Dekomunizacja w Białymstoku. Zdecydują mieszkańcy

(adek) na podst. bialystok.pl
– Wszystkie te zmiany wynikają z rozporządzeń ustawy, a my jako samorząd jesteśmy zobowiązani do realizacji zapisów tej ustawy – mówi prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.
– Wszystkie te zmiany wynikają z rozporządzeń ustawy, a my jako samorząd jesteśmy zobowiązani do realizacji zapisów tej ustawy – mówi prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski. Dawid Gromadzki / UM Białystok
Udostępnij:
W piątek, 2 września, wchodzi w życie ustawa o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego poprzez nazwy ulic, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej. Prezydent Truskolaski przedstawi Radzie Miasta nowe propozycje nazw ulic po zasięgnięciu opinii białostoczan

Po konsultacjach, jakie Urząd Miejski w Białymstoku przeprowadził z białostockim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej, okazało się, że nazwy jedenastu ulic muszą ulec zmianie:

- Aleksandra Gorbatowa (68 osób zameldowanych na pobyt stały),
- Armii Ludowej (251 osób),
- Eweliny Sawickiej (52 osoby),
- Generała Zygmunta Berlinga (2731 osób),
- Juliana Leńskiego (12 osób),
- Janka Krasickiego (20 osób),
- Zygmunta Kościńskiego (39 osób),
- Wincentego Rzymowskiego (2600 osób),
- Włodzimierza Komarowa (224 osoby),
- Romana Pazińskiego (102 osoby),
- Wojsk Ochrony Pogranicza (88 osób).- Prezydent Tadeusz Truskolaski przedstawi Radzie Miasta konkretne propozycje nowych nazw po konsultacjach z mieszkańcami, które odbędą się od 2 do 16 listopada - mówi Anna Kowalska z Biura Komunikacji Społecznej białostockiego magistratu. - Miasto przygotuje specjalne ankiety, w których zostaną opisane sylwetki proponowanych patronów. Ankiety z opiniami będzie można składać w Urzędzie Miejskim, w pobliskich szkołach, a także w spółdzielniach mieszkaniowych obejmujących ulice, których dotyczyć będą konsultacje.

W Departamencie Geodezji Urzędu Miejskiego istnieje „bank nazw” - wykaz propozycji nazw zgłoszonych przez mieszkańców. Są w nim nazwiska np. ks. Jana Twardowskiego, Zbigniewa Religi, Justyny Moniuszko, Jakuba Szapiro, J.R.R. Tolkiena czy Powstańców Warszawy. Spośród nazwisk zawartych w tym wykazie zostaną wybrane propozycje przedstawione w ankietach.

– Wszystkie te zmiany wynikają z rozporządzeń ustawy, a my jako samorząd jesteśmy zobowiązani do realizacji zapisów tej ustawy – mówi prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.

Do końca września białostoczanie mogą jeszcze zgłaszać swoje propozycje nowych nazw na adres: [email protected] Należy jednak wziąć pod uwagę, że propozycje powinny być dopasowane do nazw ulic znajdujących się w okolicy.

Nowa ustawa dekomunizacyjna nie wymaga od mieszkańców zmian dokumentów, nawet jeśli nazwy ulic ulegną zmianie. Zgodnie z prawem, dokumentów będzie można używać tak długo, aż stracą ważność.

Zmiany muszą być dokonane przez jednostki samorządu terytorialnego w ciągu 12 miesięcy od dnia wejścia ustawy w życie. W Białymstoku od 1989 roku zdekomunizowano już 27 nazw ulic, m.in.: Dzierżyńskiego, Gagarina, Gomułki, Lenina i 27 Lipca.

Więcej na ten temat przeczytasz w czwartkowym papierowym wydaniu Kuriera Porannego.

Wideo

Komentarze 90

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Berlinga proponuje zmienic na Jerzego Iwanowa Szajnowicza. Polak, patriota, zolnierz. W Krakowie jest ulica jego imienia, dlaczego w Bialymstoku ma nie byc?
L
LICHWA
W dniu 11.09.2016 o 19:24, taka pora ! napisał:

a, może już czas na "ul. Wyzyskiwaczy 2016" ?

dobra nazwa : ul. PRECZ  Z  WYZYSKIEM !

G
Gość
W dniu 12.09.2016 o 17:31, Gość napisał:

3.Zygmunt Berling - nie moze być, gdyż jako oficer I Brygady Brygadiera Piłsudskiego podlega infamii nałożonej przez marszałka (tak jak gen. Zagórski, gen. Rozwadowski i jeszcze sześciu innych - "zaginionych" bez wieści lub więzionych na śmierć w wolnej Rzeczypospolitej), którą to wolę marszałkową wykonują dzisiaj prawi i sprawiedliwi (mający też swojego naczelnika)4. Stanisław Mikołajczyk - może być na ulicę powieszony, chociaż w Moskwie mówiono na niego Mikołaj Mikołajewicz Mikołajczyk. Jednak wiedzą o tym tylko nieliczni natomiast wszyscy już dzisiaj wiedzą, że to on pojechał do Moskwy po pomoc dla Powstania Warszawskiego, (które najpierw wywołał w całkowitej tajemnicy wspólnie z innymi sobie podobnymi, którzy już jednak na ulicach wiszą). Zaskoczony Stalin pomocy nie udzielił czym okazał odwieczną wrogość do Narodu Polskiego co z kolei wykazał metodą zburzenia miasta i zabicia ćwierć miliona jego mieszkańców przez (jak się okazało) silniejszego przeciwnika nasz kandydat do powieszenia na ulicy...Tak więc, WSZYSTKO SIĘ ZGADZA

Trudno będzie w historii Polski znaleźć takich co mają nieposzlakowaną opinię. Prawie wszyscy "bohaterowie" na przestrzeni ostatnich trzystu lat byli zamoczeni we współpracę z obcymi służbami z Józkim Piłsudskim , JP2 włącznie.
Najlepiej będzie nadać ulicom numery.
G
Gość

3.Zygmunt Berling - nie moze być, gdyż jako oficer I Brygady Brygadiera Piłsudskiego podlega infamii nałożonej przez marszałka (tak jak gen. Zagórski, gen. Rozwadowski i jeszcze sześciu innych - "zaginionych" bez wieści lub więzionych na śmierć w wolnej Rzeczypospolitej), którą to wolę marszałkową wykonują dzisiaj prawi i sprawiedliwi (mający też swojego naczelnika)

 

4. Stanisław Mikołajczyk - może być na ulicę powieszony, chociaż w Moskwie mówiono na niego Mikołaj Mikołajewicz Mikołajczyk. Jednak wiedzą o tym tylko nieliczni natomiast wszyscy już dzisiaj wiedzą, że to on pojechał do Moskwy po pomoc dla Powstania Warszawskiego, (które najpierw wywołał w całkowitej tajemnicy wspólnie z innymi sobie podobnymi, którzy już jednak na ulicach wiszą). Zaskoczony Stalin pomocy nie udzielił czym okazał odwieczną wrogość do Narodu Polskiego co z kolei wykazał metodą zburzenia miasta i zabicia ćwierć miliona jego mieszkańców przez (jak się okazało) silniejszego przeciwnika nasz kandydat do powieszenia na ulicy...

 

Tak więc, WSZYSTKO SIĘ ZGADZA

 

 

G
Gość

Odpowiem dlaczego w/w nazwiska nie trzeba wymienić (lub zostawić):

 

 

1. Jurij Gagarin - jako pierwszy człowiek, który podróżował w przestrzeni powietrznej po powrocie na Ziemię powiedział, że "Boga nie ma" , gdyż on obleciał Ziemię i go nie spotkał. W kraju ultrakatolickim nie do pomyślenia jest jego nazwisko jako nazwa ulicy. Jak wyglądałby adres kościoła przy ulicy Gagarina co, hę?

 

2.Wojska Ochrony Pogranicza - nie mogą być bo one rzeczywiście strzegły granicy skutecznie (strzelając do wszystkiego co się ruszało) a dopiero potem pytając i obserwując. Czyli dokładnie odwrotnie niż dzisiejsza straż ochrony pogranicza (formacja wojskowopodobna), której siłę stanowią piękne (w większosci) panie noszące szpilki i glocka uwieszonego przy krótkiej spódnicy...Jesne jest, że dzisiaj chodzi o straż a nie o wojsko, gdzież tam zatem WOP-owi do nazwy ulic.

 

 

 

G
Gość

Mikołajczyk był oczywiście wicepremierem, poprawka.

w
wowa

I niestety słuszna zmiana niektórych patronów zamienia się w cyrk i paranoję polityczną.

 

1. Gagarin miał w Białymstoku swoją ulicę jako pierwszy człowiek w kosmosie a nie jako komunista. Tak jak Jerzy Waszyngton ma swoją ulice jako twórca pierwszej konstytucji a nie plantator i właściciel niewolników z Virginii.

 

2. Komu przeszkadza ulica Wojsk Ochrony Pogranicza? To już nawet w PRL straży granicznej miało nie być? Walczyli z banderowcami, komu to przeszkadza.

 

3. Generał Berling jest osobą kontrowersyjną, natomiast nie jest postacią jednoznacznie negatywną-wyprowadził kilkadziesiąt tysięcy ludzi z więzień i łagrów. Wbrew woli Stalina wsparł Powstanie Warszawskie za co został pozbawiony stanowiska dowódcy 1 Armii Wojska Polskiego.

 

4. W czym taki Mikołajczyk jest lepszy od Berlinga? Był szefem rządu za Bieruta, potępił podziemie niepodległościowe. A ulicę swoją ma. A Waryński w czym jest lepszy od żołnierzy WOP? Tą listę ulic do dekomunizacji układał chyba jakiś tuman. No i Aniela Krzywoń jest ok? To jest nawet śmieszne... :)))

t
taka pora !
W dniu 01.09.2016 o 06:32, robole pl napisał:

Proszę przywrócić nazwę ulicy ALEJA 1- EGO  MAJA , przez szacunek dla robotników i wszystkich ludzi pracy . Kto tak bardzo nie lubił tego święta ? - Komu przeszkadzała ta nazwa ?

a, może już czas na "ul. Wyzyskiwaczy 2016" ?

G
Gość
W dniu 11.09.2016 o 08:19, 189 napisał:

Południowa:Południow Boris Michajłowicz.Krzysztof Kolumb, dobijając do brzegu Salwadoru w 1492 r., był przekonany, że dotarł do Indii. Kontynent, który wtedy odkrył, nazwano Ameryką – na cześć innego wielkiego żeglarza, Amerigo Vespucciego.Wielu uczonych zastanawiało się, jak można podzielić dwa odrębne kontynenty amerykańskie – jeden został nazwany Ameryką Północną, ale drugi nadal pozostawał po prostu Ameryką. W obliczu tragedii, kiedy wielki kontynent pozostawał w cieniu swojego ochrzczonego brata, załamywała się jego gospodarka, w krajach zaczęto popełniać zbiorowe samobójstwa. Wszyscy myśleli, że już nic nie uratuje Ameryki bez nazwy.Wtedy na horyzoncie pojawił się wielki radziecki geograf – Borys Południow. Wracał on pewnego chłodnego poranka z Pałacu Zimowego po całonocnej libacji z najwyższymi władzami radzieckimi i zabłądził – trafiając do małej brazylijskiej wioski. Gdy tylko wytrzeźwiał, od razu zaczął wprowadzać wielkie reformy, aż przekształcił malutką wieś w dzisiejszą stolicę Brazylii – Brasilię.Wdzięczni za jego zasługi, mieszkańcy upadającego kontynentu nadali mu nazwę Ameryka Południowa, czym zakończyli dotychczasowy kryzys i doprowadzili do rozkwitu tej części świata.Brukowa:Brukow Dimitrij Aleksandrowicz.Bezpośrednio po II wojnie światowej wiele dróg w ZSRR było w opłakanym stanie. Rosjanie szukali sposobu na tanie, solidne i stosunkowo ładne drogi.Ogłoszono nawet konkurs na najlepsze rozwiązanie owego problemu. Pamiętnego dnia 8 kwietnia 1947 roku, Dimitrij Brukow zaproponował, aby drogi wyłożyć kostką (nazwaną później jego imieniem). Pomysł się przyjął i szybko zaczęto odbudowywać drogi, ale sam pomysłodawca nagle zaginął.Prawdopodobnie został usunięty przez NKWD, aby nie sprzedał swojego pomysłu w innych krajach. Po wojnie, gdy otworzono niektóre archiwa rosyjskie, Rosjanie już wiedzieli, komu zawdzięczali takie szybkie i skuteczne naprawienie dróg w państwie. Nadal jednak nie wiadomo kto i dlaczego wydał rozkaz zlikwidowania Brukowa. Nie wiadomo nawet dokładnie kim był. Na jego cześć kostka, którą wykłada się drogi, została nazwana kostką Brukowa (dziś często mylnie nazywaną kostką brukową).

Google wiedzą komu. Wpisz "polish jokes" i wszystko będziesz wiedział.
189

Południowa:

Południow Boris Michajłowicz.

Krzysztof Kolumb, dobijając do brzegu Salwadoru w 1492 r., był przekonany, że dotarł do Indii. Kontynent, który wtedy odkrył, nazwano Ameryką – na cześć innego wielkiego żeglarza, Amerigo Vespucciego.

Wielu uczonych zastanawiało się, jak można podzielić dwa odrębne kontynenty amerykańskie – jeden został nazwany Ameryką Północną, ale drugi nadal pozostawał po prostu Ameryką. W obliczu tragedii, kiedy wielki kontynent pozostawał w cieniu swojego ochrzczonego brata, załamywała się jego gospodarka, w krajach zaczęto popełniać zbiorowe samobójstwa. Wszyscy myśleli, że już nic nie uratuje Ameryki bez nazwy.

Wtedy na horyzoncie pojawił się wielki radziecki geograf – Borys Południow. Wracał on pewnego chłodnego poranka z Pałacu Zimowego po całonocnej libacji z najwyższymi władzami radzieckimi i zabłądził – trafiając do małej brazylijskiej wioski. Gdy tylko wytrzeźwiał, od razu zaczął wprowadzać wielkie reformy, aż przekształcił malutką wieś w dzisiejszą stolicę Brazylii – Brasilię.

Wdzięczni za jego zasługi, mieszkańcy upadającego kontynentu nadali mu nazwę Ameryka Południowa, czym zakończyli dotychczasowy kryzys i doprowadzili do rozkwitu tej części świata.

 

Brukowa:

Brukow Dimitrij Aleksandrowicz.

Bezpośrednio po II wojnie światowej wiele dróg w ZSRR było w opłakanym stanie. Rosjanie szukali sposobu na tanie, solidne i stosunkowo ładne drogi.

Ogłoszono nawet konkurs na najlepsze rozwiązanie owego problemu. Pamiętnego dnia 8 kwietnia 1947 roku, Dimitrij Brukow zaproponował, aby drogi wyłożyć kostką (nazwaną później jego imieniem). Pomysł się przyjął i szybko zaczęto odbudowywać drogi, ale sam pomysłodawca nagle zaginął.

Prawdopodobnie został usunięty przez NKWD, aby nie sprzedał swojego pomysłu w innych krajach. Po wojnie, gdy otworzono niektóre archiwa rosyjskie, Rosjanie już wiedzieli, komu zawdzięczali takie szybkie i skuteczne naprawienie dróg w państwie. Nadal jednak nie wiadomo kto i dlaczego wydał rozkaz zlikwidowania Brukowa. Nie wiadomo nawet dokładnie kim był. Na jego cześć kostka, którą wykłada się drogi, została nazwana kostką Brukowa (dziś często mylnie nazywaną kostką brukową).

 

2380

Dekomunizujemy dalej :) :

Krańcowa:

Krańcow Leonid Kantorowicz.

Radziecki matematyk i ekonomista, laureat Nagrody Banku Szwecji im. Alfreda Nobla w dziedzinie ekonomii w 1975 roku. Od 1934 profesor uniwersytetu w Leningradzie.

Zasłynął dzięki badaniu prowadzonym na grupie ochotników, dotyczącym zadowolenia konsumentów z konsumpcji każdej kolejnej jednostki alkoholu wysokoprocentowego. Udowodnił, że każdy kolejny kieliszek wódki daje wolontariuszom mniejszą satysfakcję, niż poprzedni. Po rozszerzeniu zakresu badania dowiódł również, że zasadę tą można zastosować do każdego innego produktu i usługi. Zasadę tę nazwał prawem malejących przychodów.

Stwierdził, że przyrost użyteczności uzyskiwany dzięki zwiększeniu konsumpcji danego dobra o jednostkę, przy danym poziomie konsumpcji pozostałych dóbr (przyrost satysfakcji związany z konsumowaniem jednej jednostki dobra więcej) ma istotne znaczenie przy definiowaniu cen tego produktu lub usługi. W późniejszych publikacjach naukowych przyrost ten  określany jest jako użyteczność Krańcowa.

 

Cyfrowa :

Cyfrow Wiaczesław Dymitrowicz.

Radziecki pasjonat kinematografii, nieślubny syn Dimitrija Analogowa.

Nienawidził, że wszystkie filmy są czarno-białe. Postanowił stworzyć kamerę, która oddawałaby kolory ZSRR. Tak powstała kamera Cyfrowa.

Wiaczesław jednak nie poprzestał na tym i poszedł o krok dalej – kilka lat później ulepszył wynalazek swojego ojca. Tak powstała telewizja Cyfrowa.

Warto wiedzieć, że Wiaczesław był prześladowany z powodu prac nad nową telewizją, więc kończył projekt w USA pod zmienionym nazwiskiem. Rząd ZSRR był przeciwny projektowi z uwagi na możliwość większej kontroli odbieranego obrazu.

 

Malinowa:

Malinow Iwan Iwanowicz

Znany radziecki biolog molekularny i miłośnik herbaty.

Znudzony smakiem zwykłych herbat zdecydował się dodać do mieszanki owoce. Tak właśnie powstała herbata Malinowa.

 
j
jaro
A kota alika?
G
Gość
W dniu 10.09.2016 o 22:52, Gość napisał:

Katowice przez kilka lat po śmirci Stalina nazywały się Stalinogród.

Nazwano tak bez jakichkolwiek nacisków ze wschodu. Nie jeden szlochał za Stalinem w tamtych czsach.
G
Gość
W dniu 09.09.2016 o 13:57, 189 napisał:

Czekam kiedy się wezmą za BIERUTÓW ;) , to takie miasto na Dolnym Śląsku, nikt nie będzie wnikał i wgłębiał skąd wzięła się nazwa miasta, przecież to jasne skąd. Nieliczni sprawdzą, że nazwa pojawia się w kronikach polskich prawie 400 lat :blink: przed narodzinami Bieruta .Ostatnio radny PiS z Krakowa chce, aby zniknęła z miasta ulica Dworcowa, radziecki co prawda pisarz, ale czy przy okazji nie rozpędzi się "do..a zmiana" i zdekomunizują wszystkie ulice Dworcowe w Polsce ?

Katowice przez kilka lat po śmirci Stalina nazywały się Stalinogród.
a
antipop

Kiedyś były ulice im. Hitlera, dzisiaj są ulice im. Jana Pawła II. Cóż można zrobić, takie czasy.

Dodaj ogłoszenie