Cmentarny złodziej oskarżony

Magdalena Wasiluk, (ab) mwasiluk@poranny.pl tel. 085 748 95 12
Na takich ludzi słów brak – mówią panie Stanisława (z prawej) i Łucja. Dodają, że kradzieże na cmentarzach zdarzają się często.
Na takich ludzi słów brak – mówią panie Stanisława (z prawej) i Łucja. Dodają, że kradzieże na cmentarzach zdarzają się często. fot. Anatol Chomicz
Mosiężne krzyże, figurki Jezusa. To łupy Roberta F. Kradł je na białostockich cmentarzach. Żeby zarobić.

Części nagrobków sprzedawał na złom. - To się w głowie nie mieści. Żadnej świętości - oburza się pani Halina.

Boże kochany, takie kradzieże są okropne - mówi Stanisława Jatel. Wczoraj przyszła na cmentarz farny ze znajomą posprzątać groby przed nadchodzącymi świętami.

- Na takich ludzi brak słów - dodaje Łucja Wojtecka. - Ale to nie do upilnowania. Na cmentarzach jest bardzo dużo kradzieży. Kwiaty czy świece znikają, jak tylko się je postawi.

- To poniżej krytyki - uważa Bogdan Kościuczyk. - Zmarłych trzeba szanować. Bo tylko groby po nich zostały.

Profesjonalista w złodziejskim fachu

A Robert F. zmarłych nie szanował. Okradał białostockie nekropolie. Grasował najczęściej na cmentarzu farnym przy ul. Raginisa i miejskim przy ul. Wysockiego.
Na łowy wychodził dobrze przygotowany. W plecaku nosił cęgi do cięcia drutu, śrubokręty i metalowe pilniki. I tak kradł od początku tego roku. Wpadł 4 czerwca na gorącym uczynku. W biały dzień.

Wtedy to policjanci patrolujący okolicę w pobliżu cmentarza farnego zauważyli podejrzanego mężczyznę z plecakiem. Zatrzymali go i wylegitymowali. Był to właśnie Robert F. A wielki plecak wzbudził w funkcjonariuszach podejrzenia. Postanowili go przeszukać.

Nakradł na prawie 5 tysięcy

Okazało się, że mężczyzna ma w nim cały złodziejski niezbędnik. W środku było też pięć mosiężnych krzyży nagrobnych. Wszystkie skradzione z cmentarzy.
W mieszkaniu Roberta F. policjanci znaleźli dodatkowo metalowe części krzyży i figurki Jezusa. Okazało się, ze skradzione z cmentarzy części nagrobków mężczyzna sprzedawał na skupach złomu. Ale nie zdążył wszystkich "opchnąć".

Oszacowano, że Robert F. ukradł przedmioty czci religijnej łącznie warte blisko 4,6 tysiąca złotych. Najdroższy krzyż kosztował 3,5 tysiąca złotych. Policji udało się odzyskać większość skradzionych rzeczy.

Okazało się też, że oskarżony okradał nie tylko nagrobki. W ubiegłym roku włamał się do altanki w Wasilkowie. Zrabował z niej rzeczy warte 500 złotych: skórzaną kurtkę, narzutę na kanapę i puszkę kawy.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Twoje sumienie

Na chryzantemy!

G
Gość

Kurier pisze: "Kradł je na białostockich cmentarzach. Żeby zarobić."

Zastanawiam się, na co chciał zarobić?

B
BASIA

GRÓB MOJEGO MĘZA TEZ ZOSTAŁ OKRADZIONY, NATYCHMIAST TEN FAKT ZGŁOSIŁAM NA POLICJĘ I PO KILKU DNIACH ZŁODZIEJ ZOSTAŁ ZŁAPANY, ALE ILE OSÓB NIE ZGŁOSIŁO FAKTU KRADZIEŻY LUB JESZCZE O TYM NIE WIE (WIELE OSÓB ODWIEDZA GROBY SWOICH BLISKICH TYLKO 1 LISTOPADA) LAPY POUCINAĆ ZŁODZIEJOM, TO MOŻE BYŁBY SPOKÓJ

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3