Dojlidy Górne: Ulica Brzoskwiniowa tonie w błocie (zdjęcia)

Anna KopećZaktualizowano 
Ul. Brzoskwiniowa na osiedlu Dojlidy Górne każdego przedwiośnia jest nieprzejezdna. Mieszkańcy od lat zabiegają o remont. Wojciech Wojtkielewicz
Nie da się nią przejść, a samochody wyciągają koparki. Miasto nie ma pieniędzy na naprawę i tłumaczy, że remontuje... inne ulice na tym osiedlu.

Kiedy pada deszcz nasza ulica jest w opłakanym stanie. Piesi po kostki grzęzną w błocie, samochody się zakopują i czasem muszą wyciągać je koparki – skarży się Jan Daniluk, mieszkaniec ul. Brzoskwiniowej na Dojlidach. – Zbieraliśmy podpisy, żeby miasto wreszcie zrobiło u nas remont, ale jak na razie nie przyniosło to żadnego efektu.

Zobacz też: Dojlidy Górne: Koparka uszkodziła gazociąg [ZDJĘCIA]

Podkreśla, że to nie jednorazowy problem, pojawia się co roku, po zimowych roztopach i jesienią, kiedy padają obfite deszcze.
Miasto tłumaczy, że niedawno rozpoczęto utwardzanie ulicy Brzoskwiniowej. – Ubytki nawierzchni w miejscach, w których jest to możliwe, były wypełniane mieszanką asfaltu i betonu – mówi Anna Kowalska z białostockiego magistratu.

Zdaniem mieszkańców to tylko chwilowe rozwiązanie. – Samochody ciężarowe, które przywiozły tu materiał na wypełnienie dziur, tylko pogorszyły sytuację, bo jeszcze bardziej rozjeździły ulicę. Trzeba ją porządnie wyremontować i utwardzić asfaltem, a nie gruzem, na którym przecież można przebić oponę. Na dodatek po kilu dniach ulica wygląda tak samo jak przed utwardzeniem – zauważa Jan Daniluk.

Dodaje, że są takie miejsca na tej ulicy, gdzie ciężarówki w ogóle nie dojechały i nie utwardziły nawierzchni.

Zobacz też: Dojlidy Górne, Kol. Halickie: Progi zwalniające utrudniają życie

Miasto planowało remont ul. Brzoskwiniowej już kilka lat temu, ale nie otrzymało dofinansowania unijnego. Teraz w budżecie nie ma pieniędzy na tę inwestycję. – Należy jednak wziąć pod uwagę, że każdego roku Zarząd Dróg Miejskich remontuje kilka ulic położonych na osiedlu Dojlidy – podkreśla urzędniczka magistratu.

– To zupełnie nie rozwiązuje naszego problemu, bo po deszczach znów będzie błoto. Od kilku lat prosimy o prawdziwy remont tej drogi – odpowiada Jan Daniluk.

Dojlidy Górne: Burza zdemolowała ulice, zalała posesję, podm...

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 21

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
e
emak

Decydując się na budowę domu w szczerym polu trzeba mieć odrobinę wyobraźni. I nie bić piany, gdy się nie da przejechać autem wiosną czy jesienią. Generalnie nie maja wyobraźni ludzie budujący obecnie domy lub kupujący mieszkania na bagnach, wysypiskach śmieci. Czy za choroby

będące skutkiem takich decyzji także oskarżą kogoś personalnie?

e
emak

Decydując się na budowę domu w szczerym polu trzeba mieć odrobinę wyobraźni. I nie bić piany, gdy się nie da przejechać autem wiosną czy jesienią. Generalnie nie maja wyobraźni ludzie budujący obecnie domy lub kupujący mieszkania na bagnach, wysypiskach śmieci. Czy za choroby

będące skutkiem takich decyzji także oskarżą kogoś personalnie?

A
Amfibia

Trzeba było kupić działki przy asfalcie. Kupili w szczerym polu, mieszkają z trzeci rok i piłują japę. Zrzucić się na tłuczeń i czekać. Ludzie w centrum po 30 lat w błocie, a tu na dzierewnię się przenieśli i autostrad chcą.

d
dno i wodorosty !
W dniu 24.03.2017 o 15:04, Gość napisał:

tak, przykładem takiej sytuacji jest ulica Żelazna, gdzie ludzie chodzą jezdnią bo nie ma nawet chodników, a między innymi,  nawet po małym deszczu naprzeciwko bloku 38 , kałuża zajmuje całą szerokość jezdni, jest bardzo duży ruch samochodowy i pieszy, do szpitala UDSK I USK przyjeżdżają pacjenci z całego województwa i zajmują każdy wolny skrawek terenu - a miasto podobno nie ma pieniędzy na przebudowę tej ulicy, choć miało to nastąpić już przed ok 10-oma laty, (wszystkie plany i dokumenty już były załatwione).

Żelazna to jedna z najstarszych ulic w Białymstoku, a jednocześnie najbardziej zaniedbana, rozwalające sie, niezamieszkałe od wielu lat chałupy, zarośnięte zasyfionymi krzakami przyległe tereny , zgniłe obsikane i obsrane blaszane garaże

G
Gość
W dniu 23.03.2017 o 20:39, Gość napisał:

Wszystkie wioski okoliczne przyłączają się do miasta i liczą że miasto im od zaraz zrobi drogi, kanalizację itp. A w centrum miasta większa wiocha jak tam.

tak, przykładem takiej sytuacji jest ulica Żelazna, gdzie ludzie chodzą jezdnią bo nie ma nawet chodników, a między innymi,  nawet po małym deszczu naprzeciwko bloku 38 , kałuża zajmuje całą szerokość jezdni, jest bardzo duży ruch samochodowy i pieszy, do szpitala UDSK I USK przyjeżdżają pacjenci z całego województwa i zajmują każdy wolny skrawek terenu - a miasto podobno nie ma pieniędzy na przebudowę tej ulicy, choć miało to nastąpić już przed ok 10-oma laty, (wszystkie plany i dokumenty już były załatwione).

d
dojlid

Mieszkańcy od lat  pozbawiani są osiedlowych ulic  bo się autostrady przez centrum buduje. Zrozumcie urzędników, prościej jest jedną  autostradową obwodnicę przez miasto  zbudować niż za tę samą kasę dziesiątki osiedlowych  ulic. Mniej roboty.

G
Gość

Proponuję postawienie tabliczki z imieniem i nazwiskiem osoby która tą drogą zarządza.

G
Gość

Trzeb poprosić o komentarz pana Polińskiego.   Tak ładnie o ulicach miejskich  opowiada.

M
Mieszkaniec
W dniu 24.03.2017 o 09:15, Gość napisał:

Skoro miasto wydaje warunki zabudowy na te tereny to powinno dbać o to, aby drogi były przejezdne. Wydawane są pozwolenia na budowę, więc mieszkańcy mają prawo do dostępu do drogi.

I dostęp do drogi mają. Tylko należy pamiętać, że jeśli na jakieś ulicy powstanie jeden dom na jej końcu to miasto nie będzie budowało drogi, bo musi mieć dostęp.

G
Gość

Skoro miasto wydaje warunki zabudowy na te tereny to powinno dbać o to, aby drogi były przejezdne. Wydawane są pozwolenia na budowę, więc mieszkańcy mają prawo do dostępu do drogi.

G
Gość

Wszystkie wioski okoliczne przyłączają się do miasta i liczą że miasto im od zaraz zrobi drogi, kanalizację itp. A w centrum miasta większa wiocha jak tam.

G
Gość

Ludzie, jeszcze niedawno to była wiocha.
Miasto pcha tam masę kasy, ale naraz wam wszystkiego nie zrobi.
Może trzeba było się wybudować tam gdzie już była infrastruktura, ale działki 3x droższe?

r
ralph

Może jakby to była gmina Dojlidy to szybciej by się udało zrobić drogi a tak miasto zbiera podatki z okolicznych firm i nic nie robi...

J
JA

Logarytmiczna, Matematyczna, Liniowa - zapomniany Białystok.

G
Gość

Należy wylać tam asfalt bo obok jest duży sklep spożywczy, Koniecznie  muszą znależć się  środki na zrobienie tej ulicy. Jej część jest juz zrobiona , odnoga która przecina ulice Dojlidy Górne i po której jeżdżą autobusy MPK.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3