Elhurt-Elmet Helios Białystok - Gatta Zduńska Wola 3:5

Wojciech Konończuk
Białostoccy zawodnicy (w pomarańczowych koszulkach) napędzili sporo strachu faworytom ze Zduńskiej Woli
Białostoccy zawodnicy (w pomarańczowych koszulkach) napędzili sporo strachu faworytom ze Zduńskiej Woli Andrzej Zgiet
W meczu Pucharu Polski drugoligowy Elhurt-Elmet Helios Białystok sprawił ogromne kłopoty Gatcie Zduńska Wola, przegrywając z jedną z najmocniejszych drużyn w kraju 3:5 po dogrywce.

Przegrać z takim przeciwnikiem to nie wstyd, ale mamy niedosyt, bo przecież do sprawienia sensacji zabrakło nam bardzo niewiele - mówi trener Elhurtu-Elmetu Dariusz Gołdowski.

Zajmująca trzecie miejsce w ekstraklasie Gatta przyjechała do Białegostoku po pewny awans i szybko zdziwiła się, bo napotkała na zacięty opór skazanych na przegraną gospodarzy. Zamiast srogiej lekcji futsalu rozgorzała walka, w której - o dziwo - to miejscowi byli skuteczniejsi. W 11. minucie Marcin Bochenek wyprowadził Elhurt-Elmet na prowadzenie, a jeszcze przed przerwą Mariusz Wiszowaty podwyższył na 2:0. Mało tego, nasz zespół mógł nawet prowadzić wyżej.

Na początku drugich 20 minut goście przyprowadzili spodziewany szturm, ale sforsowanie białostockiej defensywy zajęło im ponad sześć minut. Kiedy znakomicie spisującego się Kamila Ulmana zaskoczył wreszcie Michał Szymczak wydawało się, że Gatta złapała właściwy rytm. Nic z tych rzeczy. Nieustępliwi gospodarze szybko podwyższyli prowadzenie, a swego drugiego gola w meczu strzelił po kontrataku Bochenek.

- Już w przerwie mówiłem chłopakom, że teraz będzie trzy razy trudniej. Przy wyniku 3:1 Gatta rzuciła wszystko na jedną szalę. Wycofała bramkarza, a grę w przewadze ma doskonale opanowaną - relacjonuje Gołdowski.

Białostoczanom we znaki dał się Mariusz Milewski, który zdobył dwie bramki, doprowadzając do dogrywki, a na jej początku wyprowadził gości na prowadzenie. Pod koniec dogrywki miejscowi wycofali bramkarza i zostali za to skarceni strzałem z połowy boiska Michała Marciniaka.

- Mimo przegranej oddaję szacunek moim zawodnikom. Chcę też podziękować kibicom, których wielu przyszło na to spotkanie. Wspierali nas, a po meczu bili brawo. To była wspaniała promocja futsalu w Białymstoku, a dla nas bardzo pożyteczny sprawdzian - kończy Gołdowski.

WYNIK

Elhurt-Elmet Helios Białystok - Gatta Zduńska Wola 3:5 (2:0, 3:3) po dogrywce. Bramki: 1:0 - Bochenek (11), 2:0 - Wiszowaty (18), 2:1 - Szymczak (27), 3:1 - Bochenek (31), 3:2 - Milewski (35), 3:3 - Milewski (37), 3:4 - Milewski (42), 3:5 - Marciniak (49).

Elhurt-Elmet Helios: Ulman, Jędruczek - Łuckiewicz, Wiszowaty, Koniczek, Marczuk, Kozłowski, Bochenek, Siuchno, Borowik, Budźko.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3