Drogi frank. Cena CHF skoczy do 3,5 zł - prognozuje analityk

Rozmawiała Agnieszka Domka-Rybka
Ulubioną walutą inwestorów ciągle pozostaje frank szwajcarski, wiec może podrożeć - mówi Paweł Cymcyk
Ulubioną walutą inwestorów ciągle pozostaje frank szwajcarski, wiec może podrożeć - mówi Paweł Cymcyk
- Prognozy dla kredytów we frankach są takie, że wczesną jesienią 2011 roku, gdy greckie kłopoty znowu dadzą o sobie znać, kurs szwajcarskiej waluty może skoczyć do 3,5 zł - rozmowa z Pawłem Cymcykiem, analitykiem rynków finansowych i maklerem papierów wartościowych z firmy A-Z Finanse.

- Grecja przyjęła pakiet reform. Zapowiedziała cięcia wydatków budżetowych, które mają przekroczyć 28 mld euro oraz prywatyzację majątku. Co to wróży dla naszej złotówki i giełdy?

- Gdy mówimy o najbliższych, wakacyjnych miesiącach, złoty powinien umocnić się. Jednak Grecja ma w tym przypadku charakter symboliczny. Bardziej wpłynie na to duża emisja akcji, a konkretnie największe w Polsce przejęcie Polkomtela przez Zygmunta Solorza-Żaka, właściciela Polsatu. W grę wchodzi przecież aż 18 mld zł. Ponadto zagranica kupi 30 procent akcji Jastrzębskiej Spółki Węglowej, co oznacza wymianę pół mld euro na złotówki. To są konkretne pieniądze! Grecja budzi tylko sentyment, a na rynku walutowym liczy się gotówka. Również cztery podwyżki stóp procentowych, które miały u nas miejsce, bardziej przyciągną kapitał, bo to stały powód.grecka jest zaś tylko pretekstem.

- Nie wierzy pan w sens pomocy dla Grecji?

- Powiem tak: problem został tylko kopnięty dalej, jak puszka na ulicy. Unia będzie miała trochę spokoju. Trochę, bo tylko do końca wakacji. Potem greckie kłopoty znowu wrócą, mogą ze zdwojoną siłą.

- Czyli 110 mld euro dla Grecji, a właściwie dla banków niemieckiego i francuskiego, w których jest zadłużona, to stracone pieniądze?

- Tak uważam, to nic nie pomoże Grecji. Ale co zrobić? Jesteśmy jednym unijnym tworem, więc wybór był bardziej "między pistoletem a nożem". To pomoc bardziej dla świętego spokoju, bo nikt nie wie, co się jeszcze stanie.

- Rzeczywiście, ostatnie sześć miesięcy pokazało, że wiele może się zdarzyć, to było choćby: trzęsienie ziemi w Japonii, najwyższe ceny ropy na świecie, rewolucje w krajach arabskich i wreszcie groźba bankructwa europejskiej Grecji...

- Czyli sama pani sugeruje, że przez najbliższe pół roku nudno na pewno nie będzie...

- W takim razie na kiedy pan przewiduje osłabienie naszej waluty?

- Tak może stać się zaraz po wakacjach, gdy tylko grecki niepokój wróci. Powtórzę: Europa nie pozbyła się tego problemu. Ulubioną walutą inwestorów ciągle pozostaje frank szwajcarski. Wczesną jesienią może kosztować nawet 3,5 zł.

Źródło: Strefa Biznesu Gazeta Pomorska

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
olo22

Czy drożeją, czy tanieją, waluty się wymienią...
kantory sprawdzajcie, porównujcie
i rozsądnie wybierajcie

Dodaj ogłoszenie