Człowiek z magicznym pudełkiem

    Człowiek z magicznym pudełkiem

    Zdjęcie autora materiału

    Jerzy Doroszkiewicz

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Bodo Kox nakręcił film reklamowany jako romans science fiction. Ale „Człowiek z magicznym pudełkiem” to fikcja bliższa wizjom Konwickiego, Szulkina i Andrejewa.
    Bodo Kox to Polak i polskim kinem i literaturą nasiąkał od urodzenia. A że w tej materii, mimo peerelowskich ograniczeń działo się wiele, i na wysokim poziomie, trudno się zatem dziwić, że odniesień do twórczości z tamtych lat w „Człowieku” można znaleźć mnóstwo. Ot choćby Warszawa roku 2030. Absolutnie wizjonerska, a jednocześnie jakże bliska rozpadającemu się, murszejącemu miastu z „Małej apokalipsy” Konwickiego.
    Ten świat miesza się z pomysłami z „Wojny światów – następnego stulecia” Piotra Szulkina. Tam niezapomnianym bohaterem był Roman Wilhelmi, tu absolutnie ściągającym uwagę jest wycofany, a posągowo wyrzeźbiony Piotr Polak. Tam wszystkich ścigała telewizja, tu dopadają spersonifikowane reklamy. A już postaci żołnierzy i służb specjalnych – jakby żywcem przeniesione z szulkinowskiej wizji, wzbogaconej o doświadczenie walki z terroryzmem.

    Bo też i ten wątek pojawia się w epickiej scenie seksu na jednym z ostatnich pięter korporacyjnego wieżowca. Tu „Wstyd” miesza się z atakiem z 11 września i jeszcze kilkoma innymi wizjami światowego kina. Ale to wszystko, także dzięki zdjęciom Arkadiusza Tomiaka i Dominika Danilczyka rewelacyjnie trzyma się wizji reżyserskiej. Główny bohater momentami kojarzy się też z Janem Zaleskim z „Czułych miejsc”, filmu, który w roku 1980 przyciągał nie tylko orwellowską wizyjnością ale i ostrymi scenami erotycznymi z piękną Hanną Dunowską, późniejszą Justyną w „Bez końca”. Tu fantastycznie sprawdza się w roli kobiety wampa Olga Bołądź. Są też w „Człowieku” mrugnięcia okiem do „Powrotu do przyszłości”, „Blade Runnera”, ale i „Hiszpanki”. I świetne autorskie kino z urzekającą – zwłaszcza w wyciskającym łzy zakończeniu – włoską nostalgią.

    „Człowiek z magicznym pudełkiem” jednych znudzi, innych rozczaruje, może ktoś uroni łzę, bo to także klasyczny melodramat, ale wierzę że spotka los podobny „Córkom dancingu”. Bo mimo rozlicznych odniesień, nikt w świecie nie podrobi nam naszego Pałacu Kultury i naszych ruin. Oraz piosenki „Pierwszy siwy włos”.

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Poranny.pl poleca

    Podlaskie przesądy i zabobony. W co wierzono i wierzy się w naszym regionie?

    Podlaskie przesądy i zabobony. W co wierzono i wierzy się w naszym regionie?

    Podlaskie miasta i wsie w latach 90. Poznajecie te miejsca i tych ludzi?

    Podlaskie miasta i wsie w latach 90. Poznajecie te miejsca i tych ludzi?

    Ogromny sukces szpitala! Jest w pierwszej dziesiątce najlepszych placówek w Polsce

    Ogromny sukces szpitala! Jest w pierwszej dziesiątce najlepszych placówek w Polsce

    Hotel Traugutta 3. Kolejne cztery gwiazdki rozbłysły w Białymstoku. Niezwykły design nawiązuje do historii

    Hotel Traugutta 3. Kolejne cztery gwiazdki rozbłysły w Białymstoku. Niezwykły design nawiązuje do historii