Cud w Sokółce. Cudowna hostia będzie pokazana w niedzielę

Martyna Tochwin
Kościół świętego Antoniego w Sokółce. To tu wierni zobaczą cudowną hostię
Kościół świętego Antoniego w Sokółce. To tu wierni zobaczą cudowną hostię Anatol Chomicz
Do specjalnie na ten cel wyremontowanej kaplicy w kościele Św. Antoniego trafi przemieniona hostia. Po prawie trzech latach od tajemniczych wydarzeń wreszcie wszyscy wierni będą mogli zobaczyć relikwie Ciała Bożego. Uroczystość z udziałem tysięcy pielgrzymów będzie celebrował metropolita białostocki.

To już ostatnia prosta na drodze do wyjątkowego wydarzenia, jakie odbędzie się w niedzielę w Sokółce. Kaplica, do której trafi przemieniona hostia jest już gotowa. Wczoraj w kościele rozpoczęły się misje parafialne, które przygotują duchowo wiernych na tę niezwykłą uroczystość.

- Nie mam wątpliwości, że to, co się stało w naszym kościele, to znak od Boga. Chcemy, żeby wystawienie relikwii było wielkim świętem. Dlatego będziemy przygotowywać się do tego przez cały tydzień, podczas spotkań misyjnych - mówi ks. Stanisław Gniedziejko, proboszcz parafii pw. Św. Antoniego w Sokółce.

Na razie hostia jest pilnie strzeżona i ukryta przed oczami wiernych. Znajduje się w małej kaplicy na plebanii w tabernakulum z tkaniną liturgiczną. Są na niej fragmenty włókien mięśnia sercowego, w które przemieniła się hostia. To właśnie części tych włókien mają się znaleźć w relikwiarzu, który na stałe trafi do kaplicy Matki Bożej Różańcowej.

Remont kaplicy trwał kilka miesięcy. Zostały założone m.in. kraty oraz specjalne zabezpieczenia i alarmy, mające chronić cenne relikwie. Świeżo wyremontowana kaplica przypomina tę z Jasnogórskiego Klasztoru z wizerunkiem Czarnej Madonny (została bowiem odnowiona na jej wzór).

- Spodziewamy się wielu pielgrzymów, którzy będą chcieli wziąć udział w tych wyjątkowych uroczystościach. I dlatego prosimy naszych parafian o ciepłe przyjęcie i przygotowanie ciast do poczęstunków - apeluje ks. proboszcz Gniedziejko.

Więcej o kościele czytaj w: Kościół pw. św. Antoniego Padewskiego w Sokółce
Ze względu na dużą liczbę pielgrzymów, msza św. o godz. 11, podczas której zostaną wystawione relikwie, będzie odprawiana przy ołtarzu polowym, a będzie ją celebrował metropolita białostocki abp. Edward Ozorowski.

Cud w Sokółce

Przypomnijmy, 12 października 2008 roku podczas udzielania komunii, ksiądz upuścił jeden z komunikantów na posadzkę. Hostia (jak w podobnych przypadkach bywa) trafiła do specjalnego naczynia z wodą, gdzie miała się rozpuścić, ale tak się nie stało. Dodatkowo pojawiła się na niej czerwona plamka. Fragment hostii przekazano do analizy. Dwóch niezależnych ekspertów orzekło, że jest to próbka z ludzkiego mięśnia sercowego w stanie agonalnym.

Przez diecezję cud eucharystyczny został uznany prawie rok temu, zaś w przemianie hostii został wykluczony udział osób trzecich.

- Wydarzenie z Sokółki nie sprzeciwia się wierze Kościoła, a raczej ją potwierdza. Kościół wyznaje, że po słowach konsekracji, mocą Ducha Świętego, chleb przemienia się w Ciało Chrystusa, a wino w Jego Krew. Stanowi ono również wezwanie, aby szafarze Eucharystii z wiarą i uwagą rozdzielali Ciało Pańskie, a wierni, by ze czcią Je przyjmowali - napisała wówczas w orzeczeniu Białostocka Kuria Metropolitalna.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 56

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
antek
Tragedia
t
tylda
W tych samych czasach co Marks i Engels oraz inni sprawcy Wiosny Ludów.
Janusz Biziuk

Nie ciebie pytałem
B
Biziuk
Ty wiesz w jakich latach żył Freud? Ogólnie chyba nie za wiele wiesz..

W tych samych czasach co Marks i Engels oraz inni sprawcy Wiosny Ludów.
Janusz Biziuk
t
tylda
Żył cięzkich czasach jak teraz jednak śmiało mógł wybrać sobie pacjentów. Jak teraz jednego w Sokołce.

ale pieprzysz
G
Gosć
Ty wiesz w jakich latach żył Freud? Ogólnie chyba nie za wiele wiesz..

Żył cięzkich czasach jak teraz jednak śmiało mógł wybrać sobie pacjentów. Jak teraz jednego w Sokołce.
t
tylda
Wmawiał tobie w czasie seansu psychoanalitycznego. A że spier***iłeś za wcześnie z laboratorium naukowca to wiesz to co piszesz a ludnosc sokółki do końca nie wie: zdrowyś czy nie zdrowys jest.

Ty wiesz w jakich latach żył Freud? Ogólnie chyba nie za wiele wiesz..
G
Gosć
Zygmunt Freud jest przez współczesnych uważany za szarlatana. Publicznie wmawiał, że kobieta której nos odpadał z powodu raka uzdrowi swoją psychoanalizą.
Janusz Biziuk

Wmawiał tobie w czasie seansu psychoanalitycznego. A że spier***iłeś za wcześnie z laboratorium naukowca to wiesz to co piszesz a ludnosc sokółki do końca nie wie: zdrowyś czy nie zdrowys jest.
B
Biziuk
Zdecydowana większość ludzi nauki to ludzie niewierzący lub obojętni religijnie na przykład Galileusz, Einstein, Maria Skłodowska czy Zygmunt Freud dla którego byłbyś niezwykle cennym obiektem naukowym i doświadczalnym.

Zygmunt Freud jest przez współczesnych uważany za szarlatana. Publicznie wmawiał, że kobieta której nos odpadał z powodu raka uzdrowi swoją psychoanalizą.
Janusz Biziuk
G
Gość
Jasne, że Tak. Też się zaliczam do owych 99,99%. To, że ja wiem co o chodzi nie stoi w sprzeczności by być wierzącym w istnienie dobra (Bóg) i zła (Szatan). Albowiem: "Trochę wiedzy oddala od Boga, dużo sprowadza do niego z powrotem" - Ludwik Pasteur
Janusz Biziuk

Zdecydowana większość ludzi nauki to ludzie niewierzący lub obojętni religijnie na przykład Galileusz, Einstein, Maria Skłodowska czy Zygmunt Freud dla którego byłbyś niezwykle cennym obiektem naukowym i doświadczalnym.
B
Biziuk
Wiara w istnienie Pana Boga, z punktu widzenia wierzącego jest co najminiej tak racjonalna jak niewiara z punktu widzenia ateisty. W takim razie ateista z formalnego punktu widzenia jest OSOBĄ WIERZĄCĄ-oczywiście włączając osoby typu: cczytelnik TFUrczości Urbana, który/a nie wchodzi w takie niepotrzebne rozważania, tylko wali równo po wszystkich, ze szczególnym uwzględnieniem osób ceniących sobie imponderabilia. Ze szczególnym powtarzam.

Dokładnie tak. Zresztą ateizm łączony z komunistami jest tworem sztucznym. Podstawy teoretyczne komunizmu stworzyli ludzie wierzący w Boga (i praktykujący)jako cywilną Ewangelię i udoskonalenie komunii z Bogiem. To Lenin i spółka wypaczyli komunizm i przedstawili go jako bezbożny. Tak naprawdę w każdej rodzinie panuje komunizm, gdyż następuje wszystko jest wspólne i następuje wspólny podział dochodu. Chodziło tylko, aby to rozszerzyć na państwo. Główny spór pomiędzy niewierzącymi i wierzącymi w Boga dotyczy: jakie właściwości miała energia (nazwana Bogiem) co stworzyła świat? Na to nigdy nie będzie dowodu, ponieważ człowiek nie ma wystarczającego instrumentu badawczego, aby zbadać coś wyżej od niego stojącego. To tak jakby zwierzę chciało zrozumieć w jaki sposób człowiek stworzył samochód. Można jedynie zbliżyć się do prawdy, ale zawsze coś pozostanie do wierzenia.
s
sokółczan
Wiara w istnienie Pana Boga, z punktu widzenia wierzącego jest co najminiej tak racjonalna jak niewiara z punktu widzenia ateisty. W takim razie ateista z formalnego punktu widzenia jest OSOBĄ WIERZĄCĄ-oczywiście włączając osoby typu: cczytelnik TFUrczości Urbana, który/a nie wchodzi w takie niepotrzebne rozważania, tylko wali równo po wszystkich, ze szczególnym uwzględnieniem osób ceniących sobie imponderabilia. Ze szczególnym powtarzam.
B
Biziuk
ALE TY! TAK CZY NIE?

Jasne, że Tak. Też się zaliczam do owych 99,99%. To, że ja wiem co o chodzi nie stoi w sprzeczności by być wierzącym w istnienie dobra (Bóg) i zła (Szatan). Albowiem: "Trochę wiedzy oddala od Boga, dużo sprowadza do niego z powrotem" - Ludwik Pasteur
Janusz Biziuk
t
tylda
ALE TY! TAK CZY NIE?
B
Biziuk
Podpowiem ci:
TAK czy NIE?

Co tak czy nie? Skoro napisałem, że wierzą w istnienie Szatana to tak - chyba logiczne.
Janusz Biziuk
t
tylda
Odpowiedziałem i to pełnym zdaniem. Więc o co masz pretensje? Katolicy wierzą w istnienie Szatana - jako energię niszczącą. Przecież napisałem.
Janusz Biziuk
P.S.
A Ty kwestionujesz istnienie energii niszczącej w przyrodzie, bo nie rozumiem?

Podpowiem ci:
TAK czy NIE?
Dodaj ogłoszenie