Edyta Żuk-Kempa: Weganizm jest modny. Dobrze, bo to zdrowy styl życia

Rozmawiała Agata Sawczenko
Najważniejsze, by dieta była odpowiednio zbilansowana - mówi Edyta Żuk-Kempa.
Najważniejsze, by dieta była odpowiednio zbilansowana - mówi Edyta Żuk-Kempa. archiwum
Najważniejsze, by dieta była odpowiednio zbilansowana - mówi Edyta Żuk-Kempa.

Pod koniec kwietnia obchodzimy dzień weganizmu. Niejedzenie mięsa zapewni nam zdrowie?

Edyta Żuk-Kempa, prowadzi wegańskie warsztaty kulinarne, autorka bloga ekoquchnia.pl: Nie wystarczy odstawić mięso, żeby się zdrowo odżywiać. Wielu wegan czy wegetarian odżywia się niezbyt zdrowo. Moim zdaniem najważniejsze w zdrowym odżywianiu jest to, by sięgać po produkty nisko przetworzone, jak najbardziej naturalne, na przykład różnego rodzaju kasze, rośliny strączkowe, orzechy, nasiona, oleje. A wiele osób, które rezygnują z mięsa, sięga po produkty przetworzone, często zastępuje intensywny smak mięsa na przykład dużą ilością słodyczy. Tak więc rezygnacja z mięsa nie zawsze równa się zdrowemu odżywianiu.

Czym w takim razie zastąpić ten intensywny smak mięsa?

Teraz dla wegan i wegetarian na pewno jest łatwiej niż kiedyś. Jest dostępnych wiele różnych produktów, przypraw, które sprawiają, że te potrawy są bardziej intensywne w smaku, na przykład płatki drożdżowe czy czarna sól, która ma smak zbliżony do jajek. Dodatek tej soli powoduje, że można zrobić na przykład pastę ala jajeczną - bez jajek, albo tofucznicę - substytut jajecznicy z tofu. Tych dodatków jest sporo, wystarczy trochę poszperać w internecie, w sklepach.

Co powinno być podstawą takiej diety bezmięsnej?

Rezygnując z mięsa, trzeba znaleźć dobre źródło białka. Na pewno najzdrowszym źródłem są rośliny strączkowe, które zawierają dużo tych aminokwasów, których sami nie możemy wytworzyć. Dużo mają też kasze. Kinoa, inaczej komosa ryżowa - ma prawie wszystkie aminokwasy, które występują w produktach mięsnych. Innym przykładem jest amarantus albo nasza pospolita kasza jaglana, która co prawda wszystkich aminokwasów nie ma, ale jej białko jest dobrze przyswajalne i zbliżone do tego występującego w produktach odzwierzęcych.

Dieta bezmięsna jest zdrowsza?

Tak, ale oczywiście pod warunkiem, że jest odpowiednio zbilansowana. Generalnie jemy na pewno za dużo białka zwierzęcego - nawet wegetarianie jedzą go za dużo, ponieważ często zastępują mięso nabiałem. A to zakwasza nasz organizm, co powoduje, że czujemy się źle, że pH naszej krwi jest nie takie jak trzeba, pojawiają się różnego rodzaju - zdaje się błahe - objawy, jak ból głowy czy zmęczenie. My często je ignorujemy, wydaje się nam, że tak powinno być. A potem się okazuje, że wystarczy zmienić dietę, zwiększyć ilość warzyw i owoców, zmniejszyć ilość białka zwierzęcego i okazuje się, że to nasze samopoczucie, zdrowie staje się trochę lepsze i lepiej funkcjonujemy.

Pani nie je mięsa?

Nie. Ale nie mogę powiedzieć, że jestem weganką, bo zdarza mi się jeść jajka albo masło klarowane. Ale mogę powiedzieć, że moja dieta w 90 proc. składa się z roślin. Generalnie wolę mówić, że jestem na diecie roślinnej niż na wegańskiej, bo jednak weganizm to jest taka cała filozofia. Trzeba zwracać uwagę, czy nie używa się żadnych produktów odzwierzęcych - nie tylko jeżeli chodzi o pożywienie, ale również o kosmetyki czy obuwie. Nawet miód - niektórzy dziwią się, że weganie nie jedzą miodu - ale to jest jednak produkt, który jest wytworem zwierz at, czyli pszczół.

Kiedy pani przestała jeść mięso? I dlaczego?

Mięsa nie jadłam już na studiach. Potem do niego wróciłam. A teraz nie jem trzy lata. Wydaje mi się, że głównie ze względów zdrowotnych - przeczytałam parę książek na ten temat i tak się zaczęło.

Faktycznie lepiej się pani poczuła?

Tak, zdecydowanie lepiej. Mam więcej energii, zauważyłam też, że waga trochę spadła.

To niejedzenie mięsa stało się trochę takim pani sposobem na życie. Uczy pani ludzi, jak zdrowo jeść.

Już wcześniej, przed przejściem na dietę roślinną, prowadziłam bloga. Później okazało się, że jest możliwość przekazywania tej wiedzy na temat odżywiania na warsztatach kulinarnych. I prowadzę takie warsztaty dwa razy w miesiącu. Tematyka jest różna, ale rzeczywiście potrawy, które przygotowujemy, są bezmięsne, głównie wegańskie.

Ludzie chętnie słuchają o weganizmie ?

Tak. Można powiedzieć, że teraz jest moda na taki sposób odżywiania. Coraz więcej zresztą blogów wegańskich pojawia się w sieci. Coraz więcej jest też książek kucharskich o takiej tematyce w języku polskim. Więc widać, że ludzie się tym interesują, że jest popyt na to.

Niektórzy to krytykują, niektórzy o tej modzie wyrażają się sceptycznie. Ale ja uważam, że jest taka moda, która sprawia, że człowiek stara się zmienić swój styl życia na bardziej zdrowy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie