Czy to już klęska?

Barbara Kociakowska Fot. A. Zgiet
Krzysztof Pogorzelski, hodowca bydła z Roszków Ziemaków, ocenia, że z pierwszego pokosu zbierze o 30 proc. mniej paszy
Krzysztof Pogorzelski, hodowca bydła z Roszków Ziemaków, ocenia, że z pierwszego pokosu zbierze o 30 proc. mniej paszy
Udostępnij:
Gdyby spadł deszcz, uprawy (np. kukurydzę) dałoby się uratować w 90 procentach – ocenia Krzysztof Pogorzelski, hodowca bydła z Roszków Ziemaków.

Bo ziemia jest wyjątkowo spragniona. Tak naprawdę to nie padało przez całą wiosnę.

 

Szykuje się gigantyczna susza

Co będzie jeśli nie zacznie padać? Tragedia.

Sławomir Gromadzki, dyrektor Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Szepietowie twierdzi, że jeśli w ciągu tego tygodnia nie spadną deszcze, na tyle obfite, by nasycić glebę, będziemy mieć suszę taką jak w 2006 roku. I obejmie ona teren całego woj. podlaskiego, a nie pojedyncze gminy czy powiaty.

 

Będzie mniej pasz dla bydła

 

Martwią się producenci mleka, bo wysychają łąki i pastwiska. Będzie mniej pasz objętościowych. Już teraz można powiedzieć, niezależnie od tego co się stanie w najbliższych dniach, że pierwszy pokos traw będzie mniejszy o 30 proc. Susza dotknęła też kukurydzę, która jest bardzo ważną rośliną w żywieniu bydła.

Marnie wyglądają też zboża jare.

– Ozime próbują jeszcze bronić się przed suszą, ale nie wytrzymają długo – mówi Jerzy Jałoza z Berezowa Starego.

Podziela on opinie innych rolników, że nawet gdyby deszcz padał przez całe dwa dni, to i tak sytuacja nie wróci do normy.

Jak tłumaczy Sławomir Gromadzki, coraz więcej sołectw zgłasza (najczęściej do urzędów gmin), że nastąpiła już klęska suszy. Ale czy wojewoda podlaski ogłosi stan klęski?

 

Liczą się cyferki

 

– To będzie zależało od wskaźników opublikowanych przez Instytut Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa – tłumaczy dyrektor Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego. – Bo to właśnie instytut określa stopień zagrożenia, ale na razie nie przesłał jeszcze żadnych informacji na ten temat.

Jak dodaje, dane te powinny zostać opublikowane już w najbliższych dniach.

Jeśli naukowe wyliczenia potwierdzą, że mamy już klęskę suszy, wówczas zostanie uruchomiona, znana już z poprzednich lat procedura. Wojewoda powoła komisję do szacowania strat, a gospodarze, u których zostaną one oszacowane, będą mogli się ubiegać o kredyty klęskowe.

 

Zakupy róbmy racjonalnie a nie emocjonalnie KOMENTARZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie