Edward Redliński nie dostanie nagrody prezydenta Białegostoku

(dor)
fot. Archiwum
Taką decyzję podjęli: Dariusz Kiełczewski, Elżbieta Kozłowska - Świątkowska i Jolanta Sztachelska, członkowie zespołu stałego Kapituły Nagrody Literackiej Prezydenta Miasta Białegostoku im. Wiesława Kazaneckiego

Do nagrody było zgłoszonych 19 książek. Sylwetka Edwarda Redlińskiego, który jako pierwszy opisał literacko przemiany zachodzące w podlaskich wsiach, zgłoszona została "za całokształt". Autor słynnej "Konopielki" pod koniec ubiegłego roku wydał książkę "Bzik prezydencki".

Lista nominacji do nagrody za najlepszą książkę 2008 roku obejmuje:

1. "Gesty" - Ignacy Karpowicz, Wydawnictwo Literackie Kraków, 2008,
2. "Baśnie" (sztuki dla teatru lalek) - Marta Guśniowska, Oficyna Wydawnicza "Między niebem a ziemią", Białystok 2008
3. "Kamień w sercu" - Katarzyna Leżeńska, Prószyński i S-ka, Warszawa 2008.

Nagroda Literacka - za najlepszą książkę roku - przyznawana jest twórcom, którzy są związani ze środowiskiem literackim Białegostoku lub też się tu urodzili czy zamieszkują albo których twórczość wykazuje związki z miastem i regionem oraz twórcom, których książki wydano w Białymstoku. Nagroda przyznawana jest autorom najlepszych książek, spośród wszystkich gatunków literackich. Z udziału wyłączone są antologie i opracowania.

Laureatami Nagrody Literackiej za 2007 rok byli: Ignacy Karpowicz za "Nowy kwiat cesarza (i pszczoły)" i Szymon Hołownia za "Tabletki z krzyżykiem". Pierwsza pomoc w lękach związanych Bogiem, końcem świata, czyśćcem i duchami".

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tomek

Nie jest znów tak źle z Redlińskim. W 2002 roku dostał tę nagrodę.

a
aleale

Po pierwsze - twórczość Leończuka najlepiej byłby przerabiać na makulaturę, a nie przyznawać jej jakiekolwiek nagrody.
Po drugie - tak się składa, że Karpowicz mieszka akurat w Białymstoku, ale to nie ma nic do rzeczy. To nie jest nagroda dla mieszkańców grodu nad Białką.
Po trzecie- nie wiem dlaczego jury uznało, że Redlińskiemu nie należy się nagroda za całokształt twórczości, ale może właśnie dlatego, że chodzi o całokształt, a nie o konkretną książkę. A autor artykułu nie przesadza z tym oburzającym tytułem?
Po czwarte - Sztachelska może zajmuje się Sienkiewiczem, ale na literaturze współczesnaj zna się równie dobrze (lepiej niż niektórzy z Instytutu literatury współczesnej). Też studiowałam na białostockiej polonistyce, nie przepadałam nigdy za panią profesor, ale jednego odmówić jej nie mogę - kompetencji (większej niż pozostali członkowie). Rozumiem Kamilu, że wolałbyś aby w kapitule wiecznie siedział Kochanowski? Więc gwarantuję Ci, że on Karpowicza też by nominował.
Po piąte - osobiście mam wątpliwość co do Leżeńskiej. Czyżby to był ukłon do stóp literatury popularnej? Ale na nią to chyba nawet Kochanowski by nie zagłosował...

Z
ZNAJOMA
CYTAT(Gość @ 14.01.2009, 11:13)
Musze - jako miłośnik prozy Redlińskiego - przyznać, że nie jest on szczególnie lubiany w Białymstoku, przez swoich "kolegów". Szkoda. Wiadomo, aby dobrze trzymac z tutejszą ylytą lyteracką, trzeba pić w Cabarecie, nie wychylac sie za bardzo, i nie daj Boże jakieś większe sukcesy osiagać poza miastem, czy Polską....że o pisaniu o polskich wadach ("Szczuropolacy) nie wspomnę...

