Cmentarz farny w Białymstoku. Zlikwidowali grób bez wiedzy rodziny. Kuria też poruszona (zdjęcia, wideo)

Tomasz MikuliczZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (9 zdjęć)
Cmentarz farny w Białymstoku. Jak co roku przyszliśmy posprzątać przed Wszystkimi Świętymi. A tu w miejscu grobu naszego dziadka stoi 2-osobowy pomnik z pustymi miejscami na daty śmierci - opowiada Krystyna Ozimko.

Administracja cmentarza farnego w żaden sposób nie poinformowała rodziny, że grób ich bliskiego zostanie zlikwidowany. - Na tyłach nowego pomnika, tuż przy gruncie, ktoś kazał wyryć imię i nazwisko naszego dziadka. W taki sposób mamy go teraz upamiętniać? To się w głowie nie mieści! - denerwuje się brat pani Krystyny, Andrzej Bondarewicz.

Administrator cmentarza, Kazimierz Żukowski mówi, że grób dziadka naszych Czytelników był zaniedbany. Miał więc prawo go zlikwidować.- Robimy to, jeśli po upływie 20 lat od pochówku rodzina nie płaci za dalsze istnienie grobu.

Krystyna Ozimko twierdzi, że ziemia została przez rodzinę wykupiona na zawsze. - Tak mówił mój ojciec w 1966 roku, kiedy chowaliśmy dziadka.

Administrator upiera się, że nie ma czegoś takiego jak „groby wieczyste”. - Miejsce wykupuje się tylko na 20 lat. Każdy to wie - tłumaczy.
Faktem jest jednak, że zostało to prawnie uregulowane dopiero w latach 90. - Wcześniej nikt nie słyszał o żadnych dodatkowych opłatach uiszczanych po 20 latach od pochówku - twierdzi Ozimko.

Pokazuje administratorowi zdjęcie grobu jej dziadka. Trudno nazwać go zaniedbanym. - Nie było tam żadnych chaszczy. Pochówek był przykryty płytą nagrobną. Stał też pomnik. Chce pan zobaczyć zaniedbane groby? Oto one - mówi Ozimko i pokazuje zdjęcia zarośniętych kwater z powalonymi krzyżami tuż obok nieistniejącego już grobu jej dziadka.

- Ale to są pojedyncze groby, a ludzie chcą najczęściej kupować miejsca na podwójne - mówi Kazimierz Żukowski.

Obok grobu, o którym mowa, było puste miejsce na jeszcze jeden grób. Rodzina wykupiła je również w latach 60. - Toż to czysty handel grobami! Bo jak to inaczej nazwać? - Andrzejowi Bondarewiczowi puszczają już nerwy.

Kazimierz Żukowski, choć nikt go o to nie pyta, zarzeka się, że z ludźmi, którzy kupili tu miejsce nie łączą go żadne koligacje. - Dlaczego więc ziemia z grobem naszego dziadka została sprzedana bez naszej wiedzy? Na przykład na cmentarzu św. Rocha na grobach do likwidacji umieszczane są naklejki - denerwuje się Bondarewicz.
Kazimierz Żukowski twierdzi, że na naklejki nie zgadza się proboszcz parafii ks. Henryk Żukowski. Kiedy zauważamy, że to jego rodzony brat, administrator odpiera, że nie ma to nic do rzeczy. - Ci państwo powinni przyjść do mnie, a nie do gazety. To sprawa między nimi a mną - mówi z kolei ks. Henryk Żukowski.

Nasi Czytelnicy już wcześniej byli jednak w kancelarii parafialnej. - Nie chcieliśmy iść do proboszcza, skoro administrator jest jego bratem. Jeden drugiego by bronił. Przyjął nas ksiądz dyżurny, który stwierdził , że skoro grób nie był zaniedbany, to nie mógł być zlikwidowany - twierdzi Andrzej Bondarewicz.

Rzecznik kurii katolickiej ks. Andrzej Dębski mówi, że - nie rozstrzygając, czy grób był zaniedbany czy nie - parafia powinna poinformować rodzinę, że będzie likwidowany. A skoro tego nie zrobiła, doszło do niedopatrzenia. - Zobowiązuję się, że osobiście porozmawiam z proboszczem, by na grobach, które mają być likwidowane były umieszczane naklejki.
Rodzina rozważa powiadomienie prokuratury. - Myślę, że to bardziej sprawa cywilna. Mogło dojść do naruszenia dobra osobistego - prawa do upamiętnienia osoby bliskiej - mówi adwokat Bartosz Wojda.

Radzi obu stronom porozumieć się bez wchodzenia na drogę sądową. - Jednym z rozwiązań mogłoby być przeniesienie nowego pomnika w inne miejsce - uważa Wojda.

Rodzina przyznaje, że to byłoby idealne rozwiązanie. - Odbudowalibyśmy pomnik dziadka. Oczywiście na koszt administracji cmentarza - mówi Andrzej Bondarewicz.

Materiał oryginalny: Cmentarz farny w Białymstoku. Zlikwidowali grób bez wiedzy rodziny. Kuria też poruszona (zdjęcia, wideo) - Kurier Poranny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 43

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
g
gość
W dniu 30.10.2018 o 19:02, Racjonalny napisał:

Ustawa z dnia 31 stycznia 1959r o cmentarzach i chowaniu zmarłych.Art 7Punkt 2.Po upływie lat 20 ponowne użycie grobu do chowania nie może nastąpić, jeżeli jakakolwiek osoba zgłosi zastrzeżenia przeciw temu i uiścić opłate, przewidzianą za pochowane zwłok.Zastrzeżenie to ma skutek na dalszych lat 20 i może być odnowione.Nieznajomość prawa szkodzi.Ci ludzie twierdzą że grób był zadbany ale nie mogli go znaleźć. To niby kto o niego dbał ???I tłumaczenie że nikt ich nie powiadomił. Na jakim cmentarzu powiadamiają że minęło 20 lat? Jeżeli ktoś jest zainteresowany grobem swoich przodków to powinien umieć dodać 20 do roku śmierci przodka i uiścić opłatę. A że Polska cebula liczy że upiecze. Ciekawe jakby zareagowali jakby ktoś ich poinformował że trzeba zapłacić 1500 za kolejne 20 lat.Teraz rozdmu.a aferę i liczą na to że administracja postawi im Nowy pomnik za frajer. Święto zmarłych poszukajmy sensacji na cmentarzach będą święta to napiszcie że Mikołaj nie istnieje.

Z jednej strony masz rację, że każdy powinien pilnować tych 20 lat. Ale z innej strony, jeżeli ktoś mieszka na 2 końcu Polski, czy za granicą, przyjeżdża raz w roku na święto, to przez jakiś czas na pewno ten grób  będzie wyglądał na zaniedbany, choćby przez warunki pogodowe. A administracja cmentarza po prostu to wykorzystuje na swoją korzyść. Ale to właśnie tylko przez brak dokumentacji i ogólny bałagan w prowadzeniu cmentarza.

zgłoś
R
Racjonalny

Ustawa z dnia 31 stycznia 1959r o cmentarzach i chowaniu zmarłych.
Art 7
Punkt 2.
Po upływie lat 20 ponowne użycie grobu do chowania nie może nastąpić, jeżeli jakakolwiek osoba zgłosi zastrzeżenia przeciw temu i uiścić opłate, przewidzianą za pochowane zwłok.Zastrzeżenie to ma skutek na dalszych lat 20 i może być odnowione.
Nieznajomość prawa szkodzi.
Ci ludzie twierdzą że grób był zadbany ale nie mogli go znaleźć. To niby kto o niego dbał ???
I tłumaczenie że nikt ich nie powiadomił. Na jakim cmentarzu powiadamiają że minęło 20 lat? Jeżeli ktoś jest zainteresowany grobem swoich przodków to powinien umieć dodać 20 do roku śmierci przodka i uiścić opłatę. A że Polska cebula liczy że upiecze. Ciekawe jakby zareagowali jakby ktoś ich poinformował że trzeba zapłacić 1500 za kolejne 20 lat.
Teraz rozdmuchuja aferę i liczą na to że administracja postawi im Nowy pomnik za frajer. Święto zmarłych poszukajmy sensacji na cmentarzach będą święta to napiszcie że Mikołaj nie istnieje.

zgłoś
R
Rutek z Kielc

Trzeba tez zrobić korektę pochowanych-nie 20000,a według knigi jest tam 62000 pochowanych...

 

W 125-lecie założenia cmentarza parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Białymstoku, Wydawnictwo św. Jerzego w Białymstoku wydało książkę 
Cmentarz farny w Białymstoku. Historia, indeks pochowanych. Autor Józef Tadeusz Sosnowski. Członek Polskiego Towarzystwa Genealogicznego. Seria wydawnicza Białostockie Studia Historyczno-Kościelne. Białystok 2012., str. 768. 
Autor w książce zamieścił m.in. historią cmentarza farnego, plan cmentarza oraz wykaz osób na nim pochowanych w okresie od 1887 do 2011 roku. Indeks zawiera 62 tysiące nazwisk opracowanych przez Pana J. T. Sosnowskiego. 
W części I metrykalnej zamieszczono indeksy pochówków od 1887 do 1917 roku. „…Nie zachowały się cmentarne spisy pochówków, za okres od 15 kwietnia 1887 roku do 31 sierpnia 1917 roku. Okres ten został opracowany na podstawie ksiąg metrycznych w Archiwum Metrycznych Archiwum Archidiecezjalnym w Białymstoku. …” 
Część II zawiera indeks nazwisk osób pochowanych „… Okres od 1 września 1917 do 31 grudnia 2011 roku opracowano na podstawie spisów pochówków … Zapisy często dokonywano w wersji fonetycznej, co spowodowało ich zniekształcenie. Część spisów ze względu na stan ich zniszczenia jest trudny do odczytania. Brak jest rejestru cmentarnego i metrykalnego zgonów za okres od 1 stycznia do 1 sierpnia 1920 roku, czyli okresu wojny polsko-bolszewickiej.” 

 

Księga (770 stron dwukolumnowych) pochówków na cmentarzu Farnym od 1887 do 2011. Jest to księga pochówków a nie metryk zgonu i nie spis istniejących grobów.

zgłoś
g
gość

I to jest biznes po co powiadamiać rodzinę o 

upływie 20-letniego okresu prawa do miejsca na cmentarzu jak można ukradkiem sprzedać i wziąć dwa razy większe pieniądze....już teraz u boku kościoła, pieniądze grają pierwsza role!!!!!!

 
zgłoś
J
Janusz

To co jest  robione na tym cmentarzu to jest po prostu zwykłe bydlactwo, nawet wróg nie zrobiłby czegoś takiego. Liczy się tylko kasa to ona jest Bogiem

zgłoś
i
icsy

Otóż cmentarz miejski w Białymstoku od kilku lat posiada internetową bazę nagrobków, stale aktualizowaną. Proponuję sprawdzić zanim coś się napisze.

W dniu 29.10.2018 o 17:44, Gość napisał:

A no właśnie. Tyle placimy za pochówek na cmantarzach w Białymstoku, jeszcze więcej za mieksce na 20 kolejnych lat... to czemu żaden z cmentarzy nie ma wyszukiwarki internetowej grobów? W Szczecinku w 5 minut -będąc tam I raz- doszłam do grobu przodków pochowanych w latach 60-tych. Na cmentarzu Północnym w Warszawie -kolosie w stosunku do największego w Białymstoku-znalezienie grobu zmarłej osoby i dojście do niego zajęło mi 7 minut. Wyszukiwarka grobów imternetowa oraz wyszukiwarki elektroniczne przy każdym wejściu. Ład i porządek. A u nas? Jak zwykle zacofanie.

 

zgłoś
R
Rutek z Kielc

Na dobranoc napiszę o jeszcze o białostockich cmentarzach,gdyż spędziłem na nich sporo czasu w poszukiwaniach.

Najlepszy kontakt był na cmentarzu miejskim,osoba zarządzająca posiada odpowiednie uprwanienia i licencje,poza tym jest jeszcze wyszukiwarka.

Na cmentarzu Farnym przeszukiwałem kwartałami,z tego co pamiętam to chowano ludzi według dat i jest jeszcze jako taki porządek i można spokojnie trafić na grób,jeżeli pamięta się datę śmierci danej osoby.

Najgorzej było na cmentarzu prawosławnym na Wysockiego,tam to dopiero labirynt jest w datach..aleja z roku np 1975 po bokach 2005,2016,w środku 2009.

No to Drodzy SZUKACZE,życzę powodzenia...

,,Szukajcie,a znajdziecie"

Heeeeee

zgłoś
R
Rutek z Kielc

Czy na cmentarzu Farnym jest sposób na wyszukiwanie zmarłych, grobów?

Sposób pierwszy chodzisz i szukasz,Ja tak szukałem...

Sposób drugi idziesz do księdza dajesz Bóg zapłać i masz numer alei czy co tam...

Sposób trzeci idziesz i pytasz napotkanych Ludzi...lub do administratora...

Pasuje???Hehehhehehe

zgłoś
w
wania

A  kiedy będą wysyłać do nieba tam bedzie wszystkim miejsca, Latające trumny.

zgłoś
G
Gość

Czy na cmentarzu Farnym jest sposób na wyszukiwanie zmarłych, grobów?

zgłoś
g
gość
W dniu 29.10.2018 o 10:53, gość napisał:

Dla ludzi z kasą ks. Żukowski i jego braciszek znajdą miejsce przy głównej alei cmentarza Farnego. Zwykli ludzie muszą pilnować grobów przed cwaniaczkami, którzy szukają miejscówek albo rozbudowują swoje groby kosztem innych. Złodziejstwo i niszczenie grobów na cmentarzu jest na porządku dziennym ale proboszcz z braciszkiem palą głupa, że nie ma problemu. Kuria i nowy biskup wiedzą o sprawie ale widocznie mają w d... dobre imię Kościoła

A jak jest na cmentarzu prawosławnym na Wysockiego...bez zgody rodziny wykopano ławkę która była przy grobie i grób powiększono bez zgody i powiadomienia rodziny bo czarny dostał kasę żeby mu tak staneła w gardle pazerna hołota

zgłoś
G
Gość

To chyba nie jeden cyrk na tym cmentarzu. Dziś media podają informacje że będzie kolejna kwesta na ratowanie pomników. Nigdzie nie można znaleźć jaka firma to robi, jakim kluczem wybierane jest które pomniki przejdą renowacje. W tym roku będzie zbiórka dotyczyła pomnika harcerza Zenka Borowskiego. Ale ten pomnik został odnowiony w 2002 przez ZHP czyli co 16 lat odnawiane będą pomniki? Odnawiać odnowione pomniki czy firmy odnawiają tak że za kilkanaście lat trzeba będzie na nowo płacić?

zgłoś
c
charlie

kompetencje tego pożal się Boże "administratora" zerowe, karteczki z informacją są be ale że rodzina przychodzi na cmentarz i z zaskoczenia stwierdza że grobu nie ma to już ok? oby spotkało go to samo.

zgłoś
t
tubylec
W dniu 29.10.2018 o 14:09, Zorientowany napisał:

Pewnie nie wiesz, ale zanim agresywna meszka z wioski oblazła Białystok i zaczęła rozpychać się łokciami fara była zwykłym cmentarzem parafialnym. Grupa dorobkiewiczów zrobiła z cmentarza chlew, z tym że to tacy bogacze co j e b n ą z marmuru "szweda" grobowiec, żeby było widać że "stać", ale śmieci wyrzucą pod murek albo przy innym grobie

w Białymstoku Farna była jedyną parafią , do połowy lat 20 ub.w gdy powstała parafia św. Rocha. Parafia św. Rocha , miała swój cmentarz obok drewnianego kościoła , gdy rozpoczeto budowę obecnego kościoła , powstał cmentarz na Wysokim Stoczku i tam po wojnie przeniesiono rozebrany drewniany kościółek jak świątynę cmentarną i dla okolicznych mieszkańców. 

Prawie do lat 80 parafia św .Rocha obejmowała ten teren, a kapłani tu mieszkający chodzili po Kolędzie , lecz już Bierzmowanie odbywało się w kościele św. Rocha, Teraz Rocha to nie cmentarz parafialny , 2-3 parafii , lecz dla wybranych z kasą.

zgłoś
G
Gość

A no właśnie. Tyle placimy za pochówek na cmantarzach w Białymstoku, jeszcze więcej za mieksce na 20 kolejnych lat... to czemu żaden z cmentarzy nie ma wyszukiwarki internetowej grobów? W Szczecinku w 5 minut -będąc tam I raz- doszłam do grobu przodków pochowanych w latach 60-tych. Na cmentarzu Północnym w Warszawie -kolosie w stosunku do największego w Białymstoku-znalezienie grobu zmarłej osoby i dojście do niego zajęło mi 7 minut. Wyszukiwarka grobów imternetowa oraz wyszukiwarki elektroniczne przy każdym wejściu. Ład i porządek. A u nas? Jak zwykle zacofanie.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3