Dwa potrącenia pieszych w Białymstoku. Jedną kobietę potrąciła kierująca jeepem, drugą taksówkarz (zdjęcia)

Jarosław Sołomacha
Jarosław Sołomacha
Dwa potrącenia w Białymstoku. Na Legionowej 25-latka w jeepie potrąciła 55-letnią kobietę, a na skrzyżowaniu Kaczorowskiego/Kopernika/Zwierzynieckiej i Wiejskiej taksówkarz potrącił kolejną kobietę
Dwa potrącenia w Białymstoku. Na Legionowej 25-latka w jeepie potrąciła 55-letnią kobietę, a na skrzyżowaniu Kaczorowskiego/Kopernika/Zwierzynieckiej i Wiejskiej taksówkarz potrącił kolejną kobietę Internauci
Udostępnij:
W Białymstoku doszło do dwóch potrąceń pieszych. W obydwu przypadkach ofiarami były kobiety.

Do obydwu zdarzeń drogowych doszło między godziną 18 i 19 w Białymstoku. Panowały wtedy trudne warunki drogowe, padał deszcz.

Wypadek na Legionowej w Białymstoku. Potrącenie pieszej

Do pierwszego z wypadków doszło około godziny 18.20 na skrzyżowaniu ul. Legionowej ze Skłodowskiej.

- 25-latka kierująca jeepem potrąciła na przejściu dla pieszych 55-letnią kobietę. Ranna piesza trafiła do szpitala - informuje nadkom. Tomasz Krupa, rzecznik podlaskiej policji.

Zobacz też: Kolnica: Wypadek śmiertelny na DK 8. Zginęła 57-letnia kobieta. To już trzecia ofiara jedna dnia na podlaskich drogach

Potrącenie pieszej okazało się kolizją

Do drugiego ze zdarzeń doszło na skrzyżowaniu ul. Kaczorowskiego/Kopernika/Zwierzynieckiej i Wiejskiej. Tam taksówkarz potrącił również kobietę. Na szczęście w tym wypadku obrażenia ofiary zderzenia nie były zbyt poważne i policja zakwalifikowała ten incydent jako kolizję.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nagminne przekraczanie prędkości co najmniej o 25-50 km/h,niczym nie uzasadniony dziki pośpiech-pęd dokąd? Dzika ,wściekła agresja i frustracja za kierownicą płci obojga.

G
Gość
11 lutego, 20:48, Gość:

Zabijają pieszych.

11 lutego, 22:52, Gość:

Piesi sami sobie doskonale z tym radzą. Jako wieloletni kierowca widzę jak wbiegają pod jadące auta. Każdy kierujący wie, że jadąc nawet przepisowo nie ma szans na reakcję, kiedy taki osobnik wchodzi i nawet nie spojrzy, kurcząc się w sobie w założeniu , że w tym czasie wszyscy staną dęba hamując swoje auta. Ot taka loteria , jestem nieśmiertelny a wy macie przecież hamulce. Zapomniał tylko jeden z drugim, że nawet gwałtowne hamowanie nie uchroni go od zderzenia z autem przepchniętym, siła uderzenia tego z tyłu, który wjechał nam w dup.e z racji w/w hamowania. Myśleć mają wszyscy !

11 lutego, 23:32, Gość:

To kiepski kierowca jesteś, jeżeli nie potrafisz panować nad samochodem. Nie masz czym się chwalić.

Jak zrobisz prawo jazdy do wtedy to udzielą ci prawo głosu.

G
Gość

Od ponad pół roku jestem pieszym (blisko do pracy) i to co robią ludzie na przejściach to jest straszne. Zawsze staram się podążać za kimś obcym, bo wiem, że ten ktoś "załatwi" przejście przez drogę wstrzymując ruch.

G
Gość

deszcz, ograniczający widoczność niedoświetlone przejścia, oślepiające światła ( 150%) samochodów z naprzeciwka... a piesi? - ciemne ubrania mający pierwszeństwo bez żadnego odblasku... często wchodzący zza znaku / żywopłotu... takie są realia... pieszy widzi samochód z daleka... kierowca czasami za późno...

G
Gość

Fakt ze kierowcy to gapy , ale piesi nie lepsi - myślą ze sa nieśmiertelni !

G
Gość

Jak jepem to musiała jepnąć.

G
Gość

Ahhhh te kobiety...

G
Gość
11 lutego, 20:48, Gość:

Zabijają pieszych.

11 lutego, 22:52, Gość:

Piesi sami sobie doskonale z tym radzą. Jako wieloletni kierowca widzę jak wbiegają pod jadące auta. Każdy kierujący wie, że jadąc nawet przepisowo nie ma szans na reakcję, kiedy taki osobnik wchodzi i nawet nie spojrzy, kurcząc się w sobie w założeniu , że w tym czasie wszyscy staną dęba hamując swoje auta. Ot taka loteria , jestem nieśmiertelny a wy macie przecież hamulce. Zapomniał tylko jeden z drugim, że nawet gwałtowne hamowanie nie uchroni go od zderzenia z autem przepchniętym, siła uderzenia tego z tyłu, który wjechał nam w dup.e z racji w/w hamowania. Myśleć mają wszyscy !

To kiepski kierowca jesteś, jeżeli nie potrafisz panować nad samochodem. Nie masz czym się chwalić.

G
Gość
11 lutego, 20:48, Gość:

Zabijają pieszych.

Piesi sami sobie doskonale z tym radzą. Jako wieloletni kierowca widzę jak wbiegają pod jadące auta. Każdy kierujący wie, że jadąc nawet przepisowo nie ma szans na reakcję, kiedy taki osobnik wchodzi i nawet nie spojrzy, kurcząc się w sobie w założeniu , że w tym czasie wszyscy staną dęba hamując swoje auta. Ot taka loteria , jestem nieśmiertelny a wy macie przecież hamulce. Zapomniał tylko jeden z drugim, że nawet gwałtowne hamowanie nie uchroni go od zderzenia z autem przepchniętym, siła uderzenia tego z tyłu, który wjechał nam w dup.e z racji w/w hamowania. Myśleć mają wszyscy !

D
DośćTego Zuchwalstwa

Dajmy pieszym pierwszeństwo tak jak zaplanowano zmianę w przepisach. Opłacalnym będzie wtedy wejśćie w "sztywny" biznes... :) Nadal twierdzę, że ludzka głowa jest jednak twardsza od maski samochodu ;-)

Do przodu paranojo!!!

G
Gość

Ciemnogród bez wyobraźni!

Przed przejściem zwalniamy i nie wyprzedzamy!!!!!!!

G
Gość
11 lutego, 20:51, Gość:

Efekt truskawy. Nikt normalny nie buduje autostrad przez centrum z przejsciami przez wiele pasów.

To prawda

G
Gość

A to trzecie na Piłsudskiego to już chyba nie w Białymstoku?

G
Gość
11 lutego, 20:51, Gość:

Efekt truskawy. Nikt normalny nie buduje autostrad przez centrum z przejsciami przez wiele pasów.

Tam gdzie było potrącenie jest sygnalizacja świetlna, tak więc twoje wymądrzanie nie tu nic do rzeczy.

G
Gość

To przejście na Kaczorowskiego to nieporozumienie (oczywiście to bez świateł)

Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie