Cmentarz Farny w Białymstoku. Ktoś przesunął grób rodzinny. Administrator: Na innych cmentarzach bezimienne groby są wywalane

Alicja Olchanowska
Alicja Olchanowska
Grób dzieci babci pani Wiesławy został przesunięty. Ktoś buduje tam pomnik. podesłane przez Czytelniczkę
Cmentarz Farny to najstarsza nekropolia rzymskokatolicka w Białymstoku. Tam mieszają się stare, bezimienne mogiły z nowymi, nowoczesnymi pomnikami. Nasza Czytelniczka odkryła, że grób jej dalekiej rodziny został przesunięty i na jego miejscu budowany jest pomnik. Administracja cmentarza zbagatelizowała ten problem, więc pani Wiesława poprosiła o pomoc naszą redakcję.

Pani Wiesława regularnie odwiedzała groby swoich rodziców i rodziców jej babci pochowanych na Cmentarzu Farnym. Składała tam kwiaty i zapalała znicze. Od niedawna nie może już kontynuować tych spacerów, ponieważ ma już ponad 70 lat i chodzi o kulach. Kiedy na Wielkanoc przyjechała do niej rodzina, odkryła, że jeden ze starych grobów został przesunięty, po to by zrobić miejsce dla czyjegoś pomnika.

- O wszystkim powiedziała mi moja siostra. Nie mogłam w to uwierzyć. Nie wiem, jak tak można zrobić. Od wieków były tam znicze i kwiaty. To, ze nie ma tabliczki to nie znaczy, że tam nie jest pochowany człowiek. Aż ciężko mi o tym mówić - opowiada oburzona pani Wiesława.

O pomoc poprosiła administratora cmentarza. Ten zaś odciął się od sprawy twierdząc, że nie ma z tym nic wspólnego. Nam z kolei powiedział:

- Nie mam na to wpływu. To prawdopodobnie kamieniarze, przychodzi ich tu nieraz 12 dziennie. Nie sposób wszystkiego upilnować.

Nasz rozmówca nie był specjalnie zdziwiony tym faktem, jakby dewastowanie starych grobów było tu czymś normalnym, zwłaszcza, że mogiła nie była opatrzona tabliczką.

- Na innych cmentarzach jak np. miejski, to takie groby są wywalane - dodał administrator.

Andrzej Lechowski zauważa pewien paradoks takiej postawy.

- Do mnie nie przemawiają argumenty, że jak nie ma tabliczki, to nie ma grobu. Bo na tej zasadzie jeżeli cała Polska usiana jest grobami bezimiennych żołnierzy, powstańców itd. i wokół tych bezimiennych grobów robi się uroczystości i otacza się te miejsca specjalną czcią, a na cmentarzu mogiła niepodpisana nie jest mogiłą. Nie dostrzegam w tym za grosz logiki - wyjaśnia historyk.

Andrzej Lechowski zorganizował trzy kwesty, podczas których zbierał pieniądze na renowację starych grobów na Cmentarzu Farnym. Jego zdaniem obiekt ten powinien być w całości wpisany do rejestru zabytków. Być może w ten sposób uniknęłoby się takich przypadków, jak ten z rodziną pani Wiesławy.

- Jest to problem istniejący od wielu, wielu lat na Cmentarzu Farnym. Nazwijmy to nawarstwieniem się pewnego rodzaju zaniedbań. Trudno tutaj wskazać jednego, jedynego winnego. Czy jest to zaniedbanie administracji cmentarza czy też nie do końca ciągle wyjaśnionej roli konserwatora zabytków co do tego miejsca. Cmentarz w starej części jest praktycznie zamknięty i tam nie powinno być już nowych pochówków, jednak one są nadal robione - wyjaśnia historyk.

Spacerując po Cmentarzu Farnym, nie sposób nie zauważyć, że jest on przepełniony. Groby są położone prawie że jeden na drugim. W wielu miejscach przejście pomiędzy nagrobkami jest niemożliwe. Mimo to wciąż powstają mogiły i budowane są pomniki. Stare, bezimienne, zaniedbane groby stoją im na przeszkodzie.

- Nie było tabliczki. Mieliśmy kiedyś zrobić, bo tamta się gdzieś zawieruszyła. Krzyż też odpada, musiałam go zakleić taśmą, ale to nie znaczy, że grób został zapomniany. Tyle lat było dobrze, a tu takie coś. Aż żal serce ściska - smuci się pani Wiesława.

Polska stała się bezpieczna

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

To woła o pomstę do nieba co na tym cmentarzu coraz się dzieje !!! Piszę to jako praktykujący i baardzo tym zniesmaczony Katolik... Gdzie policja, prokuratura, Ziobro?! Przecież tu ktoś ewidentnie przygarnia niezłą kasę !!!

K
Kurier Choroszczy

Pan administrator, a dokładnie brat proboszcza parafii, nie jest od tego, żeby pilnować kamieniarzy, ale od tego, ażeby pilnować czy miejsce się na cmentarzu zwolniło i dzięki temu czarna mafia zarabia. Remont na cmentarzu? A komu to potrzebne. Brzuch trzeba napełnić. Samochód nowy kupić.

B
Białostoczanin

Pytanie do pana Lechowskiego: Czy można gdzieś zobaczyć rozliczenie zbiórki na cmentarzu Farnym? Kto i co decyduje które pomniki są remontowane, jaki i na jakich zasadach wyłowiony jest podmiot przeprowadzający renowacje? Jeżeli białostoczanie dają pieniądze powinni gdzieś mieć możliwość dowiedzenia się tego?

G
Gość
9 czerwca, 06:12, Stefan Kłos:

Porównajcie jak wygląda Cmentarz Farny a jak Prawosławny.

Na tym pierwszym nawet alejki nie są wybrukowane, na co idą opłaty cmentarne..?

A ile jest grobów z XIX i początku XX wieku na cmentarzu prawosławnym? Niestety zostały nieliczne - reszta zniknęła. Oprócz alejek niech pan zobaczy nagrobki i kto tam jest pochowany. Może pan się Lechowskiego zapytać jak wygląda tam sytuacja z "zabytkami".

S
Stefan Kłos

Porównajcie jak wygląda Cmentarz Farny a jak Prawosławny.

Na tym pierwszym nawet alejki nie są wybrukowane, na co idą opłaty cmentarne..?

P
Piter

Ogólny bałagan i sterty śmieci wzdłuż ogrodzenia. Najbardziej zaniedbany cmentarz w Białymstoku....

Dodaj ogłoszenie