Dom pod Gruszą

Krzysztof Jankowski [email protected] tel. 085 730 67 86
Cały czas można jeszcze kupić mieszkanie w "Domu pod Gruszą” - zapewnia prezes Robert Micał.
Cały czas można jeszcze kupić mieszkanie w "Domu pod Gruszą” - zapewnia prezes Robert Micał. Fot. Krzysztof Jankowski
Udostępnij:
Tak nazywa się jedyny nowy blok mieszkalny, który w ostatnich latach powstał w Bielsku.

Przykładowe ceny lokali w "Domu pod Gruszą"

Przykładowe ceny lokali w "Domu pod Gruszą"

Parter:
mieszkanie 67 mkw. + balkon 17 mkw. x 3800 zł/mkw. = 256.000 zł

Pierwsze piętro:
mieszkanie 67 mkw. + balkon 8 mkw. x 3990 zł/mkw = 268.000 zł
mieszkanie 33 mkw. + balkon 9 mkw. x 3990 zł/mkw. = 132.000 zł

Czwarte piętro:
mieszkanie 67 mkw. + balkon 8 mkw. x 3850 zł/mkw. = 258.000 zł
mieszkanie 33 mkw. + balkon 6 mkw. x 3850 zł/mkw. = 127.000 zł

Inwestorem jest deweloper Unihouse, firma córka bielskiej spółki giełdowej Unibep. To pierwszy w Bielsku wielorodzinny budynek mieszkalny wybudowany od dekady.

- Prace budowlane trwały tylko rok - opowiada Robert Micał, wiceprezes firmy Unihouse. - Wraz ze sprawami formalno-prawnymi realizacja trwała dwa lata.

Kot w worku

Unihouse zorganizował nawet dwudniowe "dni otwarte" dla wszystkich zainteresowanych nowymi mieszkaniami w Bielsku. Jednak póki co tylko 10 spośród 28 mieszkań znalazło dotychczas właścicieli.

- Wiele osób odwiedziło budynek w trakcie "dni otwartych" i wyraziło zainteresowanie mieszkaniami - mówi prezes Micał. - Kolejne osoby rezerwowały nawet mieszkania, ale formalnie ich jeszcze nie sprzedaliśmy. Każdy chętny może więc jeszcze się po nie zgłosić.

Nie dziwią się temu znawcy lokalnego rynku mieszkaniowego.

- Klienci w Bielsku inaczej niż w większych miastach spoglądają na tak wielką inwestycję, jaką jest kupno mieszkania. Nie chcą kupować "kota w worku" płacąc zawczasu deweloperowi. Wolą obejrzeć konkretny budynek, wybrać gotowe mieszkanie i dopiero wtedy zdecydować się na zakup - mówi Cezary Szerszenowicz, wiceprezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Bielsku Podlaskim.

Pierwszy z windą

W przygotowanej przez Unihouse ofercie są mieszkania różnej wielkości: od jednego pokoju z kuchnią, łazienką i toaletą, do trzech pokojów, o powierzchni od 33 do 67 metrów kwadratowych.

Każde mieszkanie będzie posiadało balkon lub taras a dwa mieszkania na parterze ogródek. Oddzielnie można wykupić miejsce garażowe (20-23 tys. zł) i położoną na półpiętrze komórkę lokatorską (8,5 tys. zł) na słoiki, narty czy rower.

- Budynek jest cały murowany, z otwieranym pilotem, pierwszym w Bielsku, podziemnym garażem, do którego prowadzi winda, łącząca pięć kondygnacji nadziemnych i jedną podziemną - mówi Robert Micał. - W oknach zastosowaliśmy stolarkę PCV, zamontowaliśmy też antywłamaniowe drzwi do mieszkań. "Dom pod Gruszą" jest też pierwszym budynkiem mieszkalnym w Bielsku Podlaskim, w którym znajdzie się winda.

Cena mieszkań waha się w przedziale od 3750 do 3990 zł za mkw. Zależy głównie od kondygnacji (najtańsze na parterze, najdroższe na pierwszym piętrze) i usytuowania okien w kierunku północnym bądź południowym. Za najtańsze mieszkanie w "Domu pod Gruszą" trzeba zapłacić 127 tys. zł, a za najdroższe - prawie 268 tys. zł.

- Cena jest znacznie niższa niż w wielkich miastach - mówi Micał. - Dopasowaliśmy ją nie tylko do specyfiki lokalnego rynku. Mogła być niższa także dlatego, że wybudowaliśmy budynek na własnej działce i siłami własnych pracowników.

Taniej z drugiej ręki

Ostatni blok mieszkalny, wybudowany przez Spółdzielnię Mieszkaniową w Bielsku Podlaskim, powstał w 1998 roku. Był to blok u zbiegu ul. Mickiewicza i Ogrodowej, vis a vis cerkwi pw. Zaśnięcia Matki Boskiej.

- Nie budujemy nowych lokali, bo spółdzielnia nie może być deweloperem - wyjaśnia wiceprezes Szerszenowicz. - No i nie wiemy, czy znaleźlibyśmy kupców na nowe mieszkania.

Mieszkaniami handluje jednak rynek wtórny. Z danych bielskiej SM wynika, że większość sprzedawanych mieszkań w jej zasobach osiąga cenę od 1,5 do 2,5 tys. zł za mkw.

- Po dociepleniu przez nas wszystkich budynków w naszych zasobach, decydującym o cenie mieszkania kryterium jest jego położenie i standard jego wykończenia - twierdzi prezes Szerszenowicz.

Sprawdziliśmy lokalne ogłoszenia o sprzedaży mieszkań. Mieszkanie w bloku w centrum Bielska o powierzchni 62 metrów kwadratowych można kupić za 125 tys. zł.

- Mieszkanie jest do remontu, ale cena 2 tys zł za metr kwadratowy jest atrakcyjna - zapewnia właścicielka.

Ceny razy trzy

Docelowo "Dom pod Gruszą" będzie ogrodzony i wyposażony w niewielki plac zabaw, a zarządzać będzie nim wspólnota mieszkaniowa.

- Rynek nieruchomości zmienił się w ostatnich latach wszędzie, ale akurat w Bielsku ceny ruszyły w górę skokowo - mówi prezes Micał. - Gdy zaczynaliśmy inwestycję, to na rynku wtórnym mieszkania kosztowały po tysiąc zł za mkw. Dziś są wyceniane nawet do 3 tys. zł.

Kupno mieszkania jest więc decyzją bardzo drogą i poważną.

- Na rynku mieszkań brakuje, a popyt jest spory. Trzeba jednak wziąć pod uwagę także ten fakt, że choć bezrobocie w Bielsku jest niewielkie, to praca tu jest słabo płatna - przyznaje Micał. - Ludzie chcą jednak zmienić swoją sytuację mieszkaniową.

Sytuacji nie ratują też emigranci zarobkowi, bo na razie nie myślą oni o powrocie. Z obserwacji inwestorów wynika, że większość mieszkań kupują ludzie starsi, wydając na nie oszczędności całego życia.

- Młodzi najwyżej im pomagają, traktując kupno mieszkania jako rodzinną inwestycję - podkreśla prezes.

Kolejnych nie będzie

Bielska spółdzielnia nie planuje budowy nowych bloków. Unihouse, też nie.

- Mielibyśmy taką możliwość, ale dochody bielszczan na razie nie są na tyle duże, by
masowo mogli sobie oni pozwolić na kupno nowych mieszkań - mówi prezes Robert Micał.

Miliardowe inwestycje w Polsce zagranicznych firm

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Lepiej postawić dom, niż kupić nowe mieszkanie.
Dodaj ogłoszenie