Dariusz Piontkowski ma koronawirusa? Na razie jest na kwarantannie po kontakcie z Przemysławem Czarnkiem

Tomasz Maleta
Tomasz Maleta
Dariusz Piontkowski na kwarantannie po kontakcie z Przemysławem Czarnkiem Wojciech Wojtkielewicz/archiwum
Czuję się dobrze, nic niepokojącego się nie dzieje - mówi Dariusz Piontkowski. Minister edukacji od popołudnia w poniedziałek [05.10.2020] przebywa na kwarantannie. To skutek kontaktu ze swoim następcą. Przemysław Czarnek ujawnił w poniedziałek przed południem, że jest zakażony kornawirusem. Jego choroba pokrzyżowała plany związane z zaprzysiężeniem rządu.

- Kontaktował się ze mną sanepid, który po wywiadzie epidemiologicznym zdecydował, że muszę być w kwarantannie - potwierdza Dariusz Piontkowski. - Będą ją odbywał w Warszawie i zdalnie pracował w ministerstwie.

Czytaj też: Przemysław Czarnek zakażony koronawirusem. Co z kwarantanną dla współpracowników?

Swoją misję w resorcie edukacji narodowej miał zakończyć w poniedziałek o godz. 15. O tej porze przysięgę mieli złożyć nowi ministrowie wyłonieni po rozmowach koalicyjnych Zjednoczonej Prawicy. Na skutek rekonstrukcji, edukacja została połączona z nauką i szkolnictwem wyższym, a Dariusz Piontkowski stracił tekę ministra.

- Mieliśmy być w Pałacu Prezydenckim przed nominacją nowych ministrów i formalne wypowiedzenie urzędu - mówi minister.

Jednak ujawnienie przez jego następcę - Przemysława Czarnka - informacji o pozytywnym wyniku testu, zaprzysiężenia odwołano, a do akcji wkroczył sanepid. Dariusz Piontkowski przyznał, że w piątek osobiście rozmawiał ze swoim następcą.

Czytaj też: Dariusz Piontkowski: Zostawiam stabilne i spokojne szkoły, mimo trudnej sytuacji epidemiologicznej. PO: minister zasłużył na pałę

- Ponieważ nie było jeszcze zaprzysiężenia nowych ministrów, to na logikę wydaje się, że formalnie sprawuję nadal ten urząd - tłumaczy podlaski poseł.

Dariusz Piontkowski na uroczystości w Sokołach

Dariusz Piontkowski przyznaje, że weekend spędził w regionie, ale nie uczestniczył w żadnych uroczystościach. W poniedziałek był w Sokołach, gdzie po 20 latach reaktywowano linię kolejową.

- Cały czas przebywałem tam w maseczce. Zachowany był dystans

- zapewnia minister.

Dodaje też, że osoby, z którymi prywatnie się kontaktował, nie są poddani kwarantannie.

Zobacz koniecznie:

Koronawirus - czy już go miałeś? Zobacz, jak można to sprawd...

Tu oglądasz: Koronawirus – nowe objawy

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
5 października, 20:55, Andrzej:

Jak ten caly koronawirus taki niby groźny to zmarł by na niego ktoś dla przykładu np. z polityków...

"Złego licho nie weźmie". Przysłowia polskie .

A
Andrzej

Jak ten caly koronawirus taki niby groźny to zmarł by na niego ktoś dla przykładu np. z polityków...

G
Gość

Tak to jest z pisem. Bydło ma przstrzegać przepisów, urzędnicy nie przyjmują petentów (to po co siedzą w pracy), a ci łażą bez maseczek. Jutro ogłosi się jest zdrowy jak szumowski. 1 listopada cmentarze będą zamknięte, a karakan będzie odwiedzał groby.

Dodaj ogłoszenie