Droga zebrała 8 tysięcy złotych w niecałe dwa tygodnie! Dzieci pojadą na wakacje

(mu)
Jeśli chcemy pomóc, możemy też nadal wpłacać pieniądze na konto Drogi. Jego numer to 08 1240 5211 1111 0000 4926 2870.
Jeśli chcemy pomóc, możemy też nadal wpłacać pieniądze na konto Drogi. Jego numer to 08 1240 5211 1111 0000 4926 2870. Fot. Anatol Chomicz (Archiwum)
Udostępnij:
Ludzie nie zawiedli. Dzięki podarowanym przez nich pieniądzom, dzieci będą mogły pojechać na kolonie.

Od 23 lipca do 5 sierpnia Droga zebrała 8290 zł. Za te pieniądze można wysłać na wakacje 17 dzieci. Koszt pobytu jednego dziecka na koloniach to około ok. 650 zł. Część z tego płaci gmina, z której jadą podopieczni Drogi.

Na początku lipca pieniędzy z darowizn starczyłoby na wakacje dla 50 dzieci. Ojciec Konkol, szef stowarzyszenia Droga martwił się, czy uda się zebrać potrzebną kwotę.

Ludzie jak zwykle nie zawiedli, od razu ruszyli z pomocą. Pomagali nie tylko białostoczanie, ale też osoby z innych miast. Wpłacali pieniądze na konto, podarowali jeden procent swojego podatku. Droga dostała też 6 tysięcy złotych od Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Działalności Muzycznej. Pieniądze udało się zebrać podczas tegorocznej edycji koncertów charytatywnych organizowanych z okazji dnia dziecka.

Oprócz pieniędzy, stowarzyszenie zbiera rzeczy, które przydadzą się dzieciom na koloniach. Teraz chodzi głównie o zabawki i słodycze. Droga rozdaje je jako nagrody podczas kolonijnych konkursów.

Jeśli chcemy pomóc, możemy też nadal wpłacać pieniądze na konto Drogi. Jego numer to 08 1240 5211 1111 0000 4926 2870. Można też przynosić potrzebne rzeczy do siedziby stowarzyszenia przy ul. Proletariackiej 21.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Co takiego?
Prezydenci miast a moze i krajów maja utrzymywać biedne rodziny?
No ok, pomoc społeczna daje na chleb, gdy kasy za mało.
Ale w przyadkach niewydolności ałkowitej rodziców, którzy nie chcą pracować, można dzieci oddać do rodzin zastępczych.
Bo można dawać i miliony, ale jeśi jest nadzieja, że nie będa znmarnowane.
A dzieci, którym dajesz ot tak, bo tatuś z mamusią pracy się brzydzą, nauczą się, ze wystarczy umieć skamleć a sie dostanie.

Ostro napisane?
Chodzi o to, by nauczyć aktywności życiowej polegającej an czymś innym, niz wieczne żebractwo.

Roboty nie zabraknie, można sąsiadcwe pomóc okna umyć, zakupy zrobić, posprzątać.... Kochani, nie oszukujmy się, z rodzin, gdzie nikt się praca nie kala, wyrosną następne pokolenia "arystokratów" z lewymi rączkami do jakiejkolwiek pracy.

Wychowujmy sobie pokolenie zaradnych inaczej.
~qsantypek~
Chętnie zawsze pomogę o ile tylko mogę. Złość mnie tylko ogarnia gdy pan Truskolaski wydaje na swoją reklamę z budżetu miasta 2 miliony, a dzieciom mieszkającym do okoła Urzędu Miasta radość daje 8 tysięcy? Nie wstyd panu? Niech pan spojrzy biedniejszym białostoczanom w oczy i śmiało dzieli TORT - byleby tylko zaistnieść!? Wstyd
Dodaj ogłoszenie