Echa Australian Open. Toksyczni rodzice zmorą tenisistek

Hubert ZdankiewiczZaktualizowano 
Mirjana Lucić-Baroni
Mirjana Lucić-Baroni imago/PanoramiC/EAST NEWS
Tenis. Patrząc na to, co wyprawiała w tegorocznym Australian Open Mirjana Lucić-Baroni można był zadać sobie pytanie: O ile więcej mogłaby Chorwatka osiągnąć, gdyby nie ojciec psychopata.

- Ostatnie tygodnie wynagrodziły mi wszystkie złe rzeczy, jakie wydarzyły się w moim życiu - przyznała po awansie do półfinału 35-letnia Chorwatka. Dwie dekady temu jedna z najzdolniejszych tenisistek młodego pokolenia i kandydatka na pierwszą rakietę świata.

Dziś weteranka po przejściach, której dramatyczną historię opisały w ostatnich dniach media na całym świecie. O tym, jak bita regularnie po przegranych meczach przez ojca, zdecydowała się w pewnym momencie na desperacki krok i uciekła przed nim z całą rodziną do USA. Jak jej kariera załamała się później z powodu kontuzji, jak walczyła z depresją i nadwagą.

Lucić nie jest niestety wyjątkiem, bo toksyczni rodzice to w tenisie stały element. Zwłaszcza w kobiecym, bo młodzi mężczyźni szybciej zrywają rodzicielską pępowinę i sami zaczynają kierować swoim karierami. Choć i tu zdarzają się wyjątki, wystarczy przypomnieć sobie wybryki Johna Tomica, ojca australijskiego tenisisty Bernarda. Skazanego na osiem miesięcy więzienia za pobicie sparingpartnera swojego syna.

Często zdarza się niestety, że ofiarą agresywnych rodziców padają ich własne dzieci. Tak było w przypadku Lucić-Baroni. Biciem i wyzwiskami miał zwyczaj motywować córkę do lepszej gry Jim Pierce, ojciec Mary (przed laty mistrzyni Australian Open i Roland Garros).

Zupełnie nie przejmował się również faktem, że urodzona w Montrealu reprezentantka Francji podała go w pewnym momencie do sądu, a ten zabronił mu zbliżania się do córki. Jeździł za nią po całym świecie, domagając się pieniędzy.

- Ja zbudowałem to Ferrari i teraz chcę z powrotem kluczyki - tłumaczył. I co ciekawe, niektórzy przyznawali mu rację. Jednym z nich był Richard Williams, ojciec Venus i Sereny.

Tata Pierce wojował z całym światem. Rywalki córki miał zwyczaj wyzywać od dziwek i szmat. Zdarzały mu się również bójki z kibicami, a WTA ukarała go kiedyś za to pięcioletnim zakazem wstępu na kort. Podobnie postąpiono z Damirem Dokiciem. Ojciec Jeleny (przed laty czwartej rakiety świata) ma na koncie m.in. wulgaryzmy pod adresem brytyjskiej królowej, pobicie fotoreportera podczas Wimbledonu i nazwanie działaczy federacji WTA nazistami.

Córce, która opuściła w pewnym momencie rodzinny dom, groził porwaniem. A gdy przyjęła australijskie obywatelstwo, publicznie twierdził, że padła ofiarą prania mózgu ze strony tamtejszej federacji. Zapowiedział, że on w odwecie... zrzuci bombę atomową na Melbourne.

- Zniszczyłeś mi życie - usłyszał kiedyś Stefano Capriati od swojej córki Jennifer, przed laty cudownego dziecka amerykańskiego tenisa. Dość powiedzieć, że już jako 13-latka wygrywała seniorskie turnieje, a mając 15 dochodziła do półfinałów Wimbledonu i US Open.

Później kariera Jennifer załamała się, a na czołówki gazet trafiła ponownie, gdy przyłapano ją na kradzieży w sklepie i okazało się, że zażywa narkotyki. Wróciła na kort, zdołała nawet wygrać Australian Open (dwa razy) i Roland Garros. Po zakończeniu kariery znów się jednak załamała, cierpiała na depresję, próbowała popełnić samobójstwo.

Kilka lat temu całą Francją (i chyba nie tylko) wstrząsnęła historia niejakiego Christophe’a Fauviau, który pomagał swojemu 16-letniemu synowi... trując jego rywali. Robił to dodając im przed meczem w szatni do napojów środek, wywołujący biegunkę, zaburzenia równowagi i wzroku. Jeden z rywali Maxime’a Fauviau zasnął później w drodze do domu za kierownicą i zginął w wypadku.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Materiał oryginalny: Echa Australian Open. Toksyczni rodzice zmorą tenisistek - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3