Dr Tomasz Dubowski: Spór z Komisją Europejską może zakończyć się sankcjami

Marta Gawina
Marta Gawina
Dr  Tomasz Dubowski jest specjalistą od prawa międzynarodowego
Dr Tomasz Dubowski jest specjalistą od prawa międzynarodowego Archiwum prywatne
Przystępując do Unii, nabyliśmy pewne prawa, ale też zobowiązania - przypomina dr Tomasz Dubowski z Uniwersytetu w Białymstoku

Kurier Poranny: Czy polski rząd powinien obawiać się ultimatum, które stawia mu Komisja Europejska, czy raczej nie powinien się tym przejmować?

Dr Tomasz Dubowski z Katedry Prawa Międzynarodowego Uniwersytetu w Białymstoku:
Nie jestem zwolennikiem używania słowa ultimatum w odniesieniu do Komisji Europejskiej. Natomiast całą sprawę trzeba traktować poważnie. Nie chodzi o to, by się bać Komisji, natomiast trzeba budować dialog i dążyć do porozumienia.

Pytam o to dlatego, że do poniedziałku polski rząd miał zaproponować rozwiązanie kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Taki ostateczny termin podała właśnie Komisja Europejska. Ale w poniedziałek nic się nie wydarzyło. Nie ma kompromisu, nie ma negatywnej opinii KE.

Faktycznie, kolegium komisarzy upoważniło wiceprzewodniczącego Fransa Timmeransa do przyjęcia opinii wobec Polski do poniedziałku 23 maja, o ile nie nastąpi istotny postęp w rozwiązaniu problemu. Natomiast, jak rozumiem, prowadzony jest intensywny dialog między stroną Polską a Komisją Europejską, dlatego nie została wydana opinia. Myślę, że obie strony zyskują w ten sposób szanse zawarcia kompromisu już na tym etapie, bez konieczności uruchamiania dalszych etapów całej procedury.

Czym dla Polski może zakończyć się brak kompromisu wokół Trybunału Konstytucyjnego? Jakie narzędzia posiada Unia?

Jeśli kwestia nie zostanie rozwiązana w tej fazie postępowania, prawdopodobnie wdrożone zostaną kolejne kroki. Procedura jest rozbudowana. W dalszej perspektywie, co jest pewną ostatecznością, Komisja może wystąpić do Rady o podjęcie stosownych działań. W wielkim uproszczeniu mogą one nieść za sobą negatywne konsekwencje dla państwa naruszającego zasady i wartości, na których Unia się opiera, w tym zasadę państwa prawnego.

W tym kontekście pojawia się też słowo sankcje. Czy faktycznie nam grożą?

Traktaty przewidują pewne środki o takim właśnie charakterze.

Jakiego rodzaju to mogą być sankcje?

Trudno wskazać ich precyzyjny katalog. Traktaty unijne stanowią jednak, iż możliwa jest decyzja o zawieszeniu niektórych praw państwa wynikających z członkostwa w Unii, łącznie z prawem wykonywania głosu w Radzie Unii Europejskiej. To bardzo poważne środki. Warto jednak zaznaczyć, że od tego etapu dzieli nas jeszcze sporo czasu. Ciągle jest szansa na rozwiązanie sporu.

Czy możliwy jest scenariusz wyrzucenia Polski z Unii?

Taką możliwość rozpatrywałbym jedynie teoretycznie.

Niektórzy uważają, że Komisja Europejska wtrąca się w wewnętrzne sprawy Polski, a robić tego nie powinna. Zgadza się Pan z taką opinią?

To pytanie wiąże się z logiką funkcjonowania państw w Unii Europejskiej. Przystępując do tej organizacji, nabyliśmy pewne prawa, ale również zaciągnęliśmy pewne zobowiązania. W naturalny sposób Unia dysponuje mechanizmami kontroli, czy państwa członkowskie owe zobowiązania wypełniają w sposób właściwy. Komisja jest jedną z tych instytucji, która tego rodzaju uprawnienia kontrolne posiada i należy liczyć się z tym, iż może z nich skorzystać.

Czy były już podobne ingerencje KE w przypadku innych unijnych państw?

Mechanizm, z którego aktualnie korzysta Komisja wobec Polski, jest relatywnie nowy i w takim kształcie po raz pierwszy zastosowano go wobec naszego państwa. Nie oznacza to jednak, że działania innych państw nigdy wcześniej nie budziły wątpliwości instytucji unijnych. Możemy tutaj podać przykład Węgier. Skończyło się to tym, że premier Viktor Orban musiał wycofać się z tych najistotniejszych naruszeń.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bytomiok
Mam nadzieje, ze juz niedlugo EU wyrzuci tych azjatyckich ludzi z Polszy z tej EU.
p
patriot
ten wywiad nie wnosi kompletnie niczego nowego do znanych już powszechnie informacji. Albo Doktor niedouczony. Lub może Pytającego kompletnie ogłupiono.
Wiadomo przecież, że tylko znaczenie ma czy Polsce zabiorą forsę.
No, ale tego nikt w Polsce nikt nie wie, bo całe to członkostwo to jedna żałosna improwizacja kraju europejskiego.
o
okoń

Polska, Węgry i inne państwa zdrowo postrzegające rzeczywistość powinny ustanowić w UE komisję śledczą dla zbadania sprawy tzw. ,,arabskiej wiosny" i zniszczenie przez niektóre państwa UE ładu jaki panował w Afryce Północnej, a w konsekwencji zalewu UE przez islamskich uchodźców.

G
Gość
W dniu 04.06.2016 o 18:15, okoń napisał:

Polska powinna nałożyć na UE sankcje, za agresywne ingerowanie w sprawy niepodległego państwa i za brak poszanowania dla demokratycznego werdyktu społeczeństwa.UE łamie zasady demokracji i z możliwością nałożenia sankcji powinna się liczyć.Sankcje na UE powinny być nałożone przez takie państwa jak Polska, Węgry, Austria, Grecja.

zgoda - 100%

G
Gość
W dniu 04.06.2016 o 18:12, Gość napisał:

Nie chcę aby niemcy uczyli NAS demokracji, przeciez to oni wojnę przegrali.

Nie chcę pracować dla Niemca i niemiecki PKB.

o
okoń

Polska powinna też nałożyć sankcje na UE za obłąkańczą, samobójczą politykę emigracyjną.

G
Gość

Precz z lichwą i ponadnarodowym wyzyskiem.

o
okoń

Polska powinna nałożyć na UE sankcje, za agresywne ingerowanie w sprawy niepodległego państwa i za brak poszanowania dla demokratycznego werdyktu społeczeństwa.

UE łamie zasady demokracji i z możliwością nałożenia sankcji powinna się liczyć.

Sankcje na UE powinny być nałożone przez takie państwa jak Polska, Węgry, Austria, Grecja.

G
Gość

Nie chcę aby niemcy uczyli NAS demokracji, przeciez to oni wojnę przegrali.

G
Gość

KOD, to jak w powiedzeniu o zgubieniu zegarka-'Zgubił zegarek, bo jak zegarek się zatrzymał, to on poszedł dalej" .Kod chodzi, a problemy pozostaja . Czyli KOD gubi nasze polskie problemy. Od chodzenia dzisiaj po deszczu narobią błota.

b
były "docent "

Ten POwyższy "naukowiec "      M   O   Ż  E    zostać niebawem wożnym w szkole !!!!

Zanim coś się wydali z paszczy oralnej , trzeba cokolwiek znać  prawo w temacie nałożenia sankcji .

Dobrzy byłoby ,żeby "naukowiec " POczytał sobie ile POtrzeba chętnych do zagłosowania aby

takowe sankcje miały miejsce .

Wstyd , wstyd ,że do-h-tory  taki bełkot z siebie wydalają ,chyba że chodzi o POparcie KOD-u  ,chodzącego s m r o d u !!!!!!!

o
obywatel

PIS zrobiło z Polski i Polaków "dziwki Europy"! Pewnie po tym podniesie się larum ale jak to inaczej nazwać?  PIS wyraźnie jest antyeuropejski i poucza Europę żeby nie wtrącała się w nasze sprawy jak TK pokazując środkowy palec ale jednocześnie nie mówi nie funduszom europejskim. Jeśli więc jest związek za kasę to jest to zwykła prostytucja a wszyscy którzy z tej kasy korzystają popierając PIS to dziwki. Przyjdzie jednak taki moment że to Unia pokaże nam środkowy palec i USA także a Putin będzie zacierał ręce. Buta i pieniactwo, wzajemne awantury doprowadzą do tego co już kiedyś było i zakończyło się rozbiorami Polski. I nie ma co się łudzić że mamy gwarancje NATO bo w 1939 r także mieliśmy gwarancje bezpieczeństwa i jak to się skończyło wiadomo. Kaczyńskiemu chodziło tylko o zemstę a Polska i Polacy się nie liczy. To zgorzkniały mały człowieczek bez rodziny i tylko żyjący zemstą. Nawet nie miał odwagi wziąć w swoje ręce odpowiedzialności. Wystawił Prezydenta . i taką samą premier jak ten Księciunio swoich Tołdich podnóżków. Poprzedni prezydent jaki był taki był ale przynajmniej zastanowił się nad ustawami, zdarzało się zawetować czy skierować do TK a ten podpisuje wszystko jak leci jakby nie był dr. Prawa i Prezydentem tylko ubezwłasnowolnionym człowiekiem i to historia jego będzie pociągać do odpowiedzialności a Kaczyński powie ze to nie on winien bo nie był konstytucyjnym zarządcą kraju. Putin zaś zaciera ręce. Na Ukrainie przekonał się że Unia i świat jest słaby, podzielony własnymi interesami. Już testuje NATO poprzez prowokacje i symulowane ataki jak na okręt USA a do tego zbroi się na potęgę i to mimo kryzysu. więc można przypuszczać ze to skończy się dla nas źle bo Europa i USA się od nas odwrócą i zostaniemy sami na pastwę Putina a Macierewicz to tylko się zes** a my będziemy niewolnikami Rosji. I na nic wam ludzie się zda 500+ i inne bzdety które wam naobiecywali w wyborach za które się sprzedaliście jak za te srebrniki biblijne skoro Polska pójdzie na zatracenie.

 

Dodaj ogłoszenie