Domofon w mieszkaniu staruszki nareszcie naprawiony

Magdalena Uścinowicz redakcja@poranny.pl tel. 085 74 89 657
Goście nareszcie mogą dodzwonić się do mieszkania pani Jadwigi
Goście nareszcie mogą dodzwonić się do mieszkania pani Jadwigi Fot. Bogusław F. Skok
Mama ma 83 lata, nie wychodzi z domu. Nikt nie może się do niej dostać, bo domofon nie działa. Cały dzień siedzi w oknie i wypatruje, czy ktoś do niej idzie. Interweniowałam w administracji, ale nikt nie chciał nam pomoc - żaliła się córka pani Jadwigi. Po interwencji "Porannego" konserwatorzy naprawili urządzenie.

Pani Jadwiga, mieszkanka ul. Lipowej. Od kilku miesięcy próbowała wyjaśnić sprawę źle działającego domofonu. Kable zostały nieprawidłowo podłączone, dlatego nikt nie mógł się dodzwonić do jej mieszkania.

- Byliśmy w spółdzielni, ale odesłano nas do firmy "Prometeusz", bo to ona zarządza domofonami. Nikt nie przyszedł w tej sprawie, a przez telefon powiedzieli nam, że naprawa będzie kosztować 300 zł - powiedziała kobieta. - I że ja mam ponieść koszty. A przecież usterka nie jest w moim mieszkaniu.

Zamienione przyciski

W spółdzielni mieszkaniowej Arenda usłyszeliśmy, że domofon nie działa, bo pani Jadwiga ma popsuty aparat. Więc sama powinna zająć się naprawą.

Na szczęście po naszej interwencji sprawa znalazła szczęśliwe zakończenie.

- Pan, który robił rozpoznanie, pomylił się - powiedziała Celina Grudzińska ze spółdzielni Arenda. - Rzeczywiście, przyciski są zamienione, dlatego nie można się dodzwonić do tego mieszkania. Trzeba rozwiercić i przełączyć kable. Już jutro rano domofon będzie naprawiony - obiecała w poniedziałek.

Nareszcie działa

Firma "Prometeusz", która zarządza domofonami, wysłała swojego pracownika, żeby przełączył kable.

We wtorkowy poranek domofon w mieszkaniu pani Jadwigi nareszcie działał, jak powinien. Już nie będzie musiała wypatrywać gości przez okno. Teraz rodzina i znajomi będą mogli ją bez problemu odwiedzać.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
assystent

My po kilku latach wątpliwej przyjemności współpracy z firmą "Prometeusz" postanowiliśmy "spuścić towarzystwo ze schodów". Dobrzy są tylko w ściąganiu opłat. W ogóle nie interesowali się stanem przejętej instalacji domofonowej, nie potrafili przez 5 lat poprawnie zamontować przewodu w drzwiach wejściowych (co powodowało ciągłe jego uszkadzanie się), ignorowali zgłoszenia o usterkach. Za kasę jaką pobierają od mieszkańców mogliby co 3 lata zakładać nowy domofon. Oczywiście nikt od nich tego nie wymaga, ale pokazuje to jak sobie wygodnie żyją za pieniądze mieszkańców ignorując zgłoszenia o awariach. Gdyby solidnie wykonali instalację, nie mieliby tylu zgłoszeń.

W
Wilk_pl

Jak to się mówi: "nieważne co mówią, ważne, żeby nazwiska nie przekręcili".
Pani Celina z Arendy nazywa się Dudzińska, a Arenda nie jest spółdzielnią, tylko firmą zarządzającą i administrującą. Wiem, bo Arenda świadczy usługi dla wspólnoty, w której jestem członkiem zarządu.
pzdr

n
nfo

Skoro domofon naprawiony to teraz Administracja bez przeszkód dostarczy zawiadomienie o podwyżce czynszu

K
Konserwator

Hahahahahha.... Ale się uśmiałem;) Kto takie kwoty wymyśla?? Najdroższa usterka w mieszkaniach wynosi 100zł na instalacji cyfrowej, a jak jedna firma przejmuje przez ADM budynki, gdzie była konserwacja indywidualna i staruszce żal 3zł zapłacić miesięcznie bo dla księdza na tace nie będzie to niech się nie dziwi:) a te 300zł?? To niech sobie uszy domyje bo pewnie chodziło o 30 hehehe aż żal jak porządnych ludzi z błotem mieszają...

Dodaj ogłoszenie