Dymisja w rządzie Ewy Kopacz. Bartosz Arłukowicz, Andrzej Biernat, Rafał Karpiński, Radosław Sikorski podali się do dymisji (wideo)

Damian Dragański, Wojciech Rogacin AIP
Dymisja ministrów w rządzie Ewy Kopacz. Bartosz Arłukowicz, Andrzej Biernat i Rafał Karpiński podali się do dymisji
Dymisja ministrów w rządzie Ewy Kopacz. Bartosz Arłukowicz, Andrzej Biernat i Rafał Karpiński podali się do dymisji Wikipedia
Udostępnij:
Bartosz Arłukowicz, minister zdrowia, Andrzej Biernat, minister sportu i turystyki oraz Rafał Karpiński, minister skarbu, podali się do dymisji - poinformowała na specjalnie zwołanej konferencji prasowej premier Ewa Kopacz.

Trzęsienie ziemi w rządzie Ewy Kopacz. W wyniku wycieku akt z tzw. afery podsłuchowej premier podjęła decyzję o zdymisjonowaniu trzech ministrów konstytucyjnych oraz czterech wyższych urzędników rządowych.

- Po rozmowach, które były nielegalnie nagrane, mogę powiedzieć z satysfakcją, że osoby, którzy są ofiarą tych podsłuchów, wykazały się odpowiedzialnością za państwo, a nie przywiązaniem do stanowisk. Złożyły one na moje ręce dymisje - poinformowała szefowa rządu, Ewa Kopacz.

Wśród tych osób są ministrowie konstytucyjni Bartosz Arłukowicz, Andrzej Biernat i Rafał Karpiński. - Rezygnacje złożyli też Tomasz Tomczykiewicz, Rafał Baniak, Stanisław Gawłowski, Jan Vincent Rostowski. Po rozmowie ze mną Radosław Sikorski zadeklarował, że zrezygnuje z funkcji marszałka Sejmu - wyliczyła nazwiska Kopacz.

Materiał wideo pochodzi z TVN24/x-news:

Dodała, że koordynator służb specjalnych Jacek Cichocki również złożył rezygnację.

Premier zasugerowała jednocześnie winę prokuratury w dopuszczeniu do wycieku akt ze śledztwa dotyczącego afery taśmowej. Podkreśliła, że ciągnące się długo śledztwo miało wyjaśnić kwestię kto i dlaczego podsłuchiwał wysokich polityków państwa w warszawskich restauracjach.

- Nie przyjmę sprawozdania Prokuratora Generalnego. Jedyną instytucją mogącą wyjaśnić sprawę przecieków jest sprawnie działająca prokuratura pod nowym kierownictwem - dodała pani premier, sugerując w ten sposób potrzebę zmiany na stanowisku Prokuratora Generalnego. Zmiata na tym stanowisku nie leży jednak w jej gestii.

Nie przyjmę sprawozdania Prokuratora Generalnego. Jedyną instytucją mogącą wyjaśnić sprawę przecieków jest sprawnie działająca prokuratura pod nowym kierownictwem.
Dzisiaj PO nie może być tylko i wyłącznie obciążana tym, co dzieje się wokół taśm. Nie pozwolę na grę taśmami - powiedziała premier Kopacz.

Materiał wideo pochodzi z TVN24/x-news:

Kopacz zdaje sobie sprawę, że wyciek akt z afery taśmowej uderza przede wszystkim w rząd i Platformę Obywatelską. To głównie politycy tej partii byli nagrywani przez kelnerów w restauracjach. - Dzisiaj PO nie może być tylko i wyłącznie obciążana tym, co dzieje się wokół taśm. Nie pozwolę na grę taśmami - dodała premier Kopacz.

Materiał wideo pochodzi z TVN24/x-news:

Zdając sobie sprawę z fatalnego wpływu całej afery na notowania jej rządu i partii premier Kopacz zakończyła swoje wystąpienie słowami: - Polakom należą się przeprosiny. I ja, w imieniu Platformy Obywatelskiej, przepraszam.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
okoń
Dla poprawy wizerunku PO konieczne są dymisje osób, które zajmują się tak jak min. Fuszara i min. Omilanowska wprowadzaniem zboczeń w Polsce oraz min. edukacji Kluzik Rostkowskiej, która niszczy edukację i na dodatek 6 cio letnie dzieci wbrew rodzicom zmusza do nauki w pierwszej klasie.
k
kreatywnie i krytycznie

A tymczasem PIR pewnie zainwestuje 1 miliard w rozwój polskiej spółki promowej. O tej spółce mówił w expose Donald Tusk. Miały być inwestycje, biznes, dochody, miejsca pracy, ale przez 3 lata nie zadziałało się nic, co nawet zauważył ówczesny minister Bartłomiej Sienkiewicz i o czym opowiedział Markowi Belce. Rozmowę nagrał kelner i potem trafiła ona do przestrzeni publicznej. Polskie Inwestycje Rozwojowe dostały akcje wielkich spółek z udziałem skarbu Państwa i ta firma jest niejako poza nawiasem. Kontrola nad nią jest mała, nie musi się z niczego tłumaczyć, a przystępuje do działania i wydawania pieniędzy tuż przed wyborami. Pan szef CBA mówił, że nie czuje się pewnie i nie jest w stanie podejmować pewnych działań, bo mówiąc kolokwialnie jest za krótki. Ale nie bał się wysunąć tezy, że podpalenie budki wartowniczej mogło być sprowokowane. Przypomnijmy, że po tym marszu zmieniono w trybie pilnym prawo dotyczące zgromadzeń. Naprawdę trudno uważać, że szef CBA wymyślił to ad hoc, aby popisać się przed panią Bieńkowską. Dlaczego więc ktoś nie mógł umieścić kopii i udać, że zrobił to ktoś całkiem inny? Walka trwa, trzeba wyciąć tych co utrudniają, a w niekorzystnej sytuacji postawić ewentualnych oponentów. No cóż... czytając można się uśmiechać, można załamywać ręce i można wreszcie wyciągać wnioski. Mamy XXI wiek, a wciąż aktualna wydaje się diagnoza filozofa sprzed wieków: władza to dostęp do samic, pieniędzy i pożywienia. Oczywiście czasami działa też dżender i wtedy władza to dostęp do samców, pieniędzy i pożywienia.

No cóż. Władza psuje. Oddala. Wykrzywia. nikt nie przebiera się za żebraka i nie słucha tego co mówią i czują ludzie. Dookoła są klakierzy i pochlebcy, kreatorzy rzeczywistości, którzy zawsze na pytanie ile to jest dwa razy dwa odpowiedzą: a ile ma być. I jest dokładnie tyle.

s
szachy

Gambit PO. W szachach poświęca się jeden kub kilka pionów, by uzyskać pożądane zachowanie przeciwnika. Działacze PO mają świadomość, że nie uda się wygrać wyborów i kolejny raz zachować władzy. Więc trzeba ratować to co się da. Pozorny ruch - dymisje najmniej popularnych polityków i chęć zmiany prokuratora generalnego. Dobrze jest mieć swojego człowieka na tym stanowisku na czas bycia w opozycji i na czas ewentualnych  ocen postępowania i wydawania wyroków oraz poszukiwania dowodów.

Lokalnie pan Tyszkiewicz po wyborach zasłabł i trafił na oddział kolegi z partii. Wcześniej szefował sztabowi, który wydał masę pieniędzy w trakcie kampanii prezydenckiej, co wzbudziło nieufność nawet wśród sztabowych kolegów. Czy ktoś przejrzy faktury i dotrze do ostatecznych wykonawców usług? Policzy ile kosztowała praca i materiały tam na dole, a ile potem dodali pośrednicy różnych szczebli? Czy powstał lub powstanie rozproszony fundusz przetrwania? Stan przedzawałowy jest doskonałą tarczą i osłoną.

S
SLDowiec

Co z bohaterką wielu nagrań pania Bieńkowską która czujnie dała noge do Brukseli? 

K
Kosmitka

Kosmici uważają, że w takiej sytuacji powinny być przyspieszone wybory parlamentarne, ponieważ powoływanie nowych ministrów na kilka miesięcy nie ma sensu.

k
kibol
Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało!!!
G
Gość

Lepsza partia oszustwów niż leśne dziadki gotowe oddać się pierwszemu lepszemu księdzu.

G
Gość

Połowa ministrów z taśm prawdy wywalona co to za kraj afera goni afere kiedy tu będzie normalnie i to być demokracja , nic tylko w kółko szfindle

o
oficer Straży Pożarnej

Partia  Oszustów.

Dodaj ogłoszenie