Dwa zamordowane jelenie. To pierwsze ofiary brutalnych łowów. Kłusownicy wkroczyli do akcji (wideo i zdjęcia)

Adrian Kuźmiuk
fot. Bogusław F. Skok
W Puszczy Knyszyńskiej niedaleko Królowego Mostu leśnicy znaleźli dwa martwe jelenie. To pierwsze ofiary kłusowników.

[galeria_glowna]

- Ci którzy to zrobili powinni się bać kary boskiej - mówi Krzysztof Bozik, nadleśniczy z nadleśnictwa Waliły.

To on znalazł ciała dwóch martwych jeleni uwięzionych we wnykach. Oba były bardzo młode. Szły utarta ścieżką w stronę karmowiska i wpadły w pułapki zastawione przez kłusowników.

- Zwierzyna jest dokarmiana przez myśliwych i leśników w okresie zimowym - dodaje Bozik. - Kłusownik wiedział, którędy zwierzyna idzie do karmowiska i na tej ścieżce postawił wnyki.

Jeleń cierpiał trzy dni

Prawdopodobnie spędziła we wnykach dwa lub trzy dni. Zanim sie wykrwawiła przeżyła ogromne męczarnie. Kłusownik nie zabrał ze sobą martwej zwierzyny. Zostawił ją na śniegu dla lisów, jenotów i kruków, które do połowy zjadły zwierzę.

Ciało drugiego jelenia leśnicy znaleźli w tym samym rejonie. Po królu puszczy pozostała jedynie głowa i plama krwi na śniegu.

- Ten kłusownik zrobił to wyłącznie dla mięsa - mówi Bozik. - Nawet to trofeum, które może nie jest wielkiej wartości, zostało rzucone dla kruków i psów. Zabrał tylko część tuszy nadającą się do zjedzenia.

Kłusownikowi grozi pięć lat więzienia

A kary za kłusownictwo są bardzo poważne. Osobie złapanej na kłusownictwie grozi nawet 5 lat więzienia.

Dochodzenie w tej sprawie będzie prowadzić komisariat policji w Gródku i straż leśna okolicznych nadleśnictw przy pomocy myśliwych.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Co roku setki zwierząt, mieszkających na terenie Białowieskiego Parku Narodowego giną od kul myśliwych. Zostają zabite, gdy tylko wyjdą poza teren parku, zwabione przysmakami, specjalnie dla nich umieszczanymi w paśnikach czy nęciskach przy granicy parku.
T
Twoje Sumienie

W Biebrzańskim Parku Narodowym "elyta" Białostocka - za zgodą dyrekcji Parku urządza polowania i nikt z tego powodu nie robi tragedii. Kłusownictwo a może potrzeba włożenia czegoś do gara ?

T
Twoje Sumienie

W Biebrzańskim Parku Narodowym "elyta" Białostocka - za zgodą dyrekcji Parku urządza polowania i nikt z tego powodu nie robi tragedii. Kłusownictwo a może potrzeba włożenia czegoś do gara ?

w
wojtek

a patafiany zwani "myśliwymi" z dwu-rurką i sztucerem w łapie ,z pełnym pęcherzem i żołądkiem , z zimną krwią MORDUJąCY DZIKIE ZWIERZĘTA ?

Dodaj ogłoszenie