

12 marca, 15:11, Gość:

Nie chcesz kupować to nie kupuj. Jak zabraknie w sklepie to ty będziesz z głodu umierał nie ja. Ja będę miał zapas. Mimo wszystko. Bo mam rodzine, dzieci. A jak sie okaże ze nie musiałem robić zapasow to przez pół roku nie wydam złotówki ma makarony i konserwy. Uwierz mi że modle sie abym przez następne pół roku nie musiał kupować makaronu. A czy ty możesz spokojnie spojrzeć w twarz 9 letniego dziecka i powiedzieć : nie martw się. Mamy zapas??? Idiota

Tak sie zastanawiam skąd ty jestes? i czy masz w ogóle jakieś kontakty z ludźmi, bo kolegów to raczej nie masz.

G
Gość
12 marca, 10:10, Gość:

Nie rozumiem podejścia ludzi. To znaczy że jak wypuki wszystko i schowa w domu to w razie braku żywności to rozumiem że bedzie w spokoju patrzył jak ludzie dookoła umierają z głodu a on ma zapas na rok?? Po c to zapasy robić? Taki bufor to sklep, hurtownia. Oczywiście jak wszyscy wykupią to zabraknie bo producenci nie wyrabiają z produkcją.

12 marca, 15:11, Gość:

Nie chcesz kupować to nie kupuj. Jak zabraknie w sklepie to ty będziesz z głodu umierał nie ja. Ja będę miał zapas. Mimo wszystko. Bo mam rodzine, dzieci. A jak sie okaże ze nie musiałem robić zapasow to przez pół roku nie wydam złotówki ma makarony i konserwy. Uwierz mi że modle sie abym przez następne pół roku nie musiał kupować makaronu. A czy ty możesz spokojnie spojrzeć w twarz 9 letniego dziecka i powiedzieć : nie martw się. Mamy zapas??? Idiota

Idiota to ty. Dzieciak pewnie w szoku jest że ojciec czy matka z domu magazyn zrobiłą a inni normalni ludzie idą do sklepu i tam na bieżąco sobie kupują. Pewnie wstydzą sie ciebie i już myślą jak się wypisać z tak porąbanej rodziny. Jak taki bystry jesteś to opłać kablówkę i prąd z czynszem na rok do przodu.

G
Gość

A co na to wszystko król Zenek?

Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie