Co drogowcy znajdują pod ziemią? Odkryć archeologicznych się spodziewają, ale wysypiska śmieci i „sieci widma” są kosztownym zaskoczeniem

OPRAC.: Tomasz Maleta (na podstawie GDDKiA)
Przygotowując się do budowy nowej drogowcy zlecają przeprowadzenie rozpoznawczych badań archeologicznych. Jednak podczas prac ziemnych zdarzają się „znaleziska”, które nie są związane z archeologią. To nielegalne wysypiska śmieci. Uprzątnięcie takich niepożądanych odkryć generuje czas i pochłania dodatkowe środki. Znajdują też pozostałości z czasów wojennych.

Tak było w maju 2020 roku, gdy na budowie S61 na odcinku od obwodnicy Suwałki- Budzisko wykopali resztki sowieckiego Il-a. Odkrycie w Słobódce koło Szypliszek jest o tyle ciekawe, że silnik samolotu zachował się w doskonałym stanie (są nawet tabliczki znamionowe), podobnie jak wydobyte działko. Na dodatek wykopalisko na przyszłej potwierdza miejscową legendę o zestrzeleniu przez niemieckie myśliwce sowieckiej maszyny, której pilot miał się uratować.

To nie jedyne odkrycie na tym odcinku przyszłej Via Baltiki. Miesiąc wcześniej wykonawca S61 - w trakcie robót ziemnych - natrafił niespełna 6 kilometrów na północ od Suwałk na pozostałości umocnień polowych z okresu II wojny światowej. To fragment linii okopów z kilkoma - umocnionymi elementami betonowymi - jednoosobowymi pozycjami strzeleckimi. Prawdopodobnie są to umocnienia poniemieckie (tzw. Bunkry Kocha) z 1944 roku.

- Ponieważ znajdują się one pasie budowanej drogi ekspresowej, trzeba je będzie przesunąć - informował wtedy Rafał Malinowski z białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Zobacz:Wielka estakada na Narwią, most na Biebrzą. Zobacz, co się buduje i co jest w planach [sierpień 2020]

Pół miliarda na wykopaliska archeologiczne

W ziemi ukryte są ślady historii sięgające wielu tysięcy lat wstecz. Budowa drogi mogłaby doprowadzić do zniszczenia cennych zabytków, dlatego wykonywane są ratownicze badania archeologiczne. Konieczność zlecania i finansowania badań archeologicznych przez GDDKiA na terenach planowanych i istniejących dróg krajowych wynika z przepisów obowiązującego prawa krajowego oraz unijnego.

Oczywiście badania archeologiczne wymagają czasu i pieniędzy. Do czasu wyeksplorowania zabytków archeologicznych z pasa terenu przeznaczonego na budowę drogi nie można prowadzić prac budowalnych, jednak znaleziska wzbogacają naszą wiedzę historyczną w wielu aspektach. Skalę takich prac pokazują przykładowe liczby, którymi chcemy się podzielić. Od 2007 roku na badania archeologiczne wydano ponad 560 mln złotych.

Często przy okazji prowadzenia prac archeologicznych na jednej tylko inwestycji specjaliści znajdują w ziemi tysiące, a często setki tysięcy śladów naszej historii. Na przykład podczas budowy drogi ekspresowej S8 Radziejowice - Paszków w latach 2015-2017 znaleziono zabytki sztuki w liczbie ponad 200 tys. Na budowanej w latach 2006-2011 Autostradowej Obwodnicy Wrocławia było to około miliona zabytków, na S5 Poznań - Wronczyn realizowanej w latach 2017-2019 znaleziono blisko 240 tys. sztuk takich zabytków.

Zobacz:Tak powstaje dziewiczy odcinek Via Baltiki

Śmierdząca niespodzianka

Niestety równie często na budowach nowych dróg zdarzają się znaleziska niepożądane. To nielegalne wysypiska śmieci. Zasypane ziemią, aby ukryć ten proceder. Tego typu „niespodzianki” wychodzą na jaw podczas pracy spychaczy lub koparek, które zdejmą wierzchnią warstwę ziemi. Dopóki całość nie zostanie odkopana, to do końca nie wiadomo, jak dużo ich będzie - odpady wymieszane z ziemią są trudne do uchwycenia w badaniach geologicznych, jak i przy użyciu georadaru. Są to często całe złomowiska, odpady niebezpieczne, trudne do sprzątnięcia i wymagające zaangażowania dużej liczby ludzi i specjalistycznego sprzętu. Takie sprzątanie wymaga od wykonawców przeznaczenia czasu na pozbycie się tych odpadów i przekazania ich do profesjonalnej utylizacji. To również dodatkowe koszty.

W przypadku znajdowanych pod ziemią śmieci i odpadów, niestety, liczby również robią wrażenie. W trakcie realizacji drogi S2 w Warszawie, na odcinku Puławska - Lotnisko - Marynarska, wykonawca prowadząc roboty ziemne, natrafił na wysypisko śmieci. Na jego likwidację zawarta została oddzielna umowa na kwotę 11,5 mln zł, a jej realizacja trwała 9 miesięcy. Wywiezionych wówczas śmieci o objętości ponad 50 tys. m3.

Na budowie odcinka drogi S61, od węzła Kolno do miejscowości Stawiski, w trakcie inwentaryzacji terenu wykonawca natrafił na nielegalne wysypisko śmieci. W ramach podpisanego aneksu, wykonawca musiał zebrać i zagospodarować odpady oraz wykonać badania gruntu pod kątem zawartości substancji szkodliwych oraz zasypać wyrobisko. Koszty tych robót to 1,2 mln zł. Oszacowana waga wywiezionych odpadów to ponad 980 ton (w tym m.in. 15 ton opon, 20 ton materiałów zawierających azbest i ponad 600 ton odpadów komunalnych). To tyle ile waży prawie 1000 samochodów osobowych z segmentu małych aut.

Na budowie drogi ekspresowej S5 na odcinku węzeł Bydgoszcz Błonie - węzeł Bydgoszcz Opławiec odkryto łącznie siedem stanowisk z nielegalnymi składowiskami śmieci. W tym przypadku koszt usunięcia odpadów to przeszło 20 mln zł.

Czytaj też:Turcy chcą najmniej za wybudowanie zachodniej obwodnicy Białegostoku

W planach nie ma, a w ziemi są

Zdarzają się również sytuacje, kiedy wykonawca podczas prac natrafia na media, sieci, które nie są ujęte w jakichkolwiek planach i projektach. To również generuje dodatkowe koszty. Przykład? Na budowanej Południowej Obwodnicy Warszawy, na odcinku od węzła Wał Miedzeszyński do węzła Lubelska, wykonawca musiał wykonać prace, które nie były możliwe do przewidzenia na etapie sporządzania projektu budowlanego. Polegały one na opracowaniu projektu wykonawczego, uzyskaniu wszelkich niezbędnych dokumentów pozwalających na wykonanie prac budowlanych oraz wykonaniu prac budowlanych związanych z przebudową m.in. kolizji kabla światłowodowego, kabla Sterowania Ruchem Kolejowym czy z siecią gazową. Wartość prac to około 1,7 mln zł.

Czytaj też:Hiszpanie chcą najmniej za wybudowanie południowej obwodnicy Białegostoku w ramach S19

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie