Deszcz truskawkom nie służy. Plantatorom też.

Barbara Kociakowska [email protected] Fot. A. Chomicz
Tadeusz Chodorowski (po prawej) wczoraj sprzedawał w Białymstoku truskawki z okolic Korycina po 4 zł za kilogram. Są to owoce spod osłon.
Tadeusz Chodorowski (po prawej) wczoraj sprzedawał w Białymstoku truskawki z okolic Korycina po 4 zł za kilogram. Są to owoce spod osłon.
To, że truskawek w tym roku będzie mniej to pewne. Natomiast w dalszym ciągu zagadkę stanowi cena. Rolnicy mają nadzieję, że zrekompensuje ona mniejszy urodzaj.

Ten rok dla producentów truskawek jest nieciekawy – mówi Alina Maciąg, specjalistka z Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Szepietowie. – W okresie kwitnienia padały deszcze, a to wiąże się z dużym zagrożeniem szarą pleśnią.

Zresztą, jak dodaje, na plantacjach często jest zbyt mokro, by wjechać ciągnikiem i wykonać opryski. A to dodatkowo pogarsza sytuację.

Mniej zbiorą, więc liczą na wyższą cenę

– Plantatorzy liczą na to, że mniejszy urodzaj zostanie zrekompensowany wyższą ceną owoców – mówi Alina Maciąg.

Na razie truskawki deserowe sprzedawane są w cenie od 4 do 6 zł/kg (w detalu). W naszym regionie są to owoce spod osłon, bo w normalnych warunkach jeszcze one nie dojrzewają.

Wiadomo jednak, że najwięcej plantatorów sprzedaje truskawki do przetwórstwa. Na jaką cenę będą mogli liczyć w tym roku? Rolnicy mają nadzieję, że na wyższą niż w poprzednim sezonie.

– Wcześniej docierały do nas informacje, że cena w skupie będzie niższa niż 2 zł za kilogram, ale wiadomo jak wygląda sytuacja – mówi Wojciech Wykowski, plantator z powiatu łomżyńskiego.

Zobacz: Białystok. Na giełdzie rolno-towarowej ceny owoców i warzyw już wkrótce mogą wzrosnąć

Jak mówi, jest mokro i plantacje atakuje szara pleśń, bardzo niebezpieczna choroba. W najgorszej sytuacji są ci plantatorzy, którzy mają uprawy na ciężkich glebach.

Poza tym nie bez znaczenia jest fakt, że w innych regionach Polski jest powódź, ucierpiały więc także m.in. plantacje truskawek. A więc w całym kraju owoców tych będzie znacznie mniej, powinny być poszukiwane.

Potrzebne jest słońce

Więcej optymizmu próbuje zachować Wiktor Sidorczuk, prezes Chłodni Białystok.

– Jeśli w najbliższych dniach będzie słońce, to może nie będzie aż tak źle – mówi.

Twierdzi, że jest jeszcze za wcześnie, by mówić o cenie tych owoców w skupie. W tym tygodniu ma dojść do spotkania przedstawicieli firmy i osób, które będą zajmować się skupem truskawek. W województwie podlaskim – w przemyśle – sezon powinien się zacząć około 20 czerwca. Wówczas bowiem dojrzewać będzie Senga Sengana, popularna w naszym regionie odmiana przemysłowa.

– Myślę, że po 20 czerwca już rozpoczniemy skup – mówi Wiktor Sidorczuk.

W minionym roku Chłodnia Bialystok płaciła za truskawki średnio 1,30 zł za kilogram. W tym roku zakład zamierza kupić tych owoców więcej niż przed rokiem.

 

Nie tylko truskawkom zaszkodziła tegoroczna aura. Według wstępnych szacunków zbiory jabłek mogą być aż o 70 proc. mniejsze, a moreli i brzoskwiń, aż o 80 proc. Znacznie ponad połowę mniej będzie wiśni. W mniejszym stopniu powinny natomiast ucierpieć czereśnie i śliwy.

Konieczny zakaz eksportu drewna, inaczej wiele firm upadnie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie