Dandie dinmont terriera - perełka wśród terierów

    Dandie dinmont terriera - perełka wśród terierów

    Olga Pietraszewska

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Spojrzenie dandie dinmont terriera jest bardzo wymowne. Można pokusić się o stwierdzenie, że patrzą na nas tak, jakby wszystko rozumiały.

    Spojrzenie dandie dinmont terriera jest bardzo wymowne. Można pokusić się o stwierdzenie, że patrzą na nas tak, jakby wszystko rozumiały. ©Fot. Archiwum hodowcy

    To niezwykle urocze i piękne psy. Na co dzień spokojne i opanowane, w chwilach zagrożenia bez zastanowienia stają do walki. Do tego bardzo związują się z właścicielem, uwielbiają być głaskane i przytulane. Niestety, tym sympatycznym pupilom grozi wyginięcie.
    Spojrzenie dandie dinmont terriera jest bardzo wymowne. Można pokusić się o stwierdzenie, że patrzą na nas tak, jakby wszystko rozumiały.

    Spojrzenie dandie dinmont terriera jest bardzo wymowne. Można pokusić się o stwierdzenie, że patrzą na nas tak, jakby wszystko rozumiały. ©Fot. Archiwum hodowcy

    Rasa z historią

    Psy tej rasy mogą mieć dwa kolory umaszczenia, nazwane przez hodowców pieprzem i musztardą. Nigdy nie spotkamy natomiast łaciatego dandusia.

    Psy tej rasy mogą mieć dwa kolory umaszczenia, nazwane przez hodowców pieprzem i musztardą. Nigdy nie spotkamy natomiast łaciatego dandusia.

    Rasa z historią


    Wzmianki o rasie można odnaleźć już w 1700 roku. Za pierwszego hodowcę uznaje się Jamesa Allana, wędrownego grajka i gawędziarza, któremu towarzyszyła grupa małych piesków. Ze względu na niezwykłą barwę były one początkowo nazywane Piper Allan Terrier lub pepper and mustard terrier.
    Rasa zyskała popularność i obecną nazwę na początku XIX wieku, dzięki powieści Waltera Scotta "Guy Mannering", w której występował myśliwy Dandie Dinmont.

    Dwie wojny światowe spowodowały, że rasa bardzo zmniejszyła swoją populację. Obecnie grozi jej całkowite wyginięcie. Statystyki wykazują, że w 2003 roku urodziło się na całym świecie tylko 76 szczeniąt.



    To pies o miłym usposobieniu, bardzo przywiązujący się do właściciela, uczuciowy i przymilny. Do tego bardzo inteligentny, szybko się uczy i uwielbia zabawy.

    - Trzeba dodać, że to pies gadający, w chwilach radości i zadowolenia wydaje z siebie pomruki, gulgotki i inne pocieszne dźwięki, którymi okazuje radość - mówi Jolanta Miąsek, właścicielka domowej hodowli psów Canis Terra z Józefowa koło Warszawy.

    Obserwując te psy można stwierdzić, że to taki molos wśród terierów.
    - Jest spokojny i opanowany, pewny swojej przewagi i siły - mówi Jolanta Miąsek. - Dlatego raczej nie zaczepia innych psów i nie prowokuje awantur. Ale jeśli już zostanie sprowokowany budzi się w nim pierwotna natura i staje dzielnie do walki, nawet z dużo większym przeciwnikiem.

    Wygląd dandie dinmont terriera sprawia, że mało kto może przejść obok tej rasy obojętnie.

    - Na pierwszy rzut oka wzrok przykuwa ich niezwykle wymowne spojrzenie ogromnych, pięknych, rozumnych i stale lekko załzawionych oczu - mówi pani Jolanta. - Oprócz oczu charakterystyczna dla tej rasy jest jedwabista czuprynka, zawsze przynajmniej o ton jaśniejsza niż kolor tułowia. Taką niezwykłą ozdobą nie może poszczycić się żadna inna rasa.

    Cechą charakterystyczną dandie terriera jest też grzbiet, który za kłębem opuszcza się niżej, następnie wznosi się łagodnie na wysokości lędźwi, by znów łagodnie opaść ku nasadzie ogona wygiętego zawadiacko w kształt tureckiej szabelki, noszonego raczej prostopadle i uniesionego w chwilach pobudzenia.

    - Dandusie, dzięki swojej budowie są bardzo zwinnymi pieskami - mówi hodowczyni. - Nikt ich nawet nie podejrzewa o sportowe wyczyny, a tymczasem są one sprytne, sprawne i silne. W jednej chwili potrafią wystrzelić niby pocisk i poruszać się ze zwinnością i szybkością łasicy.

    Szata dandie dinmont terriera jest odporna na warunki atmosferyczne i oprócz codziennego szczotkowania, przycinania czuprynki i trymowania co najmniej dwa razy do roku, nie wymaga specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych.

    - Nie są to psy wybredne jeśli chodzi o pokarm i generalnie raczej nie chorują - mówi Jolanta Miąsek. - Jednak w starszym wieku mogą pojawić się u nich problemy z oczami.

    Przedstawiciele tej rasy mogą mieć dwa kolory umaszczenia: pieprzu i musztardy, wraz z odcieniami tych kolorów. Natomiast ich podbrzusze, łapy i czuprynka powinny mieć kolor jaśniejszy od tułowia.

    - Pełnię barwy i bujności szaty dandie osiąga w wieku około trzech lat - mówi pani Jolanta. - Co ciekawe, krzyżując ze sobą pieprz i musztardę, zawsze otrzymamy szczenięta w kolorze pieprzu bądź musztardy - nigdy w łaty.

    Dandie jest psem małym. Jego wielkość w kłębie nie powinna przekraczać 28 cm, waga może wahać się w granicach od ośmiu do jedenastu kilogramów.

    Choć dandie dinmont terriery są niezwykłymi, przemiłymi i raczej niekłopotliwymi towarzyszami człowieka, rasa powoli odchodzi w zapomnienie.

    - W tej chwili każde narodziny szczeniąt tej rasy stanowią sensację i budzą wielkie zadowolenie wśród miłośników i sympatyków dandie na całym świecie - mówi Jolanta Miąsek. - Dają nam nadzieję no to, że nie stanie się z nią to co z innymi rasami psów, na przykład z clydesdale terrier, której już nie ma.

    W Polsce jest zarejestrowanych tylko kilku przedstawicieli tej rasy. Pierwszy miot i to bardzo liczny, w którym na świat przyszło aż sześć szczeniąt, po wieloletniej przerwie miał miejsce w tym roku, w hodowli Canis Terra.


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Poranny.pl poleca

    Wideo