Debata o edukacji w województwie podlaskim: "Był pomysł na kształcenie w zawodzie - stolarz. Chętnych nie było" [WIDEO]

Piotr Sawczuk
Piotr Sawczuk

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
Z jakimi problemami edukacyjnymi boryka się województwo podlaskie? Czy możemy mówić o kryzysie kształcenia zawodowego? Jakich specjalistów brakuje na naszym rynku i czy przyszłością są szkoły branżowe? Zapraszamy do obejrzenia debaty pt. „Czas Zawodowców – JUTRO – należy do szkół branżowych”, na łamach naszych serwisów już w najbliższy piątek 18 czerwca o godzinie 10.

Prelegentami dyskusji pt. „Czas Zawodowców – JUTRO – należy do szkół branżowych”, będą: Magda Ożarowska – p. o. dyrektora Zespołu Szkół Rolniczych im. Stefanii Karpowicz w Krzyżewie, Krzysztof Czerech – zastępca dyrektora ds. Centrum Kształcenia Zawodowego Nr 2 Zespołu Szkół Mechanicznych im. Św. Józefa w Białymstoku, Jarosław Sadowski – wicedyrektor Wojewódzkiego Urząd Pracy w Białymstoku oraz Andrzej Sobolewski – prezes zarządu ChM Sp. z o.o. Gospodarzem rozmowy będzie Jarosław Jabłoński, redaktor naczelny Kuriera Porannego i Gazety Współczesnej.

JAROSŁAW SADOWSKI

Uruchomienie kierunku kształcenia jest kompetencją dyrektora szkoły, który w porozumieniu ze swoim organem prowadzącym taką decyzję podejmuje. Ale, żeby tak się stało, musi również uzyskać opinie wojewódzkiej Rady Rynku Pracy. Jeżeli przyjrzymy się w ostatnich latach liczbie tych wniosków, które są poddawane opiniowaniu tejże rady, jeżeli przeanalizujemy liczbę kierunków, które udaje się uruchomić, to mam wrażenie, że mamy do czynienia z takim małym postępem w ostatnich latach. To co boli, to fakt, że 40% kierunków w naszym województwie, które były opiniowane ostatnimi laty przez wspomnianą radę, nie dawało się uruchomić. Zauważamy tu też pewną prawidłowość, że im mniejsza miejscowość, w której dana szkoła jest umiejscowiona, tym trudniej wystartować z czymś nowym.

MAGDA OŻAROWSKA

Problem widzimy w tych mniejszych miejscowościach, gdzie chęć uruchomienia nowych kierunków kształcenia jest. Co więcej decyzje rady są pozytywne co do otwarcia nowych kierunków, ale finalnie nie udaje się ich uruchomić bo nie ma wystarczającej liczby osób zainteresowanych. Jeśli chodzi o naszą szkołę, czyli Zespół Szkół Rolniczych w Krzyżewie, to specjalizujemy się w kształceniu w kierunkach rolniczych. To jest głównie technik rolnik i technik agrobiznesu, a z racji tego, że szkoła jest położona na obszarze, gdzie to rolnictwo bardzo dobrze funkcjonuje, to mamy wielu chętnych. Jeśli chodzi o inne kierunki, w naszej ofercie kształcenia jest też na przykład zawód stolarz, ale osób, które chciałyby się uczyć u nas tego zawodu, jest znikoma ilość. Gdyby chętnie byli, otworzylibyśmy ten kierunek.

KRZYSZTOF CZERECH

Jeśli chodzi o naszą szkołę, to nie mamy problemów z naborem, ale to wiąże się też z tradycją szkoły. Szkoła ma w tym roku stulecie. Nasza szkoła jest sprofilowana w kierunkach mechanicznych i około mechanicznych i myślę, że to też jest jakby przykład albo sposób na to, żeby te szkoły nie były wielo-zawodowe. W branży mechanicznej jest wiele zawodów, których możemy uczyć, wykorzystując naszą bazę, wykorzystując naszą kadrę. Nasi uczniowie, do pracy, trafiają jeszcze nawet podczas nauki. Szczególnie ci, którzy mają ukończone już 18 lat, dorabiają po szkole po zajęciach w weekendy, to są prace takie dorywcze.

ANDRZEJ SOBOLEWSKI

Ja myślę, że ten kryzys jest i on się pogłębia. Coraz trudniej jest nam jako pracodawcy, pozyskać pracownika. Jesteśmy w klastrze obróbki metali, który skupia wiele firm z naszego regionu, które zajmują się różnymi profesjami: elektroniczną i mechaniczną i naprawdę tych ludzi do pracy nie mamy. Ludzie nie chcą dzisiaj przychodzić do pracy. Dla mnie bardzo dużym problemem jest to, że nasi studenci, nasi uczniowie w ogóle nie wiedzą o istnieniu firm w Białymstoku, w których być może chcieliby pracować. Nie wiedzę oni, że te firmy istnieją. Co robią, co produkują? Jak można się tam dostać? W jakim zawodzie można pracować? Myślę, że bardzo istotne jest to, abyśmy skupili się na aspektach, jak tym dzieciom i młodzieży pokazać te szkoły i ich możliwości.

Podlaskie Targi Pracy online

Dziś, przed pracownikami jak i pracodawcami stoją nowe wyzwania, które pojawiły się na rynku pracy. Spowodowane one są skutkami pandemii COVID-19, ale nie tylko. Nasz rynek pracy zmienia się także pod innymi względami. Zmianie nie uległo jednak to, że pracodawcy nadal poszukują solidnych i dobrych pracowników, którzy będą rzetelnie i profesjonalnie wykonywali swoje obowiązki zawodowe. Nie uległo też zmianie to, że pracownicy nadal poszukują miejsc pracy, w których będą docenieni, będą mogli się rozwijać, awansować, a także otrzymywać godziwe wynagrodzenie. Aby spotkać ze sobą te obydwie grupy, zapraszamy na Podlaskie Targi Pracy – tym razem ONLINE!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie