Droga opera. Tajna kontrola marszałka, radni pytają o pieniądze

Marta Gawina [email protected] tel. 85 748 95 13
Finanse opery pod lupą. Wyniki audytu poznali już radni sejmiku.
Finanse opery pod lupą. Wyniki audytu poznali już radni sejmiku. Anatol Chomicz
Urząd marszałkowski zbadał finanse nowej Opery i Filharmonii Podlaskiej. Wyniki audytu poznali już radni sejmiku, jednak zabroniono im upubliczniania ich. - Wydatki opery są duże, czasem aż za duże. Chodzi o miliony złotych - przyznają nieoficjalnie radni.

Konkretnych liczb z przeprowadzonego audytu radni ujawniać nie chcą. Powodem jest adnotacja: tylko do użytku wewnętrznego. - Radni wojewódzcy otrzymali sprawozdanie z wykonania audytu, tę część, która informacją publiczną nie jest - tłumaczy Urszula Arter z urzędu marszałkowskiego.

To oznacza, że zgodnie z prawem nie może być rozpowszechniana. - Opera to instytucja publiczna, gdzie wydawane są publiczne pieniądze. Tu wszystko powinno być jawne - uważa Danuta Kaszyńska, radna PO, która już pisała interpelacje w sprawie opery. Pytała w nich m.in. dlaczego wicedyrektor tej instytucji był jednocześnie kierownikiem produkcji jednego ze spektakli.

O wynikach audytu radna będzie rozmawiać, kiedy już zostanie wyjaśnione, co wolno ujawniać.

Wiadomo, że kontrolę zlecił marszałek województwa. - Audyt dotyczył realizacji trzech przedsięwzięć: opery "Straszny Dwór", musicalu "Korczak" oraz bajki muzycznej "Jaś i Małgosia" - wyjaśnia Urszula Arter.

Kontrolerzy badali m.in. przychody i wydatki związane z tymi spektaklami. - To nie są małe kwoty, mówimy tu o milionach zł - mówi nam jeden z radnych.

- Wiadomo, że kultura musi być dotowana. Trzeba tylko zastanowić się nad rozmiarem dotacji - podkreśla radny PiS Marek Komorowski. On też pisze interpelacje w sprawie OiFP. W ostatniej zapytał m.in. o działalność Roberto Skolmowskiego. - Kto zawiera umowy z dyrektorem opery na reżyserię spektakli, dlaczego są to takie kwoty, a nie inne? Z czego one wynikają? Czy dyrektor nie powinien wykonywać pewnych czynności reżyserskich w ramach obowiązków?

Wielu radnych chce też poznać koszt najnowszej produkcji, czyli "Upiora w Operze". Nam udało się ustalić, że to przedsięwzięcie już spowodowało problemy finansowe. Dlatego wpłynął wniosek o wcześniejszą wpłatę dotacji z urzędu marszałkowskiego na konto opery. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że władze województwa zgodziły się na to.

Dyrektor OiFP Roberto Skolmowski odmówił komentarza na ten temat.

Na budżet tej instytucji składa się 13 mln zł, które pochodzą z kasy województwa podlaskiego, 5 mln z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, 2 mln z białostockiego magistratu, a kolejne 7 mln zł to planowane przychody własne placówki.

W najbliższy piątek odbędzie się sesja sejmiku. Niewykluczone, że radni będą dyskutować o finansach opery.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 39

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jak tam z tajemnicą?

G
Gość
W dniu 12.06.2013 o 22:29, Gość napisał:

 

Jest bardzo sprytny, masz rację.

G
Gość
W dniu 11.06.2013 o 09:10, gt42 napisał:

  skrzypek tak.. ale nie za publiczne pieniadze w tym biednym miescie :) 

 

 

 


 

skrzypek tak.. ale nie za publiczne pieniadze w tym biednym miescie :)

"Upiór w Operze" nie jest dziełem p.Skolmowskiego. Jest b.sprytny. Wykupił za ogromne pieniądze licencję, która to się skończyła w Teatrze Roma w Warszawie i realizuje spektakl w Białymstoku. Uzupełnił tylko scenografię.Właśnie idę do opery , to stwierdzę czy nie przedobrzył jak w kolorowym teatrzyku lalkowym. Wybiera chity typu "Skrzypek na dachu" aby podbić frekwencję, ponadta ma nadal b.dobry chór!

G
Gość
W dniu 11.06.2013 o 09:10, gt42 napisał:

  skrzypek tak.. ale nie za publiczne pieniadze w tym biednym miescie :) 

 

 

 


 

skrzypek tak.. ale nie za publiczne pieniadze w tym biednym miescie :)

"Upiór w Operze" nie jest dziełem p.Skolmowskiego. Jest b.sprytny. Wykupił za ogromne pieniądze licencję, która to się skończyła w Teatrze Roma w Warszawie i realizuje spektakl w Białymstoku. Uzupełnił tylko scenografię.Właśnie idę do opery , to stwierdzę czy nie przedobrzył jak w kolorowym teatrzyku lalkowym. Wybiera chity typu "Skrzypek na dachu" aby podbić frekwencję, ponadta ma nadal b.dobry chór!

g
gość
W dniu 11.06.2013 o 09:10, gt42 napisał:

  skrzypek tak.. ale nie za publiczne pieniadze w tym biednym miescie :) 

nie narzekaj. Producenci np butów zacieraja ręce. Taaakie pieniądze pieszo nie chodzą

G
Gość
W dniu 11.06.2013 o 21:46, Gość napisał:

I dorzucić do tego sponsorowanie operowej utrzymanki zastępcy

możesz rozwinąć ten wątek?

f
fan
Wszystko wskazuje na to, że to dopiero przedsmak tej historii.
z
ze wsi
W dniu 11.06.2013 o 11:08, Gość napisał:

Czy kierownictwo albo pracownicy opery mogliby wskazać jakąś całkowicie samodzielną produkcję operową? Czy dla chcących się dowartościować ciołków z podbiałostockich wsi będą oferowane wrocławskie i warszawskie popłuczyny, których rentowność spadła do zera w  macierzystych instytucjach?

 

Czym jest 'całkowicie samodzielna produkcja operowa'? Czy to znaczy, że trzeba napisać jakąś całkiem nową operę na potrzeby OiFP?

 

 

P.S. Należę do grona 'ciołków z podbiałostockich wsi'. Od lat dowartościowuję swoje plebejskie pochodzenie bywaniem na koncertach w filharmonii, a teraz w operze, aby móc pochwalić się sąsiadkom, co to z obór prawie nie wychodzą, a w sobotę szorują pięty, by z czystymi iść w niedzielę na mszę.

G
Gość
W dniu 11.06.2013 o 15:01, gość napisał:

Ja pierdzielę .Tej chacie za którą urząd płaci podobno kilka tysięcy. O płatnej sprzątaczce nie wspominając?

I dorzucić do tego sponsorowanie operowej utrzymanki zastępcy

G
Gość
W dniu 11.06.2013 o 20:09, gość napisał:

oj będzie wesoło jak ktoś nie wytrzyma w tajemnicy

 

 

Byle wytrwać do sierpnia 2016 roku, potem teatrzyk może i szlag trafić ;)

g
gośću

W grudniu z pompą informował Kurier Poranny że w Operze było 100 tys widzów. Pamiętacie? ja pamiętam. Tzn ze z biletów na Straszny Dwóri Korczaka było zapewne z 5 mln przychodów,prawda? ;) a ile jest? jaka jest srednia cena biletu? ha ha zimno juz biega po kręgosłupie?  powinien

G
Gość
W dniu 11.06.2013 o 20:09, gość napisał:

oj będzie wesoło jak ktoś nie wytrzyma w tajemnicy

 

oj będzie wesoło jak ktoś nie wytrzyma w tajemnicy

Miejmy nadzieję,że w końcu ktoś nie wytrzyma i ujawni wydatki p.Roberto.Taki szary Podlasiak chciałby cokolwiek wiedzieć na temat OiFP...I pieniędzy,które tam są wydawane...
g
gość

oj będzie wesoło jak ktoś nie wytrzyma w tajemnicy

G
Gość
W dniu 11.06.2013 o 19:55, Gość napisał:

Czytaj Kurier to jest"tajjne" -nasze podatki uśmiać się można .Toaleta 400tys, chyba ze złota?

 

Ważne, że złote kible z podgrzewaną podłogą instalował senior rodu Tanajewskich, słynnych mecenasów sztuk i nauk wszelakich :):) :)

G
Gość
W dniu 11.06.2013 o 19:47, gość napisał:

czy ktoś poda jakieś szczegóły finansowe?

Czytaj Kurier to jest"tajjne" -nasze podatki uśmiać się można .Toaleta 400tys, chyba ze złota?

Dodaj ogłoszenie