Dąbrowa Białostocka: Kulinarne mosty Europy. Pięć uczennic LO pojechało do Rzymu

Ewa Bochenko [email protected]
Dziewczyny, jedząc pięć dni makarony, zatęskniły za schabowym. Z wycieczki do Rzymu przywiozły regionalne produkty: kawę i wina.
Dziewczyny, jedząc pięć dni makarony, zatęskniły za schabowym. Z wycieczki do Rzymu przywiozły regionalne produkty: kawę i wina. Szkolne archiwum
Pięć uczennic Liceum Ogólnokształcącego w Dąbrowie Białostockiej pojechało do Rzymu w ramach projektu "Kulinarne mosty Europy".

Rzym jest miastem, w którym nie obowiązują żadne przepisy ruchu drogowego. Wszędzie jest mnóstwo ludzi i pobitych aut - śmieje się Angelika, uczestniczka wycieczki.

Na taką niezwykłą wycieczkę pod koniec listopada pojechało pięć uczennic Liceum Ogólnokształcącego w Dąbrowie Białostockiej: Magdalena Tarasewicz, Angelika Godlewska, Urszula Marczyk, Wioleta Kutniewska i Barbara Kuc. Kulinarną ekipą opiekowała się Joanna Krahel.

Pierwszego dnia pobytu w Rzymie dziewczyny zwiedziły fabrykę pizzy. Mogły podpatrzeć jak się robi to kultowe na całym świecie danie. Okazało się, że ciasto zrobione z tych samych składników co w Polsce smakuje i wygląda zupełnie inaczej.

- Dostałyśmy do smakowania różne warianty pizzy, jeden był nawet z kwiatami - wspomina Angelika.

Kolejnego dnia dziewczyny zwiedziły palarnię kawy. Największe wrażenie zrobiła na nich ilość worków z zieloną kawą i jej odurzający zapach. Obserwowały proces wypalania i kilka jeszcze ciepłych ziarenek zabrały na pamiątkę do domu. Piły włoską kawę parzoną na kilka sposobów z nietypowymi dodatkami smakowymi. Mimo, że kawa była bardzo mocna, dziewczynom posmakowała, jednak mimo próśb na żadną przepisu nie dostały.

- Otrzymałyśmy za to prezenty od właścicieli palarni. Po dwa opakowania najlepszej jakości ziaren - chwali się Angelika.

Uczennice z Dąbrowy podpatrywały też jak się kręci włoskie lody. Zaskoczyły je głównie smaki lodów, np. bazyliowe albo serowe. Dowiedziały się też jak piec lodowe ciasta.

Zwiedzanie fabryk włoskich specjałów zakończyła konferencja uczestników projektu "Kulinarne mosty Europy". Finałem konferencji była uroczysta kolacja, na której serwowano charakterystyczne potrawy i alkohole z państw uczestników. Polki do Rzymu zawiozły kiełbasę , orzechową wódkę "Soplica" i "Nalewkę Babuni".

- Były potrawy z Niemiec, Cypru, Grecji i Włoch. Najbardziej mi odpowiadała kuchnia cypryjska - opowiada Angelika.

Ostatni dzień dziewczyny przeznaczyły na zwiedzanie. Odwiedziły Watykan, w tym Bazylikę Świętego Piotra, zobaczyły Koloseum, czy via Condotti, czyli ulicę butików i salonów najbardziej znanych projektantów.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie