Damian Tanajewski wygrał konkurs na dyrektora OiFP. W operze nie będzie disco polo i gali sztuk walki

Marta Gawina
Damian Tanajewski od sierpnia 2014 roku pełni obowiązki dyrektora OiFP. Teraz wygrał konkurs na to stanowisko.
Damian Tanajewski od sierpnia 2014 roku pełni obowiązki dyrektora OiFP. Teraz wygrał konkurs na to stanowisko. Anatol Chomicz
Z Damianem Tanajewskim, który wygrał konkurs na dyrektora Opery i Filharmonii Podlaskiej, rozmawiała Marta Gawina.

Konkurs na szefa opery wygrał faworyt? Tak się o Panu mówiło.

Damian Tanajewski: Wydaje mi się, że wygrała osoba, która spełniła oczekiwania komisji konkursowej złożonej z dziewięciu niezależnych członków. Jest mi bardzo miło, że to ja spełniłem te oczekiwania. Natomiast poczekajmy na potwierdzenie przez zarząd województwa i minister kultury.

Ponoć dyrektorów ma być dwóch

Michał Klauza (też ubiegał się o stanowisko dyrektora - przyp. red.) ma w tej chwili rekomendację komisji konkursowej na dyrektora artystycznego. Czekamy na zatwierdzenie zarządu. Natomiast nasza współpraca układa się bardzo dobrze.

Czyli podział będzie taki: Pan jako dyrektor główny i menedżer - Michał Klauza - od spraw artystycznych.

Może tak to wyglądać. Wszystko wskazuje na to, że moje miejsce jest w sprawach organizacyjnych, technologicznych. Owszem mam czasem pomysły do realizacji na scenie, ale staram się w niezbyt dużym stopniu wschodzić w sprawy artystyczne. Każdy ma swoje miejsce na ziemi.

Na co mogą liczyć widzowie naszej opery pod Pana rządami?

Z Michałem Klauzą ustaliliśmy, że promujemy przede wszystkim klasyczną linię opery. Będziemy starali się, by do stałego repertuaru weszła operetka, która, jak pokazała realizacja "Barona Cygańskiego", cieszy się wielką popularnością. Chcemy prezentować bardzo szeroki wachlarz produktów artystycznych na naszej scenie. I sztukę baletową, i impresariat, czyli koncerty rockowe, jazzowe, kabarety. Moim marzeniem jest zrealizowanie w grudniu tego roku "Dziadka do Orzechów" z teatrem Bolszoj.

A koncerty disco polo czy gale sztuk walk? Tak już było.

Nie planujemy takich imprez. Najważniejsza jest sztuka, do której ten obiekt został powołany. Na pewno będziemy prowadzili działalność edukacyjną czy symfoniczną.

A co z dostępnością do repertuaru? Praktycznie w każdy weekend są imprezy. Trudno jednak zaprosić znajomych na dany musical, bo bilety trzeba kupować z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.

To tylko należy się cieszyć, że mamy takie zapotrzebowanie na wysoką sztukę wśród mieszkańców naszego regionu. Przyjeżdżają do nas ludzie także z innych części Polski. W tej chwili nasza linia repertuarowa przewiduje głównie granie w weekendy plus impresariaty w trakcie tygodnia i piątkowe koncerty symfoniczne. Mam jednak nadzieję, że ta dostępność do naszej oferty będzie coraz większa. Każdy znajdzie coś dla siebie. Będziemy się starali grać blokowo, czyli jeden tytuł przez miesiąc lub dwa w zależności od zapotrzebowania.

W tym roku planuje Pan tylko jedną dużą premierę - operę "Carmen". Czy to nie za mało jak na tak dużą instytucję?

Myślę, że zapotrzebowanie na tytuły, które w tej chwili oferujemy, jest tak wysokie, że wprowadzanie kolejnej premiery mogłoby sprawić, że daną sztukę obejrzy mniej widzów niż by chciało. Premiera opery "Carmen", którą planujemy na wrzesień - rozmawiam już z miejskimi radnymi na temat pokonania finansowych przeszkód - plus grudniowy "Dziadek do orzechów" powinny w tej chwili wystarczyć. Postaramy się za to, by latem na scenie amfiteatru prezentować jak najwięcej artystycznych różnorodności.

Czy wzorem lat ubiegłych planuje Pan kino letnie?

To kino cieszyło się dużym powodzeniem w pierwszym roku działalności. Potem popularność była coraz mniejsza. Jeżeli jednak będzie zapotrzebowanie, postaramy się zorganizować kilka seansów.

Czy wpływ na liczbę spektakli ma trudna sytuacja finansowa opery? W ubiegłym roku dług wynosił 5 mln zł, teraz do spłaty została połowa. Jakim kosztem spłaca się takie zadłużenie?

W tej chwili sytuacja jest stabilna. Do końca 2016 roku powinniśmy spłacić zadłużenie, które mamy w linii kredytowej. To na czym mogliśmy oszczędzać, to nasz repertuar i liczba spektakli. Więcej przedstawień nie zawsze oznacza więcej pieniędzy. Ustaliliśmy pewną liczbę spektakli, która będzie realizowana w miesiącu i tego się trzymamy.

Czy po 2016 roku, kiedy dług zostanie spłacony, liczba widowisk może być większa?

W moich planach artystycznych, które przedstawiłem komisji konkursowej, jest po 2016 roku zwiększenie liczby premier i spektakli w danym miesiącu.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Beti

Hymmmm..gala sie odbyla!!! z faworyzowanym artysta prowadzacym gale...Damian Damiana prywate ciagnie i promuje.tylko patrzec jak obsadzi imiennika w roli glownej nowej produkcji...Czekamy na...polo disco.. ;-)

S
Szklane Schody

Disco Polo. Było, ale teraz nie ma. I nie będzie. Powiedział Dyrektor Tanajewski.

Ale reklama na swoistej "kultowej" lokalizacji Dico Polo czyli ogrodzeniu remontowanego

Motelu Atlanta jest. To jest reklama opery. Ile kosztuje taka reklama? Jaka jest "mierzalność"

jej skuteczności? Co dokładnie zdecydowało o takiej anie innej formie wydawania pieniędzy na

promocję obiektu, do którego bardzo dużo dopłacają podatnicy.

Niech Pan odpowie panie Tanajewski Damianie.

G
Gość
W dniu 19.02.2015 o 10:34, jancio napisał:

Dwóch dyrektorów ,dwóch zactępców dyrektorów 4 kierowników i ciepłe stołki ,a gdzie ekonoimia znów mamy dopłacać do opery na pensje całej administracji ????

dziwne, dziwne, że Orkiestra się nagle na to zgadza, bo przy poprzednim dyrektorze (MNN) , był tylko on, a Kierownik musiał być w roli i dyrektora, menadżera, pracownika i bóg wie czym jeszcze _ bo Orkiestra tak sobie życzyła, mimo ewidentnych świetnych wyników. Coś z Waszą głową nie tak. Albo nareszcie się kogoś boicie, gdzie Wasza odwaga Orkiestro,  zagrajcie... bo inaczej ten przerost Was pochłonie

j
jancio

Dwóch dyrektorów ,dwóch zactępców dyrektorów 4 kierowników i ciepłe stołki ,a gdzie ekonoimia znów mamy dopłacać do opery na pensje całej administracji ????

g
gość

on miał tą szansę przez ostatnie lata.Co potrafi już pokazał.A jak nie pokazał to już nie pokaże

i
ita
W dniu 18.02.2015 o 18:06, George Lucas napisał:

Nie skreślajmy człowieka. Choć łagodnie mówiąc nie przepadam za obecną kadrą oifpu a na przestrzeni dwóch lat działo się w operze naprawdę różnie... to dajmy mu szanse. Niech działa, niech próbuje, młody dyrektor, może się wyrobi. Powodzenia na nowej drodze życia ;)

Zgadzam się z tą opinią. Trzeba dać człowiekowi szansę!

H
Heniutek

A dlaczego do tej pory były gale,walki i disco polo? Pan Tanajewski bywał wtedy na urlopie?   Jak on Żywnę rzucił na kolana to jest zagadka :)

G
Gość

Pierwszy wywiad po konkursie. Teoretycznie ważnyJeśli tyle ma do powiedzenia zwycięzca to można już śpiewać Dobry Jezu. Disco Polo nie będzie {dlaczego do tej pory nie przeszkadzało?} no bo ludzie kpia z tego.Kino nie wypaliło { zabrakło osoby co ma o kinie pojecie} Przedstawienia likwidujemy bo się nie opłaca.Ot wizja Opery. To ujęło komisję? Zero pojęcia o roli i miejscu i misji Opery.Zero pomysłu. Dyrektor na miarę czasów>obecnych czasów. I jeszcze zastępca na innych etatach ,w wolnych chwilach zajmujący się Białymstokiem. Gratulacje

G
Gość

Jeju jaka nienawiść, a ja się cieszę aDamiala niech się trzyma.

a
aetf

ale lipa nie bedzie diskopolo to ja do opery nie ide ! jak komornik przyjdzie za dlugi to zrobia tam nawet swieto kiszki oby ludzi przyciagnac !

G
Gość
W dniu 18.02.2015 o 18:33, Zatroskany 58 napisał:

Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.To jest poziom dyrektora Opery? To jakas kpina na poziomie przedszkola :{

Ten poważny już był i skończyło się bardzo poważnie i tragicznie

Z
Zatroskany 58

Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.To jest poziom dyrektora Opery? To jakas kpina na poziomie przedszkola :{

G
George Lucas

Nie skreślajmy człowieka. Choć łagodnie mówiąc nie przepadam za obecną kadrą oifpu a na przestrzeni dwóch lat działo się w operze naprawdę różnie... to dajmy mu szanse. Niech działa, niech próbuje, młody dyrektor, może się wyrobi. 

Powodzenia na nowej drodze życia ;) 

p
pelemele

człowieku musisz zrobić mistrzostwa świata w pieczeniu kiszki ziemniaczanej i wszyscy będą sypali płatki róż przed tobą gdy będziesz przechadzał się bulwarami przy jurowieckiej

G
Gość

Przykro mi to pisać ale Białystok jeszcze nie dorósł do posiadania opery . :(

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3