Dobrze zarabiają, dużo odliczają

Bartosz Wacławski
Sami wypełnili zeznania podatkowe za 2003 rok i już je złożyli w urzędach skarbowych. Teraz obaj - wojewoda podlaski i prezydent Białegostoku - czekają na kilka tysięcy złotych zwrotu podatku.

Rok temu po raz pierwszy zajrzeliśmy do zeznań podatkowych podlaskich włodarzy. Wtedy wojewoda nam odmówił. - Wyraźnie oddzielam to, co służbowe od spraw prywatnych. Jednak Podlasianie chcą wiedzieć, ile zarabiam, dlatego w tym roku zdecydowałem się na ujawnienie PIT-a - mówi Marek Strzaliński, dodając, że nie ma nic do ukrycia.

Biedniejszy prezydent

- Sam zawiozłem swoje zeznanie do urzędu skarbowego i to dużo wcześniej niż przed rokiem, gdy czekałem do ostatniej chwili - mówi prezydent Ryszard Tur. A to dlatego, że fiskus powinien mu zwrócić 3 tysiące 928 złotych. Jednak pieniądze dotąd nie nadeszły, bo fiskus ma na to trzy miesiące.
Odliczenie podatkowe przysługuje prezydentowi z powodu poważnej inwestycji. Jesienią Tur pokrył swój dom w Chrabołach blachodachówką, za co zapłacił ponad 23 tysiące złotych. W ubiegłym roku remontował też mieszkanie - wymienił stolarkę okienną, ale to pozwoliło mu zaoszczędzić... tylko 20 złotych!
Koszt remontu nie przeraża, gdy porówna się go z dochodami prezydenta. W ubiegłym roku Ryszard Tur zarobił 129.266 złotych. Czyli o prawie 600 złotych mniej niż przed rokiem! - Nie wiem dlaczego tak wyszło, pensję mam przecież taką samą - rozkłada ręce prezydent.

Wojewoda kupił dom

Najważniejszą ubiegłoroczną inwestycją Marka Strzalińskiego był zakup domu w Białymstoku. Dotąd wojewoda mieszkał w Łomży, ale postanowił przeprowadzić się do stolicy województwa. W związku z zakupem mógł sobie odliczyć od podatku aż 8,5 tysiąca złotych.
Z PIT-a, którego nam pokazał Marek Strzaliński wynika, że dostał podwyżkę - około 240 złotych miesięcznie. Dzięki temu jego ubiegłoroczne dochody wyniosły ponad 144 tysiące. - To wcale niedużo. Znam dyrektorów firm, którzy zarabiają więcej ode mnie - przekonuje Strzaliński.

Płacą małe podatki

W ubiegłym roku wojewoda zapłacił ponad 23 tysiące podatku, prezydent prawie 18 tysięcy. Obaj rozliczają się wspólnie z żonami, które zarabiają od nich znacznie mniej. Żona Ryszarda Tura jest emerytką, a jej zarobki wynoszą miesięcznie ledwie 600 złotych brutto!

Marszałek też ujawni

Marszałek województwa podlaskiego też zgodził się ujawnić nam swoje zeznanie podatkowe, ale będzie mógł to zrobić dopiero w piątek, gdy wróci z Brukseli.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie