Depresja pourlopowa. Gdy wszystko drażni

Lidia Kafarska Sedlak & Sedlak Fot. Archiwum
Pracownik wracający z urlopu to bardzo często pracownik zirytowany.
Pracownik wracający z urlopu to bardzo często pracownik zirytowany.
Każdy pracownik marzy o urlopie i czeka na niego przez cały rok. Jednak "powrót do rzeczywistości", czyli koniec wakacji i ponowne pojawienie się w pracy, może być bardzo nieprzyjemny. I pachnie depresją...

Zdarza się, że brakuje nam energii, bywamy rozdrażnieni i rozleniwieni, wszystko odkładamy "na później" i nie możemy się na niczym skupić. Co ważne, zły nastrój towarzyszy nam nie tylko w pracy. Nawet w domu możemy być wiecznie zmęczeni, w dodatku miewamy problemy ze snem. Takie objawy psycholodzy pracy określają terminem "depresji pourlopowej". Podobne symptomy ale w o wiele mniejszym natężeniu występują również po weekendzie, kiedy wiele osób dotyka "poniedziałkowa chandra".

Powakacyjny zły nastrój trwa zazwyczaj kilka dni (przeważnie 3-7 dni) i po tym czasie mija sam. Niekiedy zdarza się jednak, że pogorszenie samopoczucia utrzymuje się przez kilka tygodni. Jeżeli w dodatku pojawiają się u nas takie objawy, jak wybuchy agresji czy nadmierna płaczliwość, warto poszukać pomocy u specjalisty. Połączenie pourlopowej chandry z innymi stresującymi czynnikami w pracy czy chronicznym zmęczeniem, które niekiedy ciężko wyplenić nawet w ciągu dwóch tygodni wolnego, może bowiem prowadzić do rozwoju klinicznej postaci depresji.

Kto zabrał mój segregator?!

Pracownik wracający z urlopu to bardzo często pracownik zirytowany. Tym bardziej, jesli z urlopu odwołał go szef.  Denerwować może wszystko że ktoś przestawił dokumenty, że komputer się zawiesił, że telefon za często dzwoni. Drażniący są koledzy z biura, którzy nie zawsze chcą słuchać o naszych wakacyjnych wojażach, a przede wszystkim szef, który każe nam pracować. Irytować może nawet nowy pracownik przyjęty do firmy akurat podczas naszej nieobecności.

Zmęczenie non-stop

Duży wpływ na taki nastrój ma wspomniane chroniczne zmęczenie. W skrócie pracujemy za długo, a odpoczywamy za krótko. Standardowe 14 dni urlopu to zdecydowanie za mało, aby organizm mógł w pełni zregenerować się po ciężkim roku pracy. Psycholodzy pracy podkreślają, że przez pierwszy tydzień wolnego zapracowany człowiek czuje się czasem jak na odwyku. Brak pośpiechu, obowiązków zawodowych i stresu mogą niekiedy prowadzić nawet do syndromu "odstawienia".

Taki stan najczęściej mija po 7 dniach. Dopiero w następnym tygodniu organizm przyzwyczaja się do nowej sytuacji, a człowiek zaczyna się w pełni relaksować i cieszyć z urlopu. Jednak aby taka regeneracja i odpoczynek były stuprocentowe, potrzebny byłby jeszcze kolejny tydzień odpoczynku. Ale który pracownik może sobie pozwolić na trzy tygodnie urlopu "pod rząd"?

Warto podkreślić, że pourlopowy stres i pogorszenie nastroju mogą powodować problemy w skali makro. Każdy dzień nieefektywnej pracy nie zostaje bez oddźwięku dla gospodarki.

Jak wynika z badań przeprowadzonych w 1994 roku przez specjalistów z amerykańskiego Uniwersytetu Stanu Waszyngton (WSU):

  • przeciętna wydajność pracownika przez pierwszy tydzień po powrocie z urlopu wynosi jedynie 40% efektywności pracy sprzed wakacji.
  • W ciągu kolejnych 7 dni wydajność wzrasta do 80%,
  • a dopiero w następnym tygodniu osiąga poziom 110%, czyli nieco więcej niż sprzed wyjazdu.
  • Jednak łącznie aż przez pierwsze 3 tygodnie średnia efektywność pracy powracającego z wakacji pracownika wynosi jedynie 75% wydajności sprzed urlopu.

Jest to swoisty paradoks. Ideą urlopów jest przecież podniesienie wydajności pracownika, tymczasem zdarza się, że wraca on jeszcze bardziej zmęczony i rozdrażniony niż przed wakacyjnym wyjazdem.

Sposoby na pourlopową chandrę

Zjawisko stresu pourlopowego to naturalna reakcja organizmu na konieczność ponownego narzucenia sobie dawnego rygoru i zdyscyplinowania w wykonywaniu codziennych zadań. Pracując, nasz organizm jest w stanie ciągłej gotowości, funkcjonuje na "wysokich obrotach". W czasie urlopu to napięcie naturalnie "schodzi", czujemy się zrelaksowani i odprężeni.

Trudno się więc dziwić, że nagły powrót do szarej rzeczywistości po dwóch czy trzech tygodniach urlopowania może się okazać przykrym doświadczeniem. Nasz organizm po prostu wciąż jest nastawiony na odpoczynek twierdzi coach i psycholog biznesu, Izabela Kielczyk w rozmowie z Ofeminin.pl. Na pogorszenie nastroju wpływa również zmiana pogody koniec lata oraz coraz krótsze i chłodniejsze dni. Kapryśna aura może też wpływać negatywnie na nastrój nawet w środku lata. Niestety często zdarza się, że wracamy z gorących krajów południowych i "trafiamy" w Polsce na jesienną pogodę, mimo że według kalendarza jest czerwiec, lipiec czy sierpień. Jak więc można radzić sobie z takim powakacyjnym stresem?

Można to zacząć robić jeszcze przed wyjazdem na wakacje, już na etapie ustalania terminu i miejsca urlopu. Nie należy odkładać odpoczynku "na ostatnią chwilę". Wtedy możemy być już tak "wypompowani" i zmęczeni, że nawet nie będziemy cieszyć się z takiego wyjazdu, który i tak przecież może okazać się za krótki, aby zregenerować siły i "naładować akumulatory" do dalszej pracy. 

Trzeba się przestawić

Po zakończeniu urlopu należy w miarę możliwości stopniowo "przestawiać" organizm i spokojnie przyzwyczajać się do ponownej aktywności zawodowej. Warto wziąć dodatkowy dzień wolny i spędzić go w domu bezpośrednio przed powrotem do pracy, a nie biec do firmy niemal prosto z samochodu, pociągu czy samolotu. Jeśli nie jest to możliwe, można tak zaplanować wyjazd, żeby wrócić w piątek lub w sobotę.

Taki dodatkowy wolny czas można wykorzystać na pourlopowe zaaklimatyzowanie się. Nie należy także zabierać się za najpoważniejsze obowiązki zaraz po przekroczeniu progu biura. Najodważniejsi pracownicy mogą poprosić swojego przełożonego o luźniejsze i mniej odpowiedzialne zadania przez pierwsze dni po powrocie z wakacji. Najlepiej "uśmiechnąć się" do szefa i ustalić to jeszcze przed wyjazdem. A przełożeni powinni na te uśmiechy reagować, gdyż jak wspomniano już wcześniej rozdrażniony pracownik to bardzo nieefektywny pracownik. A to przekłada się z kolei na stan konta przedsiębiorcy.

 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3