Diabeł tkwi w szczegółach

Marek Goliszewski, prezes BCC
Diabeł tkwi w szczegółach
Diabeł tkwi w szczegółach
Dla polskiej gospodarki nowy rok rysuje się w nieco jaśniejszych barwach niż 2013, ale nie przesadzajmy z optymizmem, bo diabeł tkwi w szczegółach.

Przedsiębiorcy dostrzegają więcej światła w tunelu niż przed rokiem. Walczących na rynkach przedsiębiorców musi napędzać wiara w dobrą przyszłość. Oczywiście, nie wszyscy, ale planują inwestycje, zwiększenie zatrudnienia i wzrost wynagrodzeń pracowników, pomimo wzrostu różnych obciążeń i podatków.
Jednocześnie przedsiębiorcy dostrzegają wiele zagrożeń: spadek inwestycji publicznych, ryzyko kursowe, zbyt wysokie koszty zatrudnienia, zatory płatnicze generowane przez sferę budżetową, korupcję.

To jest w gruncie rzeczy ostatni moment, w którym rząd Donalda Tuska może przeprowadzić reformy, aby wyzwolić energię społeczną.

Co należy robić? W skali makro jest to przede wszystkim obniżanie długu publicznego i wyjście z nadmiernego deficytu budżetowego, ponieważ mogą zostać nam wstrzymane środki europejskie, a bez nich nie ruszymy gospodarczo dalej.

W skali mikro konieczna jest likwidacja przepisów krępujących firmy, jak choćby kolejne wyłączenia kosztów uzyskania przychodów z wydatków, które ponosi firma, niekorzystane zmiany w rozliczaniu podatku VAT, brak dostatecznych zachęt do inwestowania, uciążliwe kontrole, za dużo licencji, biurokracja, dziurawe prawo.

Wyniki badań BCC -  Rok 2014 oczami przedsiębiorców: lepiej, ale coraz drożej

W ostatnich dwóch latach rośnie optymizm przedsiębiorców – blisko 60 procent firm ankietowanych w grudniu przez BCC przewiduje poprawę swojej kondycji finansowej w 2014 roku. Chociaż liczą się ze wzrostem kosztów prowadzenia działalności, to nie wpłynie to istotnie na poziom zatrudnienia czy wynagrodzenia. Co więcej, blisko 40 proc. planuje wzrost zatrudnienia, a prawie połowa – wzrost wynagrodzeń. Zdecydowanie więcej firm niż rok temu planuje wzrost wydatków na inwestycje. Od lat nie zmienia się jednak fakt, że firmy inwestują głównie „za swoje” – zadeklarowało tak niemalże 9 firm na 10, mniej niż rok temu (36,8 proc.) planuje wziąć kredyt.
W ocenie przedsiębiorców największe zagrożenia 2014 roku, to: presja konkurencyjna na ceny i marże zysku – 69,2 proc., niski popyt zewnętrzny (konsumpcja) – 43,6 proc., spadek inwestycji publicznych – 40,2 proc. Blisko 60 proc. przedsiębiorców spodziewa się w nowym roku wzrostu podatków.

2013 rok okazał się lepszy niż poprzedni

Zapytaliśmy przedsiębiorców zrzeszonych w BCC jak oceniają kondycję swojej firmy w 2013 r. Pomimo wielu trudności, które przyniósł 2013 r. oraz spadku tempa wzrostu gospodarczego, ponad połowa, 58,3% uważa, że była ona dobra, zaś bardzo dobrze oceniło ją 12,2% przedsiębiorstw, co łącznie daje grubo ponad dwie trzecie optymistycznie postrzegających swoją kondycję firm (łącznie 70,5%). 23,5% przedsiębiorstw oceniło swoją kondycję w kończącym się roku jako przeciętną, 5,2% jako złą, a jako bardzo złą 0,8% (łącznie tylko 6% ocen pesymistycznych).

Rok wcześniej, też blisko 70 proc. przedsiębiorców (w sondażu BCC dotyczącym 2012 i 2013 roku) pozytywnie oceniło kondycję swoich firm. Podobna grupa oceniła swój stan jako przeciętny – 22,6%, jednak w ocenie 2012 roku więcej niż teraz było nastrojów pesymistycznych – 8,4% podmiotów oceniło swoją kondycję jako złą i bardzo złą.

Rok 2014 – przedsiębiorcy coraz bardziej optymistyczni

Aż 59,5% badanych twierdzi, że sytuacja finansowa firmy w 2014 r. poprawi się, 30,2% uważa, że będzie ona taka sama jak w 2013 r., a 10,3% obawia się, że ulegnie pogorszeniu. Zatem, przedsiębiorcy nie boją się roku 2014, wręcz liczą na poprawę sytuacji w gospodarce, prawdopodobnie wierząc we własne siły, mniej w działania naprawcze rządu. Prognozy na 2014 rok są znacznie lepsze wobec tych sprzed roku dotyczących roku 2013.

Warto przypomnieć, że prognozując sytuację swojej firmy na 2013 r., 57,8% przebadanych przez BCC przedsiębiorców twierdziło, że kondycja ich firm nie zmieni się. Jedynie 18,3% uznało, że ich przedsiębiorstwu będzie wiodło się lepiej niż w roku poprzednim (2012), a 23,9% obawiało się pogorszenia.

Mimo to nieznacznie więcej firm (59,5%) niż rok wcześniej przewiduje, że w roku 2013 koszty prowadzonej przez nie działalności wzrosną, 30,2% spodziewa się, że pozostaną one takie same, a 8,6% liczy, że koszty zmaleją. Dla porównania, na 2013 r. wzrost kosztów zakładało blisko 54,3% ankietowanych przedsiębiorstw, a ich spadek 18,6%.

Zdaniem 62,3% ankietowanych wzrost kosztów prowadzenia działalności (mediów, opłat lokalnych, płacy minimalnej) nie będzie miał wpływu na politykę kadrową przedsiębiorstwa. Nieco więcej niż co czwarta firma (26,3%) zakłada scenariusz ograniczenia naboru nowych pracowników, a 8,8% – zmniejszenia z tego powodu liczby zatrudnionych osób albo poziomu wynagrodzeń  - 2,6%.

Rok temu wskaźniki te były bardziej pesymistyczne: zmniejszenia liczby zatrudnionych osób lub poziomu wynagrodzeń obawiało się odpowiednio: 12,7% i 5,6% respondentów.

Firmy będą ostrożnie inwestować, głównie „za swoje”

44,3% firm planuje, że ich wydatki inwestycyjne w porównaniu z 2013 r. wzrosną. Nakłady inwestycyjne na podobnym poziomie, co w minionym, 2013 roku, zamierza utrzymać 27,8% przedsiębiorstw, 18,3% ocenia, że będą one mniejsze, a 9,6% w ogóle nie planuje inwestycji. Jednak na tle społecznego pesymizmu, wyniki te i tak jawią się optymistycznie, szczególnie w porównaniu z prognozami na 2013 rok.

Rok temu, planując działalność w 2013 r., jedynie 18,6% przedsiębiorców deklarowało, że ich wydatki inwestycyjne będą większe, a 38,5% zapowiadała utrzymanie ich na tym samym poziomie. Blisko jedna trzecia  (32,9%) planowała ich zmniejszenie a 10% – brak jakichkolwiek inwestycji.

Co 9 firma na 10 będzie inwestować „za swoje”, a ok. 4 na 10 posiłkować się kredytem. Od lat nie zmienia się tendencja jeśli chodzi o sposób finansowania inwestycji. Aż 86,3 % firm (rok temu było to 85,9% firm) zamierza finansować swój rozwój przede wszystkim poprzez środki własne. Drugim, głównym źródłem finansowania pozostają kredyty – 36,8%. Tu nastąpił jednak spory spadek, ponieważ rok temu chęć kredytowania działalności wyrażało blisko 55% przedsiębiorstw. Trzecim filarem finansowania pozostają – podobnie jak rok wcześniej – fundusze europejskie – 23,1%. Znacznie mniejsze znaczenie w finansowaniu rozwoju firm odgrywa rynek kapitałowy – w porównaniu do prognozy sprzed roku (4,2%) tylko 2,6% deklaruje, że fundusze pozyska na giełdzie lub poprzez emisję obligacji.
Za pośrednictwem innych źródeł takich jak: factoring, leasing, środki ze spółki-matki czy grupy kapitałowej oraz dotacje celowe np. z WFOŚiGW, zamierza finansować swój rozwój 8,5% ankietowanych podmiotów. Wiele przedsiębiorstw sięga po kilka źródeł kapitału jednocześnie – najczęściej jest to kombinacja środków własnych i kredytów albo unijnych dotacji.

Większość firm ma nadzieję na wzrost gospodarczy w przedziale 2-3%

Ponad 43,9% badanych przedsiębiorców – członków BCC – jest przekonanych, że w 2014 roku wzrost gospodarczy Polski wyniesie między 2 a 3%. Ponad 30% zakłada wzrost PKB w przedziale 1-2%, a 16,4% od 0 do 1%. Tylko 9,5% przedstawicieli firm prognozuje wzrost powyżej 3%.

Blisko 40% firm zapowiada wzrost zatrudnienia

Większość ankietowanych przedsiębiorców (46,9%) zamierza utrzymać zatrudnienie na tym samym poziomie, a 38,3% – planuje wzrost liczby pracowników, co w obliczu wysokiego bezrobocia (ponad 13% – dane na koniec 2013 r.) jest bardzo dobrą wiadomością.

Jednocześnie połowa firm – 49,1% zapowiada wzrost wynagrodzeń, a niewiele mniej – 46,5% – utrzymanie płac na dotychczasowym poziomie. Zmniejszyć pensje zamierza jedynie 4,4% ankietowanych przedsiębiorstw. To znacznie lepsze informacje niż rok temu.

W poprzednim sondażu wzrost liczby pracowników deklarowało 21,1% firm, a utrzymanie zatrudnienia na tym samym poziomie – 52,1% przedsiębiorców. Jednocześnie 26,8% zamierzało ograniczać zatrudnienie. Wzrost poziomu wynagrodzeń deklarowało 26,7% ankietowanych firm,  a zmniejszenie płac – 12,7%.

Największe zagrożenia 2014

Wśród czynników, które najbardziej zagrażają firmom i całej gospodarce w 2014 r., przedsiębiorcy najczęściej wymieniają:
presję konkurencyjną na ceny i marże zysku – 69,2%,
niski popyt wewnętrzny (konsumpcja) – 43,6%,
spadek inwestycji publicznych – 40,2%,
utrzymanie płynności finansowej – 37,6%,
ryzyko słabnącego popytu zewnętrznego (eksportu) – 31,6%
rosnące ceny surowców – 30,8%,
wysokie wymagania  zabezpieczające ze strony banków – 29,1%.
inne – 14,5%, w tym:
- ryzyko kursowe, wzmocnienie polskiej waluty
- wysokie koszty zatrudnienia
- szara strefa i jej dalszy wzrost
- zatory płatnicze generowane przez sferę budżetową
- obciążenia quasi-podatkowe
- związki zawodowe
- niekorzystne przepisy prawne i podatkowe
- niż demograficzny
- exodus młodych ludzi na zachód, brak rozwiązań systemowych i stabilizacji we wszystkich dziedzinach, w szczególności w podatkach, edukacji, szkolnictwie ponadgimnazjalnym oraz wyższym
- przerośnięta administracja i biurokracja
- zawieranie kontraktów po znajomości, a nie wg oceny merytorycznej
- korupcja

Podatki wyższe, nie ma co liczyć na zmiany systemowe

Aż 58,8% proc. przedsiębiorców, którzy wzięli udział w sondażu BCC, odpowiedziało twierdząco na pytanie czy polski rząd w 2014 roku podniesie podatki. Tylko 2,6% uważa, że podatki będą mniejsze, a 38,6% jest przekonanych, że obciążenia podatkowe w 2014 roku pozostaną na tym samym poziomie.

Przedsiębiorcy nie wierzą także, że nowy minister finansów doprowadzi w latach 2014 – 2015 do uproszczenia systemu podatkowego – przecząco odpowiedziało 78,1% badanych. Nieco ponad jedna piąta liczy, że jest na to szansa.

Problemy w strefie euro a polskie firmy

Mniej firm niż przed rokiem odczuwało w 2013 roku negatywne konsekwencje tego co działo się w strefie euro w swojej działalności – 45,6% wobec 66,7% w 2012 roku. Połowa przedsiębiorstw (49,1%) deklaruje, że w ogóle nie odczuwa takiego wpływu, a jedynie 5,3% podmiotów gospodarczych biorących udział w sondażu ocenia, że problemy strefy euro oddziałują na prowadzoną przez nie działalność pozytywnie.

* Informacje o sondażu
W sondażu przeprowadzonym wśród firm członkowskich BCC udział wzięło: 39,7% średnich przedsiębiorstw zatrudniających od 50 do 249 pracowników, 25,9% małych firm (od 10-49 pracowników), 24,1% dużych podmiotów (liczba zatrudnionych powyżej 250 osób) oraz  10,3% mikroprzedsiębiorstw (od 1 do 9 pracowników). Wśród ankietowanych przez BCC firm większość zajmuje się działalnością przemysłowo-produkcyjną (32,5%), usługową (27,4%), handlową (20,5%), ok. 10% działa w branży budowlanej, 5,9% prowadzi usługi finansowe, a 4,3% reprezentuje inne niż wymienione branże.

 

Nowe stawki VAT. Co zdrożeje?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3