Czwarta fala koronawirusa. Podlaskie szpitale zamykają drzwi dla odwiedzających

Olga Goździewska-Marszałek
Olga Goździewska-Marszałek
Odwiedziny w pacjentów coraz trudniejsze i nie w każdym szpitalu
Odwiedziny w pacjentów coraz trudniejsze i nie w każdym szpitalu Bartosz Waclawski/archiwum
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
W części podlaskich szpitali zostały ograniczone lub wstrzymane wizyty rodzin u pacjentów. W ten sposób dyrektorzy placówek chcą chronić chorych i personel przed zakażeniem koronawirusem.

Kolejne szpitale wstrzymują lub ograniczają odwiedziny rodzin pacjentów przebywających na oddziałach. W woj. podlaskim zakaz wprowadził m. in. szpital w Suwałkach i Wysokiem Mazowieckiem. Jest to podyktowane troską o zdrowie pacjentów i personelu, przy rosnącej skali zakażeń koronawirusem.

Dyrekcja suwalskiego szpitala już na początku października ograniczyła odwiedziny na czterech oddziałach. Są to oddziały chorób zakaźnych, pulmonologiczny, anestezjologii i intensywnej terapii oraz oddział onkologii klinicznej i hematologii. Dodajmy, że w sytuacjach zagrażających życiu zgodę na odwiedziny wydaje ordynator oddziału. Natomiast na oddziałach pediatrycznych z dzieckiem przebywać może jeden opiekun.

W Wysokiem Mazowieckiem zakaz został wprowadzony po tym, jak jeden z oddziałów został przekształcony w covidowy. Wystarczyły dwa dni, by niemal wszystkie łóżka zapełniły się chorymi na COVID-19.

- Odwiedziny w szpitalu są wstrzymane i ma to oczywiście związek z rosnącą liczbą zakażeń. Wyjątkiem są pacjenci w ciężkim stanie, do których mogą wejść pojedynczo członkowie rodziny - informuje Bożena Grotowicz. - Musimy chronić naszych pacjentów i pracowników. Wstrzymaliśmy odwiedziny, tak jak to było przy pierwszej, drugiej i trzeciej fali pandemii. To rozsądne rozwiązanie - uważa Bożena Grotowicz, dyrektor szpitala w Wysokiem Mazowieckiem.

W Siemiatyczach póki co nie zmieniły się zasady dot. odwiedzin. Rodziny pacjentów mogą wejść na oddziały pod pewnymi warunkami i z zachowaniem reżimu sanitarnego. Dyrektor nie wyklucza jednak, że wkrótce się to zmieni. Wszystko zależy od rozwoju kolejnej fali pandemii.

- Musimy brać pod uwagę bezpieczeństwo pacjentów i wprowadzać pewne zasady. Będziemy dopuszczać rodziny do poważnie chorych osób. Po to, żeby mogły np. pożegnać się przed śmiercią. Jedynie tam, gdzie pacjenci są covidowi, nie ma zupełnie możliwości odwiedzin - mówi Andrzej Szewczuk, dyrektor szpitala w Siemiatyczach. - Zawsze apeluje o rozsądek w czasie odwiedzin w szpitalu. Ostatnio zwróciłem uwagę młodemu mężczyźnie, który wszedł do szpitala bez maseczki. Odpowiedział, żebym założył sobie wiadro na głowę, a on maseczki nosić nie będzie. Są osoby, które nie mają wyobraźni. I stanowią zagrożenie dla innych. Już dziś w szpitalu codziennie mamy kilku pacjentów covidowych. Prawie wszystkie łóżka dla osób zakażonych są już zajęte. Sytuacja jest poważna - podkreśla dyrektor.

W łomżyńskim szpitalu przebywa 19 pacjentów zakażonych koronawirusem. Na oddziale intensywnej terapii jest więcej chorych na COVID-19 niż przewidzianych dla nich miejsc. Część pacjentów jest w bardzo poważnym stanie.

- Ze względów bezpieczeństwa możliwość odwiedzin jest ograniczona. Nie zawiesiliśmy ich całkowicie, chociaż w tym momencie nie polecamy wizyt na oddziałach. Stosujemy się do rekomendacji ministerstwa zdrowia. Jest określony czas i liczba osób, która mogą wejść na oddział. Trzeba też spełnić pewne warunki. Wiele zależy od stanu zdrowia pacjenta i sytuacji na danym oddziale. Odwiedzający muszą pamiętać o przestrzeganiu reżimu sanitarnego - mówi Jolanta Gryc ze szpitala w Łomży.

W dwóch dużych białostockich szpitalach - Śniadecji i USK - odwiedziny są ograniczone zgodnie z nowymi zaleceniami ministerstwa. Jednoczasowo na sali chorych może przebywać tylko jedna osoba odwiedzająca, wizyta powinna być w miarę możliwości krótka, na terenie szpitala obowiązuje bezwzględny nakaz noszenia maski i dezynfekcji rąk.

Zobacz też:Koronawirus w województwie podlaskim. 339 nowych zakażeń COVID-19. 3 osoby zmarły (16.10.2021)

Przypomnijmy, że we wrześniu Ministerstwo Zdrowia wydało rekomendacje w sprawie odwiedzin pacjentów w szpitalach. Na oddziały łatwiej wejść, kiedy jest się zaszczepionym. Ale dokument określa też zasady dla niezaszczepionych przeciw COVID-19.

Rekomendowane jest umożliwienie odwiedzin przez osoby zaszczepione przeciw COVID-19, przy zachowaniu reżimu sanitarnego i
osoby niezaszczepione, ale posiadające negatywny wynik testu w kierunku wirusa SARS-CoV-2 lub przebyły zakażenie wirusem.

Nie jest zalecane odwiedzanie pacjenta przez osoby niezaszczepione przeciw COVID- 19, które nie chorowały i nie mają negatywnego wyniku testu. Osoby te mogą odwiedzać pacjenta tylko w bardzo uzasadnionych przypadkach, za zgodą ordynatora, kierownika oddziału (np. w przypadku wizyt pożegnalnych pacjentów).

Omikron dotarł do Europy

Wideo

Materiał oryginalny: Czwarta fala koronawirusa. Podlaskie szpitale zamykają drzwi dla odwiedzających - Gazeta Współczesna

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie