Edyta bije i kopie

Maciej Gryguc
Ty łachu, łobuzie - krzyczała wczoraj do fotoreportera " Kuriera Porannego" Gabora Lorinczego znana piosenkarka Edyta Górniak, kiedy robił jej zdjęcie. Próbowała kopnąć fotoreportera w podbrzusze. Nie trafiła, ale go spoliczkowała.

Górniak w ciemnych okularach i kapeluszu na głowie pośpiesznie wychodziła po przesłuchaniu z łomżyńskiej prokuratury. Wraz ze swoim narzeczonym Dariuszem Krupa, ojcem jej dziecka składali zeznania w związku z zawiadomieniem łomżyńskiego biznesmena, któremu narzeczony gwiazdy nie zapłacił za wstawienie okien w willi piosenkarki w Milanówku pod Warszawą.
- Jestem doświadczonym dziennikarzem, ale pierwszy raz spotkałem się z taką agresją - mówi Gabor Lorinczy. Towarzyszący piosenkarce narzeczony posłał w kierunku fotoreportera i towarzyszącego mu naszego dziennikarza serię przekleństw, wezwał policję i zagroził wniesieniem oskarżenia o napaść.
Nasz fotoreporter szedł podestem, na którym znajdują się wejścia do prokuratury i pogotowia ratunkowego. Gdy w drzwiach ukazali się Edyta Górniak i Dariusz Krupa, Gabor zaczął robić zdjęcia.
Błysk flesza wprawił znaną parę w furię. W ułamkach sekund dopadli fotoreportera i wepchnęli go do przedsionka sąsiadującego z prokuraturą pogotowia.
- Pani Edyta Górniak uderzyła mnie w twarz i próbowała kopnąć - mówi Gabor L"rinczy. - Byłem zaskoczony, jak zaczęła krzyczeć: ty łachu, łobuzie, ja teraz powinnam karmić dziecko, a muszę się z tobą zadawać. Oboje wepchnęli mnie do przedsionka. Agresja słowna zamieniła się w czyny. Pani Edyta próbowała uderzyć mnie kolanem w podbrzusze. Zasłoniłem się, ale w tym czasie dostałem ręką w twarz. Spadały mi okulary. Pani Edyto, pani mnie uderzyła, proszę tego więcej nie robić - powiedziałem. Wtedy do akcji wkroczył Dariusz Krupa. Ona cię tylko pogłaskała, łobuzie, jak ja cię pier... to dopiero poczujesz - krzyknął.
Potem Krupa usiłował uspokajać rozhisteryzowaną narzeczoną i obrzucał dziennikarzy przekleństwami nie nadającym się do cytowania. Sięgnął po telefon komórkowy i zadzwonił na policję. - Zostaliśmy, ja i moja narzeczona zaatakowani przez dziennikarzy przy wejściu do prokuratury - poinformował dyżurnego łomżyńskiej komendy.
- Jeżeli coś opublikujecie, oddamy sprawę prawnikom - zagroził Dariusz Krupa. Zażądał też telefonu do redaktora naczelnego "Porannego".
Górniak zaczęła płakać. Jej narzeczony uznał, że wymaga opieki lekarskiej i odprowadził do pomieszczeń pogotowia. Policyjny patrol nadjechał kilka chwil później. Funkcjonariusze spisali nasze dane.
- Oskarżają was o napaść. Lepiej dajcie im już spokój - poradził jeden z policjantów.
Gabor Lorinczy zrobił obdukcję lekarską. Ma zadrapania na twarzy, a wczoraj wieczorem skarżył się na silny ból głowy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3