BO W BIAŁYMSTOKU- WYNĘDZNIAŁYM STEPIE INTELEKTUALNYM GDZIE ARTYSTA JEST ODBICIEM MENTALNOŚCI REGIONU TAK DZIEJE SIE OD LAT. TO PLEMIĘ NIEJEDNOKROTNIE ROZLOKOWANE PO PERYFERIACH I DZIKICH LASACH REGIONU, WYCHODZI NAPRZECIW WROGOWI GDY TEN SIE POJAWIA Z ODROBINA PRAWDY. PLEMIE LATAMI NIE POWIEKSZAŁO ILOSCI CZŁONKÓW ABY MÓC LEPIEJ KORZYSTAĆ Z PROFITÓW OD WŁADZY, Z KTÓRĄ ZAWSZE ŻYJE W JAK NAJLEPSZEJ PRZYJAŹNI. " ARTYŚCI" Z REGUŁY WYWODZĄ SIĘ OD TUBYLCÓW, RZADKO KIEDY PRZYBYWA KTOŚ Z WIEKSZYCH OŚRODKÓW LUDZKICH, ZAZWYCZJ W POCZUCIU ZAWIEDZIONYCH ASPIRACJI I NIEDOCENIONEGO TALENTU. AKLIMATYZUJE SIE WYŁĄCZNIE GDY PASUJE TUBYLCOM I MA TAK JAK ONI WYSTARCZAJĄCO PRYMITYWNE PODEJŚCIE DO ŻYCIA I LEPKIE ŁAPY, CHCIWIE WYCIĄGANE PO ZAPŁATĘ.
CYTUJĄC ZA MĄDRYM RADZIECKIM TWÓRCĄ" ABY ZEBRAC ŚMIETANĘ TRZEBA MIEĆ MLEKO" ZWAŻYWSZY JAKI JEST POTENCJAŁ BIAŁOSTOCKICH KRÓW, MLEKA BEDZIE MAŁO, A I TAK BARDZIEJ BĘDZIE PRZYPOMINAŁO WODĘ, CZASAMI NAWET JEJ LANIE. TAK TO NASZE MIASTO Z WIELKOMIEJSKIMI ASPIRACJAMI TONIE W BAGNACH TUTEJSZEJ ZIEMI PŁODNEJ I OTWARTEJ NA WSZYSTKO CO INNE.NIE DZIWI WIĘC NIEDOCENIENIE TWÓRCZOŚCI EDWARDA REDLIŃSKIEGO, KTÓRY OPISUJE W SWOICH DZIEŁACH OBRAZ REGIONU ZGOŁA ODMIENNY OD UTARTEGO, JEDNOGŁOŚNIE ZATWIERDZONEGO PRZEZ PLEMIĘ TUTEJSZYCH ARTYSTÓW.NIE WAŻNE DOCENIENIE W POLSCE. TUBYLCY WIEDZĄ CO PRAWDĄ A CO KŁAMSTWEM, NIKT IM NIE PODSKOCZY NAWET REDLIŃSKI.RAZ ZDOBYTEJ WŁADZY PÓKI NIE UMRĄ NIE ODDADZĄ. ZAWSZE SIE SKRZYKNĄ NA WSPÓLNY BÓJ O PRZYWILEJE. A JAK JUZ WYJDĄ Z TYCH LASÓW, TO DOPIERO POKAŻĄ SWĄ CAŁĄ MOC TWÓRCZĄ.
T
TW, KOLEGA PO FACHU
CYTAT(~Kamil~ @ 14.01.2009, 13:58)
Mnie to co innego zawsze irytuje w związku z tą nagrodą. Dlaczego do grona tych co nominują, nie zostanie włączony ktoś młodszy? Studiuję polonistykę, wiem, czym się zajmuje Sztachelska - XIX wiekiem i Sienkiewiczem, no i samą sobą oczywiście, w zeszłym roku siedziała Krukowska - emerytowany profesor UwB, wartości chrześcijańskie i te sprawy. Cała ta nagroda to jakieś sztywne smęty, które nikogo nie interesują, wzieliby chociażby jakis dziennikarzy młodych z radia, tą dziewczynę co dostała nagrode w Wyborczej, co robi festiwale literackie i ściągą młodych pisarzy na uniwerek a tak to i wychodzi całe to sztywniactwo i kółka wzajemnych adoracji.

NO I DLATEGO ZA 2007 ROK NAGRODĘ DOSTAŁ TEN POJECHANY CHŁOPINA Z WYTRZESZCZEM- HOŁOWNIA. NOTABENE UCZYŁEM SIĘ Z NIM NA FABRYCZNEJ TO KOLEŚ CHORY NA KARIERĘ
W NASZYM BIAŁOSTOCKIM PSEUDOŚWIATKU LITERACKIM DOMINUJĄ DWIE NACJE: BIAŁORUSKA I ŻYDOWSKA. A TE JAK WIADOMO NIE ZNOSZĄ KRYTYKI WIĘC I REDLIŃSKI NIELUBIANY ZA PISANIE PRAWDY.POZA TYM KOMU TU SIE POWIE PRAWDĘ W OCZY W TYM ZASRANYM DOŁKU Z KONOPIELKI. JACY LUDZIE TAKI I REGION, TAKI I PÓŁŚWIATEK LITERACKI.
~Kamil~

Mnie to co innego zawsze irytuje w związku z tą nagrodą. Dlaczego do grona tych co nominują, nie zostanie włączony ktoś młodszy? Studiuję polonistykę, wiem, czym się zajmuje Sztachelska - XIX wiekiem i Sienkiewiczem, no i samą sobą oczywiście, w zeszłym roku siedziała Krukowska - emerytowany profesor UwB, wartości chrześcijańskie i te sprawy. Cała ta nagroda to jakieś sztywne smęty, które nikogo nie interesują, wzieliby chociażby jakis dziennikarzy młodych z radia, tą dziewczynę co dostała nagrode w Wyborczej, co robi festiwale literackie i ściągą młodych pisarzy na uniwerek a tak to i wychodzi całe to sztywniactwo i kółka wzajemnych adoracji.

G
Gość

Musze - jako miłośnik prozy Redlińskiego - przyznać, że nie jest on szczególnie lubiany w Białymstoku, przez swoich "kolegów". Szkoda. Wiadomo, aby dobrze trzymac z tutejszą ylytą lyteracką, trzeba pić w Cabarecie, nie wychylac sie za bardzo, i nie daj Boże jakieś większe sukcesy osiagać poza miastem, czy Polską....że o pisaniu o polskich wadach ("Szczuropolacy) nie wspomnę...

!?

I po co ten artykuł? Pan Kowalski też nie dostanie i pani Iksińska też... żeby o panu Xyzskim niewspomnieć. Nudno co?

G
Gość

A poezji żadnej nie ma? Toż Leończuk tyle wydaje, tyle "promuje". Prawie wszystkie nominowane osoby mieszkają poza Białymstokiem.

Dodaj ogłoszenie