Dziki niszczą alejki i straszą ludzi na białostockich działkach. Magistrat zaleca uszczelnienie ogrodzenia (wideo)

Adam Kupryjaniuk
Adam Kupryjaniuk

Wideo

Locha i trzy młode dziki spacerują na działkach przy ulicy Maczka. Działkowcy skarżą się na problem już od wiosny. - Alejki wyglądają, jakby ktoś pługiem przejechał. Niszczą wszystko, jedzą wszystko i jeszcze nas straszą swoją obecnością - mówi Alicja Worobiej, wiceprezes ROD im. M. Konopnickiej w Białymstoku. Magistrat zaleca działkowcom naprawę ogrodzenia i odpowiednie zabezpieczenie terenu działek.

Działkowcy alarmują o czterech dzikach spacerujących na terenie Rodzinnych Ogródków Działkowych im. Marii Konopnickiej przy ulicy generała Maczka w Białymstoku. Zwierzęta widziane były już wiosną tego roku.

- Alejki wyglądają, jakby ktoś pługiem przejechał. Niszczą wszystko, jedzą wszystko i jeszcze nas straszą swoją obecnością - mówi Alicja Worobiej, wiceprezes ROD im. M. Konopnickiej w Białymstoku.

Opowiada, że sprawa była zgłaszana policji, straż miejskiej, do sztabu kryzysowego i Nadleśnictwa Białystok.

- Dowiedziałyśmy się tylko, że dziki z małymi są pod ochroną. Mamy łatać dziury w ogrodzeniu i starać się je wypłoszyć z naszego ogrodu. Nie jesteśmy za tym, by te dziki zabić, lecz prosimy o złapanie tych zwierzaków i przewiezienie je w bezpieczne miejsce z dala od ludzi. Do naszego ogrodu przychodzi wielu starszych działkowiczów oraz małżeństw z małymi dziećmi. Boimy się, że w końcu dojdzie do nieszczęścia. Już była sytuacja, że locha z małymi szła alejką, a rowerzysta jadący naprzeciw zostawił rower i wskoczył przez ogrodzenie na najbliższą działkę. To był młody człowiek, ale co będzie, gdy ktoś trafi na kogoś starszego? - dodaje Alicja Worobiej.

O sprawę dzików spytaliśmy magistrat i Straż Miejską w Białymstoku.

- W tym roku do Urzędu Miejskiego w Białymstoku zgłaszane były pojedyncze zdarzenia z udziałem dzików. W ostatnich dniach otrzymaliśmy zgłoszenie z ogródków działkowych imienia Konopnickiej. Z dołączonych do pisma zdjęć wynika, że dziki przedostają się na teren ogrodu przez uszkodzone ogrodzenie. Zgodnie z ustawą o rodzinnych ogródkach działkowych, zabezpieczenie infrastruktury ogrodowej należy do użytkownika terenu tj. Polskiego Związku Działkowców. W związku z tym działkowcy powinni naprawić ogrodzenie i odpowiednio zabezpieczyć swój teren. Biuro Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego i Straż Miejska prowadzą działania informacyjne dotyczące dzikich zwierząt, sposobu postępowania z nimi i środków ostrożności w przypadku ich napotkania. Trzeba jednak pamiętać, że obowiązują nas przepisy dotyczące zagrożenia chorobą ASF, zgodnie z którymi Białystok nadal objęty jest restrykcjami, m.in. obowiązuje zakaz przemieszczania zwierząt. Dlatego nie wolno podejmować prób odławiania dzików, aby umieszczać je w ich naturalnym środowisku. To koliduje z przepisami - mówi Anna Kowalska z Departamentu Komunikacji Społecznej z Urzędu Miejskiego w Białymstoku.

- Problem znany jest straży miejskiej. Tego typu zgłoszenia wpływały do nas. Procedury postępowania w takich sytuacjach, są określone przez Urząd Miejski i MCZK. Kompleksowe usługi całodobowego pogotowia dla zwierząt na terenie miasta Białegostoku świadczy firma „Grot”. Do jej zadań należy między innymi: ratowanie zwierząt bezdomnych, chorych, rannych, dzikich, które uległy wypadkowi, są zagrożone bądź stanowią zagrożenie i wymagają odłowienia; zapewnienie opieki weterynaryjnej; podjęcie decyzji o sposobie farmakologicznego obezwładniania zwierząt lub jego usypiania - mówi Joanna Szerenos-Pawilcz rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Białymstoku. - Funkcjonariusze straży miejskiej mają za zadanie zabezpieczenie terenu, na którym znajduje się dzikie zwierzę przed dostępem osób postronnych oraz powiadomienie Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Jeżeli zwierzę jest ranne bądź może zagrażać bezpieczeństwu człowieka, strażnicy niezwłocznie powiadamiają firmę „Grot”. Pracownik tej firmy podejmuje wszelkie decyzje dotyczące dalszych losów zwierzęcia.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
21 września, 1:52, Gość:

Zaraz postawią bloki i problem zniknie bo w betonie to nawet dzik nie po ryje

pewnie tak bedzie, poki co dziki uciekaja od dziadowstwa truskolawskiego i jego przekupionej fejary

G
Gość
To nie są dziki! To niebinarne zające!
G
Gość
Zaraz postawią bloki i problem zniknie bo w betonie to nawet dzik nie po ryje
H
Hmm 🤔
Zostawić dziki 🐗 w spokoju. A zabronić wejścia działkowcom którzy także ryją w ziemi... 😀 😉
Dodaj ogłoszenie