Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Daniel Doliński wygrał z miastem w sądzie. Miał w nodze wielką drzazgę. Miasto ma mu wypłacić 30 tys. zł (zdjęcia)

Tomasz Mikulicz
Tomasz Mikulicz
Daniel Doliński wygrał z miastem w sądzie. Miał w nodze wielką drzazgę. Miasto ma mu wypłacić 30 tys. zł
Daniel Doliński wygrał z miastem w sądzie. Miał w nodze wielką drzazgę. Miasto ma mu wypłacić 30 tys. zł Anatol Chomicz / Daniel Doliński
Daniel Doliński wygrał w sądzie z miastem. Po tym, jak w hali sportowej w szkole na Dojlidach Górnych wbiła mu się w nogę 30-centymetrowa drzazga mógł swobodnie chodzić dopiero po dwóch miesiącach. Radny PiS pyta miasto o bezpieczeństwo dzieci, które ćwiczą w szkolnych halach.

Szczęście w nieszczęściu, że to była noga. A co by było, gdyby mój klient wbił sobie drzazgę w szyję? Tam przecież ćwiczą dzieci! - mówi Iwona Wójcik-Nikitiuk, która reprezentowała w sądzie Daniela Dolińskiego.

Jej klient razem ze znajomymi w listopadzie 2015 roku wynajął w godzinach wieczornych halę sportową w Zespole Szkół Nr 4 przy ul. Dojlidy Górne 48.

Wypadek na Torze Wschodzący Białystok podczas pierwszych urodzin toru [ZDJĘCIA]

- Upadłem, a w moją nogę wbił się fragment deski 4 na 30 centymetrów, który oderwał się z posadzki. Leżałem przytwierdzony do podłogi do czasu, aż pomogło mi pogotowie - opowiada Daniel Doliński.

Drzazga wbiła mu się pod kolanem, a wyszła w okolicach kostki. - Miałem operację. Minęło dwa miesiące, zanim zacząłem normalnie chodzić. Później jeszcze przez jakiś czas nie mogłem np. wejść na drabinę, bo ta noga mi drżała - opowiada pan Daniel.- Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że ani szkoła, ani miasto nie poczuwało się do odpowiedzialności za to, co się stało - twierdzi Iwona Wójcik-Nikitiuk.

Jej klient składał zarówno do szkoły, jak i do miasta prośby o odszkodowania. - Tłumaczenie było jedno - że to, co się stało, było ryzykiem związanym z uprawianiem sportu - rozkłada ręce Daniel Doliński.

Zdecydował się pójść do sądu. Pierwsza rozprawa odbyła się w 2016 roku. Sąd pierwszej instancji przyznał panu Danielowi ponad 30 tys. zł odszkodowania od miasta.

Jak wynika z opinii biegłego, trudno określić, co było przyczyną rozszczelnienia się desek i oderwania się fragmentu drewna. - Szkoła nie przedstawiła jednak dowodów, że posadzka była konserwowana odpowiednimi środkami, określonymi w specyfikacji podłogi - zaznacza Iwona Wójcik-Nikitiuk.

Ul. Kościelna. Straż pożarna sprząta salę gimnastyczną zamiast ratować życie (zdjęcia)

- W mojej ocenie, podłoga od początku była prawidłowo konserwowana. Z użyciem odpowiednich detergentów, a nie tylko wody - zapewnia dyrektorka zespołu szkół Anna Rogowska.- Od początku, a nie dopiero po wypadku, w hali zamontowane były urządzenie badające temperaturę i wilgotność powietrza w pomieszczeniu.

Dodaje, że podłoga, tak jak i cała hala, powstała w 2012 roku. - To nowy duński parkiet, który kilka miesięcy przed wypadkiem przeszedł 3-letni przegląd gwarancyjny. Nie było żadnych zastrzeżeń - mówi Anna Rogowska.

Gdy się skaleczysz

Dodaje, że troska o bezpieczeństwo jest w jej placówce na pierwszym miejscu. - Dokładamy wszelkich starań, by wszyscy użytkownicy hali czuli się bezpiecznie. Nie wiem, jak to się mogło stać, że doszło do tego wypadku - twierdzi dyrektorka.

Sprawą bezpieczeństwa w halach sportowych i salach gimnastycznych zainteresował się radny PiS Henryk Dębowski. Złożył do władz miasta interpelację w tej sprawie. Pyta, czy dzieci ćwiczące w halach sportowych w szkołach w mieście są bezpieczne.

Zapytaliśmy magistrat, czy w związku z wyrokiem sądu w szkołach ruszą kontrole bezpieczeństwa hal sportowych.

- Dyrektorzy szkół są zobowiązani do dbania o powierzony sprzęt i mienie. Hale gimnastyczne przechodzą przeglądy na bieżąco. Zgodnie z procedurami wymaganymi przez przepisy - mówi rzeczniczka prezydenta Urszula Mirończuk.

Wypadki drogowe - pierwsza pomoc

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wideo
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny