Samochodem na urlop to wolność, ale też odpowiedzialność
W dobie drogich biletów lotniczych i zatłoczonych pociągów, Polacy coraz chętniej wybierają samochód jako główny środek transportu wakacyjnego. Nie trzeba się martwić o limit czy rozmiar bagażu, można zatrzymać się na kawę w przydrożnej knajpce i zjechać z trasy, gdy tylko coś Cię zaciekawi. Przy dzisiejszej elastyczności rezerwacji w miejscach noclegowych, możesz też dynamicznie zmienić plany, jeżeli miejsce, w którym się zatrzymasz, zauroczy Cię bardziej niż się spodziewałeś.
Z najnowszego badania GiPA wynika, że średni wiek samochodu w Polsce to aż 13,6 roku, na naszych ulicach bardzo popularne są też auta dziesięcioletnie, po których w ogóle nie widać upływu lat. Wszystko wskazuje na to, że ogólny wiek będzie rósł – w 2026 r. może przekroczyć 14 lat. Aż 43% wszystkich pojazdów ma ponad 15 lat. Czy to źle? Niekoniecznie. Stare auto potrafi być niezawodne – o ile się o nie zadba.
Checklista przed wakacyjnym wyjazdem – co sprawdzić?
Znasz to uczucie, kiedy dzień przed wyjazdem zaczynasz zastanawiać się: „czy coś sprawdziłem w aucie?”. Żeby nie było za późno, przygotowaliśmy listę rzeczy, które warto ogarnąć jeszcze przed spakowaniem walizek:
Ciśnienie w oponach i stan bieżnika (a jeśli jeździsz na gazie – pamiętaj też o przeglądzie instalacji).
Hamulce, światła i płyn do spryskiwaczy – proste, ale często ignorowane.
Klimatyzacja – w 9 na 10 aut działa, ale... nie zawsze dobrze. Upał + korek = wyzwanie.
Wycieraczki i akumulator – szczególnie po zimie warto dać im chwilę uwagi.
Apteczka, gaśnica, trójkąt – drobiazgi, które mogą oszczędzić Ci stresu.
Olej silnikowy - warto zerknąć pod maskę – lub zlecić to mechanikowi – i wymienić olej na nowy. Może być taki, który jest dedykowany pojazdom mającym już kilka lat na karku. Przykład? PETRONAS Syntium X.
Silnik to serce samochodu. Zadbaj o olej!
Silniki w starszych autach, zwłaszcza z dużym przebiegiem, potrafią zużywać olej szybciej niż nowoczesne konstrukcje. A wakacyjne trasy – w upałach, pod górkę, z rodziną i bagażem – mocno je obciążają. Właśnie dlatego sprawdzenie poziomu oleju silnikowego przed trasą to konieczność.
I tu pojawia się sprytne rozwiązanie: PETRONAS Syntium X. To olej silnikowy w rozsądnej cenie, ale klasy premium – idealny do samochodów pogwarancyjnych i tych, które mają już kilka lat na karku. Technologia opracowana w warunkach Formuły 1 naprawdę pracuje na Twoją korzyść – nawet w korkach na Zakopiance czy serpentynach w Bieszczadach.

Warto wspomnieć, że marka PETRONAS ma oleje dedykowane specjalnie dla aut grupy Volkswagen, co w przypadku popularności tej marki wśród naszych czytelników ma spore znaczenie.
Mini-butelka oleju silnikowego na trasie? Tak, to również ma sens
Nie trzeba być mechanikiem, żeby w trasie zerknąć pod maskę. Jeśli potrafisz sprawdzić poziom oleju – warto mieć przy sobie małą butelkę do uzupełnienie go – najlepiej takiego, który pasuje do starszych aut i nie kosztuje fortuny. PETRONAS Syntium X kupisz teraz wygodnie przez Allegro, co w przypadku planowania podróży może zaoszczędzić Ci czas. To szczególnie ważne w upały, które zwiększają zużycie oleju, a tym samym ryzyko awarii silnika.
Dobry warsztat to spokój na trasie
Jak pokazują dane – aż 58% kierowców odwiedza serwis dopiero wtedy, gdy coś już się dzieje, a z badania GiPA wynika, że średni koszt jednej wizyty w warsztacie (bez sezonowej wymiany opon) to aż 973 zł. Przygotowując auto do wakacji, warto zrobić krótki przegląd. Nawet jeśli to tylko kontrola płynów czy szybki rzut okiem na stan techniczny – to może uratować Cię przed większymi kosztami. Gdzie znaleźć sprawdzony serwis?
Nie masz sprawdzonego mechanika? PETRONAS rozwija w Polsce sieć niezależnych warsztatów, które spełniają standardy marki znanej z Formuły 1 i są dostępne na wygodnej mapie online. To dobra opcja, jeśli zależy Ci na szybkim i pewnym serwisie – bez wątpliwości, czy mechanik w trasie nie naciągnie Cię na zbędne naprawy. Mapę najbliższych warsztatów znajdziesz na stronie:
https://pl.pli-petronas.com/pl/workshops
W trasę bez stresu – z rozsądnym wyborem
Twoje auto nie musi być nowe, żeby było gotowe na przygodę. Czasem wystarczy poświęcić mu godzinę – sprawdzić podstawy, dolać dobry olej, odwiedzić zaufany serwis. Dzięki takim decyzjom podróżujesz bezpieczniej, spokojniej – i z poczuciem, że o wakacyjny luz zadbałeś już przed wyjazdem.
W skrócie – zanim ruszysz:
Sprawdź poziom oleju i zabierz zapas w butelce.
Zrób szybki przegląd: opony, hamulce, klima, akumulator.
Zapisz adres zaufanego warsztatu – najlepiej z sieci PETRONAS.
Pakuj się z myślą o trasie – nie tylko o celu.
