Długa kolejka przed Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym w Białymstoku. Pacjenci stali przez wiele godzin do pobrania wymazu

Urszula Ludwiczak
Urszula Ludwiczak
Kolejka przed punktem pobrań wymazów w USK
Kolejka przed punktem pobrań wymazów w USK W. Wojtkielewicz
Udostępnij:
Ponad trzy godziny w kolejce przed Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym, na podwórku, w towarzystwie innych pacjentów, spędziła we wtorek (5 maja) od rana nasza Czytelniczka, której miano pobrać wymaz w kierunku badań na koronawirusa. Takich osób jak ona było kilkadziesiąt. Szpital obiecuje usprawnienie procedur, które obowiązują przy przyjmowaniu pacjentów na planowe leczenie.

Od 4 maja USK w ramach odmrażania działalności po przestoju związanym z epidemią koronawirusa, wznowił przyjmowanie pacjentów na planowe zabiegi i leczenie. Pacjenci są informowani o terminach hospitalizacji i zabiegów telefonicznie przez pracowników poszczególnych klinik. Ale żeby było to w pełni bezpieczne, pacjentów obowiązują specjalne procedury. To m.in. konieczność przeprowadzenia testu na obecność koronawirusa.

Nasza Czytelniczka otrzymała telefon z kliniki, w której ma poddać się leczeniu, że ma przyjść we wtorek (5 maja) rano na pobranie wymazu w kierunku obecności koronawirusa.

- Przyjechałam przed godziną 8, na miejscu już była długa kolejka - opowiada. - Do punktu wchodziło po jednej osobie, każda była przez 5-10 minut. Kolejka była ogromna, ale wszyscy cierpliwie stali i czekali.

Nasza Czytelniczka weszła dopiero po godz. 11.

- Przeprowadzono ze mną szczegółowy wywiad, zmierzono temperaturę, pobrano wymaz z nosa i gardła i odesłano do domu. Mam teraz czekać na telefon, jaki jest wynik i gdy będzie negatywny, będę przyjęta do szpitala - mówi. - Nie wiem, czy to wszystko powinno tak wyglądać. Czy powinniśmy w takim tłumie stać przed szpitalem?

ZOBACZ: Koronawirus - Białystok i woj. podlaskie - RAPORT

Szpital zaznacza, że wtorkowe zamieszanie było niezamierzone i system przyjmowania chorych będzie zmieniony.

- Ta długa kolejka pacjentów pojawiła się dlatego, że system, który miał być wdrożony, się nie sprawdził – przyznaje Katarzyna Malinowska-Olczyk, rzeczniczka USK. - Zgodnie z planem kliniki miały przekazywać do punktu pobrań listy pacjentów, którym miały być pobierane wymazy, okazało się jednak, że nie wszystkie listy dotarły, zrobił się bałagan i zamieszanie, za które musimy przeprosić.

Chociaż punkt pobrań czynny jest do godz. 10, we wtorek działał dużo dłużej, do czasu przyjęcia wszystkich osób. A już od środy szpital zmienia zasady przyjmowania pacjentów na planowe leczenie.

– Pacjent na początek będzie wypełniać ankietę epidemiologiczną, jeśli wskaże ona na ryzyko zakażenia koronawiru-sem, pacjent będzie kierowany na wymaz do punktu pobrań– tłumaczy rzeczniczka. – Natomiast jeśli z ankiety będzie wynikać minimalne ryzyko zakażenia, pacjent będzie przyjmowany do USK.

W szpitalu pacjent będzie poddawany profilaktycznej izolacji. W razie konieczności, będzie mu już na oddziale wykonywany test w kierunku COVID-19.

Pacjenci, którzy nie będą testowani (czyli u których wywiad i badanie kliniczne będą wskazywać na minimalne ryzyko zakażenia) będą przyjmowani do szpitala z zachowaniem pełnego reżimu sanitarnego – każdy pacjent będzie traktowany jako potencjalnie zakażony. W chwili obecnej szpital posiada odpowiednią ilość środków ochrony osobistej i środków do dezynfekcji, tak by zabezpieczyć właściwie personel i pacjentów. Ponadto te materiały są już dostępne na rynku i będą systematycznie uzupełniane.

Dyrekcja szpitala planuje w najbliższym czasie przywrócić również wizyty w poradniach specjalistycznych. Przez poradnie kwalifikowani są bowiem pacjenci na planowe hospitalizacje.

Planowe przyjęcia w USK w związku z sytuacją epidemiologiczną zostały zawieszone 17 marca. Od tego czasu przyjmowani byli jedynie pacjenci w stanie zagrożenia życia, a także z podejrzeniem lub rozpoznaniem choroby onkologicznej.

Tu oglądasz: Słownik pojęć związanych z koronawirusem

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

C
Czytelnik

Jeśli pani "czytelniczce" nie pasują procedury to może nie korzystać ze szpitala. Każdy najmadrzejszy ze swojego punktu widzenia i od razu wie jak rozwiązać wszystkie problemy świata. Trzeba było przyjść w szczelnym worku foliowym koloru dowolnego...

G
Gość

To akurat nic nowego że "procedury" się nie sprawdziły, rzekłbym - standard.

Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie